wtorek, 29 grudnia 2015

PODSUMOWANIE 2015 ROKU


W tym roku przeczytałam:
  1. W śnieżną noc
  2. Dziewczyna, która chciała zbyt wiele
  3. Black Ice
  4. Wróć, jeśli pamiętasz
  5. Obsydian
  6. Onyks
  7. Z kim płaczą gwiazdy
  8. Julia. Trzy tajemnice
  9. Zac & Mia
  10. After. Płomień pod moją skórą
  11. Opal
  12. Eleonora i Park
  13. Misja 100
  14. Czerwona królowa
  15. Utrata
  16. Oskar i pani Róża
  17. Złodziej pioruna
  18. Maybe Someday
  19. Rywalki
  20. Elita
  21. Jedyna
  22. After. Już nie wiem kim bez ciebie jestem
  23. DUFF. Ta brzydka i gruba
  24. Książę i gwardzista
  25. Wybacz mi, Leonardzie
  26. Przeznaczeni
  27. Losing Hope
  28. Angelfall. Opowieść Penryn o końcu świata
  29. Angelfall. Penryn i Świat Po
  30. After. Ocal mnie
  31. Delirium
  32. Pandemonium
  33. Requiem
  34. Kochani, dlaczego się poddaliście?
  35. Origin
  36. Następczyni
  37. Moje życie od teraz
  38. Morze potworów
  39. Papierowe miasta
  40. Z innej bajki
  41. Ten jeden dzień
  42. Szklany tron
  43. Zaczekaj na mnie
  44. Korona w mroku
  45. Trzy metry nad niebem
  46. After. Bez siebie nie przetrwamy
  47. Angelfall. Penryn i kres dni
  48. Ten jeden rok
  49. Toxic
  50. Kochając pana Danielsa
  51. Wstyd
  52. Fangirl
  53. Przypadki Callie i Kaydena
  54. Ocalenie Callie i Kaydena
  55. Szukając Kopciuszka
  56. Pod drugiej stronie kartki
  57. Byliśmy łgarzami
  58. Girl Online 
  59. Pułapka uczuć
  60. Charlie
  61. Zaufaj mi
 ♥ Najlepsze książki 

Maybe Someday
Wybacz mi, Leonardzie
Eleonora & Park


 Najlepsze serie

Angelfall
Zatraceni
Lux













 Największe rozczarowania 

Fangirl
Kochani, dlaczego się poddaliście?
Misja 100



    Sylwestrowy Tag Książkowy


    Za nominację dziękuję http://asik-recenzuje.blogspot.com

    Zasady:
    Losujemy, która książka będzie w danej kategorii. Następnie otwieramy ją na przypadkowej stronie i pierwsze imię, które zobaczymy będzie dopasowane do numerka.

    Moja lista książek do tego tagu:
    1. Szklany Tron- Sarah J.Maas
    2. Dotyk Julii- Teherah Mafi
    3. Igrzyska Śmierci- Suzanne Collins
    4. Rywalki- Kiera Cass
    5. Złodziej pioruna- Rick Riordan
    6. Maybe Someday- Collen Hoover
    7. Angelfall- Susane Ee
    8. Obsydian- Jennifer L. Armentrout
    9. Utrata- Rachel Van Dyklen
    10. After. Płomień pod moją skórą- Anna Todd



    1. Osoba tańcząca do rana na imprezie sylwestrowej.


    (Rywalki) America.
    Ami pasuje idealnie do tej kategorii! Przecież ona uwielbia muzykę, więc z tańcem też sobie świetnie poradzi.

    2. Osoba puszczająca fajerwerki na Nowy Rok.


    (Angelfall) Raffe
    Raffe jako anioł chyba sprawdzi się w tej roli.

    3. Osoba tak pijana, że będzie leżeć pod stołem.


    (After. Płomień pod moją skórą) Hardin
    Czy muszę coś pisać? Każdy kto czytał "After" wie, że nikt (no może oprócz Haymitcha z "Igrzysk śmierci") nie pasowałby lepiej do tej kategorii. Mam tylko nadzieję, że Tessa za bardzo się nie wkurzy.

    4. Osoba, której nikt nie zaprosi na imprezę.


    (Złodziej pioruna) Grover
    Ale jak to? Ja uwielbiam Grovera, więc na pewno bym go zaprosiła!

    5. Osoba, która będzie imprezowym DJ.


    (Utrata) Gabe
    Widzę, że szczęście mi sprzyja, bo znowu wylosowałam bohatera idealnego do kategorii. 
    Nie chcę za dużo mówić, żeby wam nie spoilerować, ale Gabe świetnie śpiewa i gra na instrumentach, więc DJ będzie z niego fantastyczny! 
    Chyba zapowiada się Sylwester moich marzeń!

    6. Osoba, która z własnej woli będzie oglądała Sylwestra w telewizji.


    (Maybe Someday) Sydney
    Sydney była raczej spokojną osobą, więc może ma z Ridgem inne plany na Sylwestra i wolą zostać w domu?

    7. Osoba, do której przyjedzie policja, bo za głośno puszcza muzykę.


    (Obsydian) Daemon
    W sumie to mnie nie dziwi, mój kochany kosmita zawsze musi narozrabiać, ale jestem pewna, że używając swojego uroku osobistego wywinie się od kary.

    8. Osoba tak niezdarna, że przewróci się na śniegu.


    (Szklany Tron) Dorian
    Mimo całej mojej miłości do Doriana uważam, że czasem jest troszeczkę niezdarny, więc to możliwe, że się przewróci.

    9. Osoba odpowiedzialna za wystrój sali.


    (Igrzyska Śmierci) Peeta
    Czy ktoś mógłby zrobić to lepiej niż Peeta? W końcu uwielbia malować, więc z tym sobie też da radę. Coś czuję, że to byłaby najlepiej ustrojona sala na świecie!

    10. Osoba, która na następny dzień obudzi się z wielkim kacem.

    (Dotyk Julii) Warner
    Mój kochany Aaron? No cóż, zdarza się najlepszym...


    Nominuję: 




    sobota, 26 grudnia 2015

    Christmas Tag



    1. Wolisz w święta chodzić w piżamie, czy elegancko się ubrać? 

    W czasie przerwy świątecznej lubię sobie czasem posiedzieć cały dzień w piżamie, bo tak jest mi najwygodniej, ale w Święta zawsze staram się ładnie wyglądać.

    2. Kiedy zaczynasz przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia? 

    Wydaje mi się, że dość wcześnie.. Szukam ozdób i stroje swój pokój jakieś dwa tygodnie przed świętami. Zaczynam się już wtedy rozglądać za prezentami, ale najczęściej i tak kupuje coś dopiero na ostatnią chwilę.

    3. Posiadasz kalendarz adwentowy? 

    Pamiętam, że gdy byłam młodsza miała taki kalendarz, ale teraz zaprzestałam tej tradycji, chociaż może w przyszłym roku do niej powrócę? Jestem ciekawa czy udałoby mi się nie zjeść wszystkich czekoladek w jeden dzień.

    4. Prezenty otwierasz w świąteczny poranek, czy wieczorem w Wigilię? 

    Gdy byłam młodsza zawsze w Wigilię, teraz czasem trochę wcześniej. Na przykład w tym roku dostałam od mamy bluzę z motywem Star Wars, tydzień przed Świętami, bo dzięki temu mogłam założyć ją na premierę do kina. Więc czasem po postu dostaje prezenty wtedy gdy ich potrzebuje, nie ma określonej pory.

    5. Gdybyś mógł w tym roku kupić prezent tylko jednej osobie, kto by to był? 

    To bardzo trudny wybór, ale chyba mojej mamie. Nie umiałabym wybrać między braćmi.

    6. Co najbardziej lubisz w Świętach Bożego Narodzenia? 

    Spotkania z bliskimi. W ciągu roku czasem nie mamy czasu się spotkać, a w święta zawsze staram się nadrobić zaległości i poświęcić jak najwięcej czasu rodzinie.

    7. Jaka jest twoja ulubiona świąteczna potrawa? 

    Pierogi z kapustą i grzybami i ryba po grecku <3

    8. Makowiec czy sernik? 

    Bezapelacyjnie sernik! Nie lubię makowca.

    9.Co lubisz najbardziej robić podczas przerwy świątecznej?

    Lubię siedzieć z kubkiem gorącej kawy i rozkoszować się spokojem, dużo też czytam i nadrabiam zaległości na blogu. Również bardzo chętnie oglądam świąteczne filmy i spędzam czas z rodziną.
    10. Co wolisz - Wigilię czy pierwszy dzień Świąt? 

    Zdecydowanie Wigilię. Pierwszy dzień Świąt też bardzo lubię, ale Wigilia ma swój niepowtarzalny klimat.

    11. Jak nazywa się twoja ulubiona świąteczna piosenka? 

    Odsyłam was do poprzedniego postu.

    12. Który ze świątecznych filmów jest twoim ulubionym? 

    Na to pytanie również już wcześniej odpowiedziałam.

    13. Jaki jest twój ulubiony zapach świąteczny? 

    Zapach tych wszystkich potraw roznoszący się po całej kuchni w wigilijny wieczór- to coś cudownego.

    14.Jaki kolor lampek lubisz najbardziej? 

    Chyba wole te kolorowe, chociaż na swojej choince mam klasyczne- białe.

    15. Jaką będziesz mieć choinkę w tym roku?

    Sztuczną.


    Nominuję wszystkich, którzy kochają jeść pierogi.

    czwartek, 24 grudnia 2015

    All I Want For Christmas Book Tag


    1. Jakiego fikcyjnego bohatera chciałabyś znaleźć pod choinką? 


    Peeta. To takie oczywiste. Moglibyśmy sobie razem piec pierniczki, czy to by nie było wspaniałe?

    2. Jakiego fikcyjnego bohatera chciałabyś pocałować pod jemiołą? 


    Mam nadzieję, że Peeta nie będzie zazdrosny gdy pocałuję Daemona z "Obsydianu", ale jak mogłabym się oprzeć mojemu słodkiemu kosmicie?

    3. Piszesz list do Św.Mikołaja jakie 5 książek by się w nim znalazło? 


    * Zapytaj księżyc
    Carry On (po polsku)
    Jak być szczęśliwym (albo chociaż mniej smutnym)
    * Graficzna podróż
    * Opposition

    4. W Hogwarcie jest sekretny Mikołaj co chciałabyś od niego dostać? 

    Chyba zażyczyłabym sobie po prostu różdżkę. Dzięki temu mogłabym sobie wyczarować co tylko bym chciała (czyt. książki, całe mnóstwo książek)

    5. Masz możliwość spędzenia 1 dnia z postaciami z książki i z aktorami, którzy wcielili się w nich w filmie. Kogo byś wybrała? 

    Nad tym pytaniem nie muszę się zastanawiać, to oczywiste, że wybieram postacie z "Igrzysk śmierci" i aktorów wcielających się w nich w filmie! To byłoby coś! Spotkać Jenn, Liama i JOSHA <3

    6. Jakie fikcyjne zwierzę chciałabym zobaczyć na dachu swojego domu zamiast Rudolfa? 

    Jaskra? Oj tak to byłoby coś, chociaż nie wiem czy dałby radę ciągnąć Mikołaja z saniami? 

    7. Możesz zaprosić 10 fikcyjnych bohaterów na Sylwestra. Kogo wybierasz? 

    * Peeta (Igrzyska śmierci)
    * Daemon (Obsydian)
    * Haymitch (Igrzyska śmierci)
    * Johanna (Igrzyska śmierci)
    * Finnick (Igrzyska śmierci)
    * Wes (Utrata)
    * Rigde (Maybe Someday)
    * Raffe (Angelfall)
    * Chaol (Szklany tron)
    * Cameron (Zaczekaj na mnie)

    8. Jaka postać mogłaby być dobrym Św. Mikołajem? 

    Pierwszą osobą, która przyszła mi na myśl był Maxon z serii "Selekcja", ale nie ten młody, tylko starszy z "Następczyni". Biorąc pod uwagę jego charakter, Maxon pasuje do tej roli idealnie- jest taki kochany <3




    wtorek, 22 grudnia 2015

    "Człowiek dorasta w chwili, gdy przestaje liczyć na najlepsze i zaczyna oczekiwać najgorszego." -RECENZJA KSIĄŻKI- "Z innej bajki"


       
            Oryginalny tytuł: Between the Lines

            Autor: Jodi Picoult, Samantha Van Leer

            Seria: Z innej bajki

            Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
       
            Liczba stron: 312



    15-letnia Delilah McPhee nie jest lubiana przez rówieśników i najchętniej siedziałaby z nosem w książkach. Pewnego dnia czyta niesamowicie wciągającą bajkę o księciu Olivierze. Nie może się wręcz od niej oderwać. Pewnego razu słyszy głos wydobywający się z książki. Dowiaduje się, że książę chce uciec. Czy pomoże Olivierowi wydostać się z bajki? A może sama się w niej znajdzie?


    "Z innej bajki" to urzeczywistnienie moich marzeń i pewnie marzeń wielu innych książkoholików. Wyobraźcie sobie, że możecie porozmawiać z bohaterami swoich ulubionych powieści, zapytać ich o to wszystko o czym myśleliście podczas czytania, kuszące? Takie "szczęście" spotkało główną bohaterkę. Postacie z baśni, którą aktualnie czyta, ożywają. Jednak ich role, zapisane na kartach powieści różnią się od tego jacy są naprawdę. Co gdyby Snow z "Igrzysk śmierci" po zamknięciu książki, prowadził kwiaciarnię i piekł ciasteczka razem z wnuczką, a Percy Jackson śmiertelnie bał się wody? "Z innej bajki" jest wyjątkowe także z tego względu, że zostało napisane w duecie. Samantha sama wpadła na pomysł tej historii i zaproponowała ją Jodi, która uznała pomysł za obiecujący, ale zarzekła, że zrealizuje go tylko razem z córką. I pisały, zmieniając się przy klawiaturze, dyskutując kolejne wątki i, podobno, zgadzając się doskonale co do tego, co powinno się wydarzyć dalej. 
    Akcja „Z innej bajki” podzielona jest na trzy części. Pierwsza to opowieść z perspektywy Delilah, druga- to narracja Olivera, a trzecia to fragmenty bajki, której bohaterem jest książę. Postaci nie da się nie lubić. Delilah jest świetną dziewczyną, która chodzi w głową w chmurach (a może w tym wypadku w książkach?), ale sama ma jednak niemałe problemy wśród rówieśników, przez których nie jest akceptowana, a przez to, że rozmawia z książką, może mieć niemałe problemy. Sam Oliver, też jest w porządku. Zdeterminowany by wydostać się ze swojego świata, i uciec od życia, które jest wiecznie grą, a on musi być w nim aktorem czy ma na to ochotę czy nie. Inny bohaterowie bajki, którą czyta Delilah, również są interesujący. Bardzo różnią się charakterem z postaciami odgrywanymi na potrzeby czytelnika. Królowa może lubi piec ciasteczka, syreny, które w bajce wabią i zabijają mężczyzn, prywatnie są zagorzałymi feministkami, a czarny charakter woli oddawać się swojemu hobby kolekcjonowania motyli.
    Historia jest naprawę niezwykła, opowiedziana barwnie i z wdziękiem. Barwnie to doskonałe określenie, ponieważ narracja każdego ze światów została zapisana innym kolorem druku. Również ilustracje dodają uroku. Owszem, książka jest pisana z myślą o młodych odbiorcach, ale i nieco starszy czytelnik spędzi z nią miłe chwile. Nawet pomimo kilku niedociągnięć i pewnej schematyczności, „Z innej bajki” jest wspaniałym debiutem rodzinnego duetu, a już na początku października do księgarni wchodzi kontynuacja!



    piątek, 11 grudnia 2015

    "Żyli długo i szczęśliwie", a nawet samo "żyli długo" nigdy nie jest kiczowate. To najszlachetniejsza i wymagająca ogromnej odwagi rzecz, na jaką mogą się zdecydować dwie osoby." -RECENZJA KSIĄŻKI-"Fangirl"





           Oryginalny tytuł: Fangirl

            Autor:  Rainbow Rowell

            Wydawnictwo: Otwarte
     
            Liczba stron: 380





    Wren i Cath to siostry bliźniaczki „podobne” do siebie jak ogień i woda. Wren chce w życiu spróbować wszystkiego. Lubi imprezować, randkować i poznawać nowych ludzi. Cath woli siedzieć w ich wspólnym pokoju i pisać fanfiction do książki, która zawładnęła całym jej światem. Jest fanką nastoletniego czarodzieja Simona Snowa. Wróć! Jest Prawdziwą Fanką, która… ma swoich własnych fanów, bo pisze fanfiki o Simonie. Mimo że tak różne, dziewczyny są nierozłączne. 
    Gdy bliźniaczki rozpoczynają naukę w college’u, ich drogi się rozchodzą – Wren nie chce już mieszkać z siostrą. Cath musi opuścić swój bezpieczny świat i stawić czoła rzeczywistości. 



    connorose:

YA Lit’ Meme - [1/8] OTP, Cath &amp; Levi - Fangirl by Rainbow Rowell
Po tym jak naczytałam się recenzji, w których wszyscy wychwalają powieść R. Rowell pod niebiosa po prostu nie mogłam się nie nastawić na doskonałą lekturę. Jednak to tylko spotęgowało moje rozczarowanie...
    Sama historia - jest ciekawa, zabawna i ma swój urok, a czas przeznaczony na jej przeczytanie nie okaże się źle spędzony, ale zabrakło mi tego na co najbardziej liczyłam, czyli niesamowitej głównej bohaterki, w której odnajdę podobieństwo do siebie. Szukałam dziewczyny, pozytywnie zakręconej na punkcie ukochanej serii, a dostałam osobę niezdolną właściwie do życia w społeczeństwie, wiecznie gorszą siostrę, której w zasadzie nic się nie udaje, i która wraz z kolejnymi stronami staje się coraz bardziej nieznośna, że aż chcę się nią mocno potrząsnąć i powiedzieć "Weź się w garść!".
    W "Fangirl" jest zastosowany motyw książki w książce. Dokładnie mówiąc to oprócz histori Cath mamy fragmenty książek z serii o Simonie Snow i rozdziały z Fanfika Cath. Muszę przyznać, że zdecydowanie najbardziej podobała mi się historia Baza i Simona, ale nie ta oryginalna, ale ta która wyszła z pod pióra (a właściwie spod klawiatury) naszej głównej bohaterki. Chętnie wycięłabym wszystko inne i została w świecie Magów. Ku mojemu wielkiemu zadowoleniu niedawno Rainbow Rowell wydała "Carry On"-czyli właśnie owy fanfik. Zostaje mi tylko czekać na jego polską premierę.
    "Fangirl" to na pewno nie jest zła książka, skoro wszyscy ją wychwalają, ale niestety, nie spełniła moich oczekiwań. Jest to książka o wielu problemach - wychowywaniu bez matki, o przyjaźni i pierwszej miłości  Jednak ta powieść nie wnosi nic nowego do mojego życia, ja to wszystko już wiedziałam. Również zakończenie jest zupełnie nieudane! Nie wyjaśnia nam nawet podstawowych wątków...
    "Fangirl" nie będę wspominać długo, chociaż pewnie miło.
    Przyznam, że sama jestem zdziwiona tak niską oceną dla tej książki, ale niestety nie znalazłam tu tego co w książkach jest dla mnie najważniejsze- emocji. Sto razy bardziej wolę gdy książka mnie zdenerwuję i sprawi, że będę chciała wyrzucić ją przez okna, niż żeby była tak nijaka..


    poniedziałek, 7 grudnia 2015

    "Nigdy nie wybaczę. Nigdy nie zapomnę. "-RECENZJA KSIĄŻKI-"Korona w mroku"


           Oryginalny tytuł: Crown of Midnight

            Autor: Sarah J.Maas

            Seria: Szklany tron

            Wydawnictwo: Uroborus

            Liczba stron: 532



    Po roku ciężkiej pracy w kopalni soli osiemnastoletnia Celaena Sardothien zdobywa pozycję królewskiej zabójczyni. Nie jest jednak lojalna względem tronu, choć ukrywa ten sekret nawet przed najbliższymi przyjaciółmi.
    Nie jest jej łatwo utrzymać tę tajemnicę, zwłaszcza gdy król zleca jej zadanie, które może zniweczyć jej plany. Na domiar złego na horyzoncie majaczą groźne siły, które mogą zniszczyć cały świat i zmuszają Celaenę do dokonania wyboru. Względem kogo okaże się lojalna i dla kogo zechce walczyć?


    Na początku "Korony w mroku" akcji jest jakby nieco mniej, fabuła jest spokojniejsza...  
    "Miłość rośnie,wokół nas!  
    W spokojną, jasną noc...  
    Nareszcie świat,  zaczyna w zgodzie żyć!"  
    ...do czasu!   Do czasu gdy spada na nas bomba, która wywraca wszystko do góry nogami.
    W drugiej połowie książki emocje dosłownie sięgają zenitu. W trakcie lektury nie mogłam usiedzieć spokojnie. Gdybym tylko mogła, to rzuciłabym wszystko i pobiegła Celaenie na pomoc. 
    Akcja, akcja i jeszcze raz akcja. Uwielbiam, gdy wydarzenia tak pędzą. Uwielbiam, gdy autorzy tworzą klimat w którym spokój to tylko pozory, a ja na każdej stronie oczekuję, że zaraz sufit zawali mi się na głowę. To, co najbardziej cenię u Sary J. Maas to to, że każdy jej bohater, nawet najmniej istotny, ma jakąś swoją historię. To sprawia, że czytając o losach Celaeny mamy wrażenie, że świat stworzony przez autorkę po prostu żyje!
    W "Koronie w mroku" Celaena stała się nie tyle silniejszą, co bardziej zdeterminowaną postacią, która jest w stanie napawać czytelnika radością, jak i momentami przerażać. Zaciekawiło mnie jej przemiana z nieufnej zabójczyni, w doświadczoną przez los, ale mimo wszystko młodą dziewczynę, która ma takie same pragnienia jak innej dziewczyny w jej wieku. Nie jest już taka zobojętniała wobec innych postaci. Również kapitan Chaol Westfall przeszedł przemianę. Tak jak w pierwszej części pojawiał się od czasu do czasu by pokrzyczeć na główną bohaterkę za jej niesubordynację, tak teraz mamy okazję poznać go z innej strony.  Książę Dorian nieco się wycofuje i odchodzi na dalszy plan w zmaganiach o uczucia Celaeny. 
    W recenzji pierwszej części pisałam, że jeszcze nie zdecydowałam, którego z panów wolę, ale teraz wreszcie udało mi się podjąć decyzję. Z całego serca jestem Team Chaol! Nie chcę wam nic zdradzić, ale Chaol był gotów do ogromnego poświęcania w imię miłości... Przedstawiając wątek miłosny Sarah J. Mass skutecznie unika tandety, choć bywają momenty, że Celaena zachowuje się jak głupia gąska. Przyjęłam wersję, że w końcu dziewczyna ma osiemnaście lat, więc od czasu do czasu wolno jej dostawać głupawki z powodu miłości.  Jeśli szukacie serii, która pochłonie was bez reszty, dostarczy dreszczu emocji, smutku, ale i mnóstwa radości, "Szklany tron" jest dla was idealny! Drugi tom podobał mi się bardziej, ale oba są godne uwagi.  Więc nie czekajcie dłużej, tylko biegnijcie do księgarni!


    czwartek, 3 grudnia 2015

    "Nikt nie kocha, tak jak my kochamy, nikt nie cierpi, tak jak my cierpimy."-RECENZJA KSIĄŻKI- "Trzy metry nad niebem"


           Oryginalny tytuł: Tre metri sopra il cielo

            Autor: Federico Moccia

            Wydawnictwo: Muza

            Seria: Trzy metry nad niebem

            Liczba stron: 344




    Szesnastoletnia Babi, dziewczyna, z tak zwanego dobrego domu, świetna uczennica i przykładna córka, na skutek pogmatwanego splotu przypadków, poznaje Stepa, agresywnego chuligana, którego życie składa się z ćwiczeń na siłowni, wyścigów na motorze i bezsensownych bijatyk. Mimo krańcowo różnych charakterów i sprzeciwu apodyktycznej matki Babi, zakochują się w sobie bez pamięci. Pod wpływem tej miłości, która oczywiście nie ma szans na przetrwanie, zmieniają się oboje. Babi otwiera się na świat, dojrzewa, a Step staje się bardziej refleksyjny, łagodniejszy. 

    Moje koleżanki z klasy były pod wielkim wrażeniem filmu, więc i ja postanowiłam go obejrzeć. Niestety film mnie nie zachwycił, a zakończenie pozostawiło dużo niedosyt, dlatego postanowiłam sięgnąć po książkę. 
    Akcja rozgrywa się w malowniczym włoskim mieście. Moccia zaserwował nam opisy dwóch kontrastujących światów. Poznajemy życie bogatych ludzi, ale także tych biednych, którzy wiążą ledwo koniec z końcem, są chuliganami, kradną. Mimo takich różnic społecznych jesteśmy świadkami narodzin miłości, która zrodziła się z nienawiści i niechęci. Na początku bardzo trudno było mi się wgryźć w tą książkę, ale z czasem dałam się porwać i zupełnie przepadłam. 
    Pokochałam styl pisania autora! F. Moccia w czasie całej książki żongluje retrospekcjami i wspomnieniami bohaterów. Chyba jeszcze nigdy nie spotkałam się z tak "zgrabnie" napisaną książką. Jestem pewna, że sięgnę po "Tylko ciebie chcę" chociażby tylko dla tego by cieszyć się stylem pisania autora.
    Główna bohaterka - Babi - jak dobrze ją opisał Step jest mocno niekonsekwentna. Na początku ostro krytykuje całe to "towarzystwo", a potem nagle zakochuje się w jednym z nich.  Jednak wcale nie mamy tu wielkiej przemiany chuligana w porządnego człowieka, który zostanie zaakceptowany i pokochany przez rodzinę dziewczyny. 
    Moim zdaniem dzieje się to zdecydowanie za szybko. Długo nic się nie działo, a potem nagle szał i fajerwerki. Mimo, że zakończenie filmu i książki jest dość podobne, to tego filmowego do tej pory nie jestem w stanie zrozumieć i uważam, że zniszczyło cały film. Natomiast to książkowe mi się podobało. W książce mamy też trochę bardziej rozbudowane wątki innych bohaterów. Autor nie skupia się jedynie na Babi i Stepie. Dzięki temu poznajemy historię lepiej. Historie miłosne (bo to nie tylko historia uczucia Babi i Stepa) są ciekawe i zasługują na uwagę wtedy, gdy nie są przesłodzone. Federico zachował umiar, a także dodał w książce parę tragicznych momentów. Dzięki temu podczas czytania, na przemian uśmiechamy się i ocieramy łzy wzruszenia.
    Podsumowując cały utwór, sądzę, że może nie zaczyna się jakoś spektakularnie, początki nieco mnie zniechęcały do skończenia lektury, to jednak cieszę się, że nie przerwałam czytania w trakcie, bo książka się rozkręca i każdą kolejną stronę przerzucałam z większym zaciekawieniem. Każdy czytelnik, który sięgnie po tę powieść powinien w jakimś stopniu być usatysfakcjonowany, bo jest to ciekawa i warta uwagi książka, w której każdy znajdzie coś dla siebie.

    niedziela, 29 listopada 2015

    "Jeśli go zabijesz, Katniss, jeśli zakończysz to wszystko, wszystkie tamte śmierci, one coś znaczyły."-RECENZJA FILMU-"Igrzyska śmierci: Kosogłos, cz. II"

           Oryginalny tytuł: The Hunger Games: Mockingjay Part 2

           Reżyser: Francis Lawrence

           Czas trwania: 2 godz. 25 min.

           Obsada:
           Jennifer Lawrence jako Katniss Everdeen
           Josh Hutcherson jako Peeta Mellark
           Liam Hemsworth jako Gale Hawthorne
           Julianne Moor jako Alma Coin

           Książka, na której podstawie powstał: "Kosogłos"

    Katniss Everdeen i przywódcy Dystryktu 13 rozpoczynają wielką ofensywą przeciwko Kapitolowi. Walka toczy się już nie tylko o przetrwanie, ale o przyszłość całego narodu. Katniss wspierana przez Gale'a, Finnicka oraz Peetę planuje zamach na prezydenta Snowa. Bezwzględni wrogowie i moralne wybory, przed którymi stanie Katniss, będą dla niej większym wyzwaniem niż cokolwiek, co wcześniej przeżyła na arenach Głodowych Igrzysk.

    Jeśli chodzi o moje odczucia co do tego filmu, to przyznam się, że trudno mi w tym momencie cokolwiek napisać. Wciąż próbuję pozbierać myśli, by ogarnąć wszystko to, co  zobaczyłam. Jednakże jedno co mogę powiedzieć z przekonaniem, to  fakt, że jestem troszeczkę rozczarowana. Chodzi mi tu głównie o zakończenie, bo oczekiwałam, że film rozwieje wątpliwości, które pozostawiła książka.
    Myślałam, że skoro już rozłożyli książkę na dwa filmy to pokażą większość scen, na których mi zależy. Niestety pod tym względem "Kosogłos" nie spełnij moich oczekiwań. Niezmiernie żałuję, że twórcy pominęli kilka, moim zdaniem naprawdę ważnych scen. Kilka rzeczy również pozmieniali. Przez to osoby, które czytały książkę mogą czuć niedosyt. Ku mojemu zaskoczeniu podczas seansu nie płakałam. Nawet nie miałam łez w oczach, a byłam przekonana, że zaryczę się na śmierć. Jakoś nie mogłam wkręcić się w klimat filmu, ale za to mogę obwinić grupkę dziewczyn siedzących przede mną w kinie, które cały film gadały i jadły niemiłosiernie przy tym szeleszcząc. 
    Akcja cały czas trzymała w napięciu. Wielkie wrażenie wywarły na mnie niesamowite efekty specjalne oraz sama sceneria pokazywanych w trakcie filmu miejsc. Nie zawiodłam się również na aktorach, których mogliśmy podziwiać w filmie. Filmowa Katniss, czyli niesamowita Jennifer Lawrence włożyła całą siebie w przedstawienie postaci. Bardzo spodobała mi się również postać Peety, w którego wcielił się mój ukochany Josh Hutcherson. I nie mogę nie wspomnieć o kwestii już wielokrotnie przeze mnie poruszanej- niech ktoś w końcu da mu Oscara!!! Albo chociaż go do niego nominuje, bo przecież wszyscy wiemy jak trudna stała się rola Peety wraz z rozwojem sytuacji, a on poradził sobie znakomicie.
     Mimo kilku wad "Kosogłos, część 2" okazał się godnym zwieńczeniem całej serii. Jest mi jednocześnie bardzo przykro, że to już ostatnia część, ale z pewnością jeszcze nie raz będę wracać do tej historii- czy to oglądając filmy czy czytając książki.


    środa, 25 listopada 2015

    "Troska o innych to dobra cecha, ale zbyt często przez nią cierpię."-RECENZJA KSIĄŻKI- "After. Bez siebie nie przetrwamy"



           Oryginalny tytuł: After Ever Happy

            Autor: Anna Todd

            Wydawnictwo: Znak

            Seria: After

            Liczba stron: 576



    Związek Tessy i Hardina przeszedł wiele prób, ale po każdej z nich uczucie między nimi było coraz mocniejsze.
    Wszystko się zmienia, gdy Hardin odkrywa coraz bardziej mroczną przeszłość swojej rodziny. To dla niego cios nie do zniesienia. W rozpaczy posuwa się do czegoś, czego Tessa nie jest w stanie mu wybaczyć. Dziewczyna zaczyna rozumieć, że chociaż kocha Hardina ponad wszystko, nie może z nim zostać.
    Czy tak ma wyglądać koniec ich miłości? Czy Hardin będzie chciał zawalczyć o związek z Tessą, a przede wszystkim – o samego siebie?


    Seria "After" jest pełen emocjami które ciężko opisać. Rzadko zdarza się żebym przy jakiejś książce tyle płakała, a ostatni tom jest zdecydowanie po tym względem najlepszy. Płakałam razem z bohaterami, płakałam kiedy oni się śmiali. Po prostu totalna bomba emocjonalnych wzruszeń. 
    Myślę, że nic nie opiszę "After" lepiej, niż pewien cytat: (nie jestem pewna, czy mogę wam zdradzić jego pochodzenie, więc nie będę ryzykować)
    "To typ historii miłosnej, która zajmuje się prawdziwymi, kurwa, problemami. To historia o przebaczeniu i bezwarunkowej miłości, która pokazuje, jak bardzo ktoś może się zmienić, naprawdę zmienić, jeśli tylko mocno się stara. To typ historii miłosnej, która dowodzi, że wszystko jest, kurwa, możliwe, jeśli chodzi o wychodzenie ze swoich problemów. Pokazuje, że jeśli masz się na kim oprzeć, jeśli ktoś cię kocha i nie zostawia samemu sobie, to możesz znaleźć wyjście z ciemności. Pokazuje, że nieważne, jakich miałaś rodziców ani z jakimi uzależnieniami musiałaś się mierzyć, możesz przetrwać wszystko, co staje ci na drodze, i stać się lepszą osobą. Właśnie taką historią jest After.'"
    Jestem pewna, że zakończenie nie wszystkim przypadnie do gusty. Jedni twierdzą, że przeskoki w czasie są niepotrzebne, inni że są za krótkie i pisane na siłę. Ale ja wiem, że bez tych przeskoków, każdy czułby ogromny niedosyt. Dzięki takiemu zakończeniu poznajemy, co dzieje się w dalekiej przyszłości Hessy, czy są razem, czy w końcu im się udało. I to chyba najbardziej wzruszający element całej serii. Takich rozstań i powrotów nie znajdziecie w żadnej książce. Wcześniej nie uważałam "After" za literaturę wysokich lotów, ale raczej jako przyjemne czytadło stanowiące fajną rozrywkę. Teraz jednak zauważyłam, że„After” dojrzewa z każdym tomem. Stając się coraz bardziej przejmującą lekturą. Oczywiście ten cykl ma swoich zwolenników, ale również i przeciwników. Wiąże się to w dużej mierze z zespołem, który był inspiracją dla fanfiction. Często słyszę właśnie takie słowa: „Nie będę czytać After bo to o 1D”. Ja osobiście nie rozumiem takiego myślenia, bo prawdziwy Harry i ten wykreowany przez Anne Todd mają ze sobą nie wiele wspólnego. Znam kilka osób, które czytając "After" nie wiedziało czym cała historia jest inspirowana (podobało im się), a gdyby wiedzieli nawet nie wzięliby książki do ręki.


    Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.