sobota, 22 lipca 2017

Książkowe Nowości LIPIEC - SIERPIEŃ #28

  
       Tytuł: "Przyszłość ma twoje imię"

       Autor: Elżbieta Rodzeń


       Wydawnictwo: Zysk i S-ka

       Data premiery: 17 lipca 2017r.


Blanka właśnie wyprowadziła się od rodziców, zaczyna studia i pracę. Wciąż zmaga się z jednym wydarzeniem z przeszłości – kilka lat wcześniej padła ofiarą napadu i do dziś słabo radzi sobie z jego skutkami. Teraz szuka spokoju i zapomnienia. Poznanie Mateusza wprowadza zamieszanie w jej życie. Dziewczyna czuje się niezręcznie z powodu jego przeszłości, gdyż okazuje się, że spał on niemal z każdą dziewczyną z ich wspólnej pracy. Mateusz nie miał łatwego życia. Odkąd skończył piętnaście lat, musiał nieustannie walczyć o siebie, o swojego brata, o przetrwanie. Teraz ciężko pracuje, aby zasłużyć sobie na zaufanie Blanki.

       Tytuł: "Urok Grace'ów"

       Autor: Eve Laure


       Wydawnictwo: Feeria

       Data premiery: 19 lipca 2017r.


W tym liceum rządzi rodzeństwo Grace’ów: Summer, Thalia i Fenrin. Między nimi a resztą świata istnieje nieprzekraczalny dystans; krążą plotki, że znają się na czarach. Cała szkoła desperacko pragnie znaleźć się w orbicie zainteresowań tej trójki, ale niewielu dostępuje tego zaszczytu, a jeśli już, to na krótko. River, nowa, samotna dziewczyna, także marzy o tym, by Grace’owie ją zauważyli. Nieokiełznana natura i tajemnicza aura rodzeństwa przyciągają ją jak magnes. Ona również chciałaby stać się częścią tej magii. Nikt się nie domyśla, że River także skrywa mroczny sekret. Co powstanie w wyniku połączenia takich osobowości… i mocy? I jak niszczycielskie się okaże?
      
       Tytuł: "Moja Lady Jane"

       Autor: Cynthia Hand, Brodi Ashton, Jodi Meadows


       Wydawnictwo: SQN

       Data premiery: 19 lipca 2017r.


Lady Jane Grey, lat szesnaście, ma wyjść za mąż za kompletnie obcego faceta. A poza tym zostaje wmieszana w intrygę, której celem jest obalenie jej kuzyna, króla Edwarda. Ale to najmniejszy z problemów biednej Jane. Bo ma niebawem zostać królową Anglii. Prościzna, co tu może pójść nie tak?
      
       Tytuł: "Doskonała"

       Autor: Cecelia Ahern


       Seria: Skaza (Tom 2)

       Wydawnictwo: Akurat

       Data premiery: 19 lipca 2017r.


Celestine żyje w społeczeństwie opanowanym obsesją doskonałości. Napiętnowana Skazą, decyduje się na bunt przeciwko nieludzkiemu systemowi. Jedyną osobą, której może zaufać, jest Carrick. Czy dwoje młodych, kochających się ludzi ma jakiekolwiek szanse w walce z bezdusznym, skostniałym porządkiem? Czy zapał i gorąca miłość wystarczą, by skierować świat na nowe tory?


 
       Tytuł: "Nie zapomnij mnie"

       Autor: Anna Bellon


       Seria: Uratuj mnie (Tom 2)

       Wydawnictwo: OMG Books

       Data premiery: 19 lipca 2017r.


The Last Regret są na szczycie: wyprzedana trasa koncertowa, nominacje do Grammy, uwielbienie fanów, świetna zabawa z paczką najlepszych przyjaciół. Ale Ollie nie jest tak naprawdę szczęśliwy: ma apartament, którego nie może nazwać domem i dziewczynę, która nie jest jego wielką miłością. Bo Ollie nie zapomniał o Ninie, pierwszej i jedynej, którą naprawdę kochał. Którą chciał mieć w sercu na zawsze. I która zniknęła z jego życia. Aż do dziś…
Dlaczego Nina odeszła bez słowa? Czy kiedykolwiek kochała Olivera? I dlaczego skrywana przez nią tajemnica nieodwracalnie zmieni życie Olliego?
        
       Tytuł: "Bez uczuć"

       Autor: Mia Sheridan


       Wydawnictwo: Otwarte

       Data premiery: 2 sierpnia 2017r.


Nieszczęśliwa miłość do Lydii odebrała Broganowi wszystko. Ciężko zraniony staje się wyrachowany i skupia się na swoim biznesie i na zemście. Bo miłość wcale nie jest cierpliwa ani łaskawa. Życie Lydii wyglądało kiedyś zupełnie inaczej – była bogata, bezpieczna i kochana. Teraz fortuna się od niej odwróciła. Rodzinna firma znalazła się na skraju bankructwa, lecz Lydia zrobi wszytko, by ją uratować. Gdy na jaw stopniowo wychodzą tajemnice jej bliskich, dziewczyna odkrywa, że niebezpieczeństwo może grozić także jej. Nie przypuszcza jednak, że największy cios padnie z najmniej spodziewanej strony...
        
       Tytuł: "Dziewczyna z Brooklynu"

       Autor: Guillaume Musso


       Wydawnictwo: Albatros

       Data premiery: 2 sierpnia 2017r.


Raphaël jest wziętym pisarzem. Od kilku miesięcy spotyka się z Anną, która pracuje jako stażystka na pogotowiu w paryskim szpitalu, gdzie oboje się poznali. Podczas romantycznej podróży na Lazurowe Wybrzeże Raphaël, którego męczy tajemniczość Anny, przypiera ją do muru pytaniami o jej przeszłość. Po burzliwej kłótni dziewczyna opuszcza ukochanego i wraca do Paryża. Raphaël jedzie za nią. Na miejscu okazuje się, że dziewczyna zniknęła. Raphaël wraz z najbliższym przyjacielem, emerytowanym inspektorem policji, zaczyna jej szukać. Poszukiwania okazują się dużo bardziej skomplikowane, niż obaj początkowo myśleli. W wyniku prywatnego dochodzenia wychodzi na jaw, że Anna nie jest wcale tą osobą, za którą się podawała. Kobieta znalazła się w wielkim niebezpieczeństwie z powodu swojego udziału w nierozwiązanej sprawie sprzed dziesięciu lat.
       
       Tytuł: "We wspólnym rytmie"

       Autor: Jojo Moyes


       Wydawnictwo: Między słowami

       Data premiery: 2 sierpnia 2017r.


Dobry jeździec wie, że ma tylko jedną szansę, aby zaskarbić sobie szacunek konia. Wie też, że przez jeden wybuch gniewu może na zawsze stracić jego zaufanie. Konia można bowiem skrzywdzić tylko raz. Potem latami odbudowuje się zerwaną relację. Z ludźmi bywa podobnie… 
Świat Natashy rozsypał się wraz z odejściem męża. Gniew i zraniona duma popchnęły ją do zrobienia rzeczy, których potem żałowała. Gdy człowiek traci kogoś bliskiego, nie zawsze zachowuje się rozsądnie. Natasha zamknęła się w swojej samotności, postawiła na niezależność i karierę. Kiedy decyduje się pomóc spotkanej w podejrzanych okolicznościach Sarze, nie przypuszcza, że ta „dziewczynka znikąd” odkryje przed nią życie na nowo.
Co się stanie, gdy Natasha zaryzykuje wszystko dla dziewczynki, której nawet nie zna i nie rozumie? Czego można się nauczyć od osoby, która kocha bardziej konie niż ludzi?

       Tytuł: "Milion odsłon Tash"

       Autor: Kathryn Ormsbee


       Wydawnictwo: Moondrive

       Data premiery: 16 sierpnia 2017r.


Natasha, zwana Tash, to prawdziwa fangirl. Uwielbia czytać, a jej ukochany pisarz to Lew Tołstoj. Jej pokój wypełniają cytaty z jego książek i plakaty. Jest też vlogerką. Na jednym ze swoich kanałów na podstawie „Anny Kareniny” Tołstoja tworzy wraz z paczką przyjaciół serial internetowy „Nieszczęśliwe rodziny”. Pewnego dnia Tash nie może uwierzyć własnym oczom: liczba subskrybentów jej kanału na YouTubie rośnie w błyskawicznym tempie. I zaczyna się: GIF-y, fanarty, szaleństwo na Twitterze, ciągły przyrost followersów… Pisze do niej nawet Thom Causer, jeden z najseksowniejszych youtuberów, prosząc o numer telefonu, bo chce ją lepiej poznać. Nominacja do najważniejszej nagrody vlogerów staje się dla niej ukoronowaniem ciężkiej pracy.
 
      Tytuł: "Przebaczenie"

       Autor: Vi Keeland


       Seria: MMA Fighter (Tom 3)

       Wydawnictwo: Kobiece

       Data premiery: 17 sierpnia 2017r.


Podobno jeżeli facet jest szarmancki w towarzystwie, to w sypialni zachowuje się jak rasowy ogier. Jax Knight, seksowny zawodnik MMA, jest tego żywym dowodem. Postrzegany jako kulturalny mężczyzna o ujmującym stylu bycia, w łóżku pokazuje prawdziwą naturę – nieszczędzącego sprośności playboya. Lily St. Claire jest córką legendarnego zawodnika "Sainta". Młoda kobieta doskonale wie jak dominujący i zaborczy są to mężczyźni, bo sama prowadzi sieć klubów MMA. Dlatego woli trzymać się od nich z daleka. Jednak Jax Knight jest wyjątkowy. Ten oszałamiająco przystojny i świetnie wychowany absolwent prestiżowej uczelni przyciągnął jej uwagę od pierwszej chwili. Czyżby był inny niż wszyscy? Czy powinna umawiać się z kimś nowo poznanym tuż po trudnym rozstaniu? Czy jej były facet tak po prostu na to pozwoli?
       
      Tytuł: "Nigdy nie zapomnę"

       Autor: Kerry Lonsdale


       Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

       Data premiery: 17 sierpnia 2017r.


Los wywrócił życie Aimee do góry nogami. W dniu, w którym miała stanąć na wymarzonym ślubnym kobiercu, pochowała miłość swojego życia – Jamesa. Po pogrzebie podeszła do niej tajemnicza kobieta, twierdząc, że ukochany nie umarł. I choć cały świat przekonuje Ajmee, że życie musi toczyć się dalej, w jej sercu cały czas tli się nadzieja i niepokój. Nie zdoła zapomnieć o przeszłości, dopóki nie dowie się, czy James żyje.


       Tytuł: "Dance, sing, love. Miłosny układ"

       Autor: Layla Wheldon


       Seria: Dance, sing, love (Tom 1)

       Wydawnictwo: Edito

       Data premiery: 17 sierpnia 2017r.


Livia Innocenti jest zawodową tancerką. Razem z zespołem robi show podczas koncertów i teledysków największych gwiazd muzyki. James Sheridan jest topowym piosenkarzem, bożyszczem fanek i ulubieńcem portali plotkarskich. Spotykają się w Rzymie w czasie wspólnego tournée po Europie. Livia szybko przekonuje się, że woda sodowa uderzyła młodemu celebrycie do głowy. Nikt jej tak nie wkurza na próbach, jak arogancki i egoistyczny James. Na dodatek choreografia przewiduje kilka utworów w ich wykonaniu w duecie. Początkowo nie potrafią się dogadać i nawzajem się ignorują, jednak serca nie da się oszukać, nie na dłuższą metę. Czy będzie to szczęśliwy układ? Jakie role przyjdzie im wspólnie zatańczyć w tej historii?
       
       Tytuł: "Percy Jackson. Książka do kolorowania"

       Autor: Rick Riordan, Keith Robinson


       Wydawnictwo: Galeria Książki

       Data premiery: 17 sierpnia 2017r.


Niezależnie od tego, czy jesteś fanem Percy’ego Jacksona, interesujesz się grecką mitologią czy też szukasz relaksującej rozrywki, dzięki swoim zdolnościom artystycznym możesz dodać życia herosom, bogom i potworom. W tej książce znajdziesz ponad sto obrazków do kolorowania. Ubarw świat syna Posejdona wędrującego z Manhattanu do Obozu Herosów, z Podziemia na górę Olimp. A po drodze przeżyj jeszcze raz przygody opisane w "Złodzieju pioruna", wykańczając portrety ulubionych bohaterów, ubarwiając dramatyczne sceny, ozdabiając domki i poznając tajemnicze symbole i wzory.
       
       Tytuł: "Zaklinacz ognia"

       Autor: Cinda Williams Chima


       Seria: Starcie królestw (Tom 1)

       Wydawnictwo: Otwarte

       Data premiery: 19 sierpnia 2017r.


Chłopiec sięgnął do swojego amuletu, jak robił kilkanaście razy dziennie, i poczuł charakterystyczny przepływ energii. Czarownicy stale emanowali magiczną energią. Amulety gromadziły tę moc, aż uzbierało się jej tyle, że można ją było wykorzystać. Bez amuletu magia rozpraszała się i marnowała. Trwa wojna między królestwami Arden i Fellsmarch. Władca Ardenu Gerard nie cofnie się przed niczym, żeby zapanować nad całym kontynentem – nawet przed zniewoleniem czarodziejów. Na jego drodze staje jednak dwoje ludzi, których uczucia zranił za bardzo.
Adrian, syn Wielkiego Maga i królowej Fellsmarchu, marzy o tym, by zostać magicznym uzdrowicielem. Gdy jego ojciec ginie w zasadzce wroga, poprzysięga zemstę i doskonali znajomość trucizn. Jenna ma na karku tajemnicze znamię, a jej serce bije w rytm płomieni. Przez lata zmuszana była do pracy w kopalniach miasta Delphi. Przyłącza się do walki, gdy żołnierze Ardenu zabijają jej przyjaciół.

      

środa, 19 lipca 2017

"Outlander" - Sezon 3 - Moja reakcja na zwiastun



!SPOILERY z finału drugiego sezonu!

Zakończenie drugiego sezonu to był dla mnie koszmar! Praktycznie cały odcinek przepłakałam, ale do tej pory nie mogę uwierzyć w to, że Clarie i Jamie rozstali się na 20 lat. Serce mi pęka, gdy bohaterowie nie mogę być razem kilka miesięcy, a teraz mówimy o 20 LATACH. Jakoś to do mnie nie dociera. Nie mogę uwierzyć, że Jamie nie był świadkiem narodzin swojej córki, ani nie mógł patrzeć jak dorasta. Najchętniej wyrzuciłabym z serialu wszystkie sceny, w których Jamie i Clarie nie mogą być razem, a w zwiastunie widać, że niestety będziemy musieli dość długo czekać na ich ponowne spotkanie. Nowy sezon wychodzi we wrześniu, więc nie mam pojęcia, jak pogodzę naukę z cotygodniowym załamaniem nerwowym. Co prawda planuję, jeszcze w te wakacje, zapoznać się z trzecim tomem serii Diany Gabaldon, więc będę przygotowana na większość wydarzeń w serialu, ale jestem pewna, że każda smutna scena z Jamiem w roli głównej rozwali mnie emocjonalnie. Ja naprawdę wiem, że Jamie i Clarie byli przekonani, że nigdy więcej się nie zobaczą i próbowali na nowo ułożyć swoje życie, ale każda scena, gdy są z kimś innym jeszcze bardziej mnie rani. Bądźmy szczerzy - popłakałam się już na zwiastunie, więc nawet nie chce myśleć, co będzie, gdy zobaczę całość. Taki już (nie)stety urok "Obcej" - każdy kolejny odcinek łamie nam serca, ale nie można tak po prostu go nie oglądać i się nim nie zachwycać

Ktoś z Was również oczekuje na trzeci sezon "Obcej"? Jeśli tak, i mielibyście ochotę wspólnie się pozachwycać, to możecie się odezwać do mnie na fanpage'u 😊

Podobny obraz

sobota, 15 lipca 2017

Nie samym czytaniem żyje człowiek #1: Forever, Castle, Kości


Dr Henry Morgan jest nowojorskim koronerem sądowym. Szczególną motywację do zgłębiania tajemnicy śmierci czerpie z sekretu, który skrywa - mężczyznę od 200 lat trapi chęć uchwycenia przyczyny własnej nieśmiertelności. Niezwykły zmysł dedukcji oraz wiekowe doświadczenie stają się bezcennymi atrybutami przy rozwiązywaniu zagadek kryminalnych. Henry wraz z detektyw Jo Martinez wyjaśnia kolejne sprawy, odkrywając jednocześnie fragmenty swojej bujnej przeszłości. Między partnerami rodzi się przyjaźń, ale powiernikiem sekretu błyskotliwego doktora jest jedynie Abe.


Zawsze mam problem z tym, jak zacząć recenzje, żeby zachęcić Was do dalszego czytania. Może spróbuję powiedzieć krótko i na temat: obejrzałam serial. Naprawdę dobry serial. Czy był schematyczny i nieco przewidywalny? Jasne, że tak, ale czy w jakikolwiek sposób umniejsza to mój zachwyt? Nie! Nieśmiertelność była wałkowana wcześniej w wielu innych serialach, książkach i filmach, ale połączenie tego motywu z rozwiązywaniem zagadek kryminalnych to dla mnie nowość. Dwa stulecia doświadczenia sprawiają, że dr Morgan nie ma sobie równych w badaniu zwłok i dociekaniu przyczyn śmierci. Może to przywodzić na myśl nieomylnego Sherlocka z serialu BBC, jednak Henry'emu daleko do "wysoko funkcjonującego socjopaty". Główny bohater "Forever" to szarmancki dżentelmen o nienagannych manierach, który potrafi oczarować każdą kobietę, ale tak naprawdę wciąż tęskni za utraconą ukochaną. A fakt, że żyje od ponad dwustu lat sprawia, że jest tak staromodnie szlachetny i prostolinijny, że nie można go nie lubić. Moje serce topiło się jak masło na rozgrzanym toście, gdy oglądałam sceny z udziałem jego syna. To nic, że Abraham ma jakieś osiemdziesiąt lat, a jego niestarzejący się tatuś wygląda na mniej niż czterdzieści. Żeby było jeszcze ciekawiej naszemu uroczemu koronerowi towarzyszy piękna pani detektyw. Jo Martinez z początku jest nieco oschła i wycofana, jednak z odcinka na odcinek daje się coraz bardziej oczarować lekarzowi z brytyjskim akcentem. Widzieliśmy już to tysiące razy i wiemy, że zapewne pod koniec zostaną parą, jednak i tak z całych sił im kibicowałam i wkurzałam, gdy ktoś przerywał im w najbardziej emocjonującym momencie. Reszta postaci jest równie interesująca. Moje serce podbił Lucas Wahl (aktora polubiłam już w "Kościach") - współpracownik dr Morgana. Lucas jest typowym nerdem z tendencją do przesadnego okazywania uczyć, a to z kolei prowadzi do wielu zabawnych sytuacji. Trudno mi to wyjaśnić, ale mimo że główny bohater w każdym odcinku umiera kilka razy, a zwłoki codziennie lądują na jego stole, to na koniec i tak miałam wrażenie, że obejrzałam bardzo pokrzepiającą i ciepłą historię. Do tej pory było o samych zaletach, więc teraz przyszła pora na wady. A właściwie jedną, ale znaczącą - "Forever" został anulowany po jednym sezonie. Jednak jeśli chcecie go obejrzeć, to nie musicie się martwić, że twórcy zostawili nas z cliffhangerem. Co prawda serduszko mi pęka, gdy pomyślę sobie, że nie obejrzę kolejnych odcinków, ale zakończenie jakie dostaliśmy jest satysfakcjonujące i nam odpowiedzi na najważniejsze pytania. 


Niezwykle popularny autor powieści kryminalnych, Richard Castle (Nathan Fillion), nie przypadkiem jest przesłuchiwany w sprawie serii morderstw, które opisał wcześniej w swoich książkach. Rick zaciekawiony sprawą postanawia pomóc pani detektyw (Stana Katic) w rozwikłaniu tej misternej zagadki, jak i kolejnych, co wcale nie budzi jej zachwytu..


Swoją przygodę z serialem "Castle" zaczęłam już w 2012 r. Doskonale pamiętam, że pierwsze trzy sezony obejrzałam dwa, albo nawet trzy razy, ale nie mogłam znaleźć nowych odcinków, a później o tym zapomniałam. Już kilka miesięcy temu, gdy na dobre wkręciłam się w seriale, pomyślałam, że byłoby miło wrócić do mojej "pierwszej miłości". Jednak osiem sezonów po dwadzieścia kilka odcinków troszkę mnie zniechęciło. Gdy w końcu zdecydowałam, że zacznę oglądać pochłonęłam całość w niecały miesiąc, co jest dla mnie niebywałym osiągnięciem. "Castle" to nadal jeden z moich ukochanych seriali kryminalnych, mimo że wyraźniej dostrzegłam jego wady. Pierwsze cztery sezony są zdecydowanie najlepsze! Potem, niestety, poziom zaczyna spadać, niektóre odcinki są typowymi zapchajdziurami, a uważny widz zauważa coraz więcej głupotek i dziur w fabule. Możecie mi teraz zarzucić brak obiektywizmu, ale mimo wad i tak ubóstwiam ten serial! Kocham Kate, Castle'a, jego rodzinę i wszystkich pracowników dwunastego posterunku. Zżyłam się z nimi do tego stopnia, że gdyby twórcy zdecydowali się na wyprodukowanie kolejnych dziesięciu sezonów, to i tak bym je obejrzała i pokochała! Bohaterowie są świetnie wykreowani. Uwielbiam przekomarzania Kate i Ricka. Teksty Castle'a to mistrzostwo świata, ale Kate w niczym mu nie ustępuje. Nie jest nudna i mdła, jak niektóre bohaterki. Czasem potrafi tak się odgryźć, że nawet pisarz bestsellerów nie wie, co odpowiedzieć... Chyba nie było takiego odcinka, na którym nie wybuchnęłabym śmiechem. Zdarzało się również, że musiałam powstrzymywać łzy wzruszenia. Jak już wspominałam - nie jestem obiektywna - ale uważam, że jeśli szukacie lekkiego, zabawnego i interesującego serialu kryminalnego, to nie mogę Wam polecić nic lepszego, niż "Castle".


Antropolog doktor Temperence Brennan, pracująca w centrum badawczym Jeffersonian Instytution pomaga FBI przy śledztwach, w których standardowe umiejętności odczytywania tropów z kości zawodzą. Współpracuje ona z byłym wojskowym snajperem - Seeleyem Boothem, obecnie agentem wydziału zabójstw. Różnią się swymi poglądami i podejściem do życia, dlatego ich wspólna praca wcale nie przebiega bezkonfliktowo.


"Kości" to najdłuższy serial, jaki obejrzałam. Ma aż 12 sezonów, przez co miałam wrażenie, że pod koniec twórcom zaczynało brakować pomysłów. Odcinki były na nierównym poziomie: te z udziałem seryjnym zabójców, których historie śledziliśmy nieco dłużej, oglądałam z zapartym tchem, jednak większość śledztw rozgrywających się na przestrzeni  jednego odcinka nie wyróżniało się niczym specjalnym. Również mój stosunek do poszczególnym postaci często ulegał zmianie. W szczególności do dwójki głównych bohaterów. Booth to z jednej strony inteligentny agent FBI, a z drugiej sprawia wrażenie napakowanego idioty z ładną buźką. Irytowało mnie to, że co najmniej kilka razy w odcinku inni bohaterowie musieli mu, jak przedszkolakowi, tłumaczyć znaczenie różnych słów. Również jego partnerka momentami działała mi na nerwy. Brennan ma ogromną wiedzę, ale jej wymądrzanie się, szczególnie w pierwszych sezonach, było nie do zniesienia. Bardziej od głównych bohaterów polubiłam ich współpracowników w Instytucie. Oprócz Hodginsa, Cam i Angelii przez wszystkie odcinki przewinęło się wielu stażystów. Mimo, że ich charaktery były skrajnie różne, to wszyscy zdobyli moją sympatię. Co do samego finału to czuję lekki niedosyt. W przedostatnim odcinku wydarzyło się coś niezwykle dramatycznego, co pociągnęło za sobą poważne konsekwencje. Ale potem nagle twórcy się z tego wycofali i poszli po najmniejszej linii oporu. Miałam wrażenia jakby bali się opinii widzów, więc woleli zbytnio nie mieszać i wrócili do punktu wyjścia. Mimo kilku zastrzeżeń będę miło wspominać swoją przygodę z tym serialem. Same zagadki kryminalne nie wyróżniały się niczym specjalnym, ale dla samych relacji między bohaterami warto obejrzeć.



środa, 12 lipca 2017

Jestem hejterem! BOOK TAG


Autorkami Tagu są Zuza i Cat


1. Co ja czytam - książka z błędami logicznymi.

Z tym pytaniem miałam największy problem, bo jak na razie w żadnej książce jakoś szczególnie nie rzuciły mi się w oczy błędy logiczne. Zdarzało się kilka pojedynczych przypadków, ale nigdy jakoś specjalnie mi to nie przeszkadzało. Potem jednak przypomniałam sobie o "Magicznej gondoli" i wątku romantycznym bez ładu i składu. Książka naprawdę nie była taka zła, ale absurdy w relacji Any i Sebastaian doprowadzały mnie do szewskiej pasji. 


2. A ta/ten tu czego?! - książka z irytującym głównym bohaterem.

Na to pytanie odpowiedź jest oczywista: "Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno". Całkiem sporo bohaterek literackich mnie irytuje, ale jak na razie nikt nie pobił Amber. Ciągle była zazdrosna o Liama, mimo że on nie dał jej ku temu żadnego powodu. Co więcej, to ona momentami zachowywała się jak dziwka. Amber, otrzymujesz medal dla największej hipokrytki, o jakiej czytałam.



3. Grafomania - powieść z denerwującym stylem autora: denne dialogi, nudne opisy lub po prostu słaby warsztat.

"Pięćdziesiąc twarzy Greya" -Ten Tag nie mógł się obyć bez tej książki. A poza tym nie znam autorki ze słabszym stylem pisania. Denne dialogi? Nudne opisy? To wszystko i jeszcze więcej oferuje nam E. L. James.



4. No i po co to było? - drugi tom, który nie dorównał pierwszemu.

"Ostatnia spowiedź" - Pierwszy tom? Cudo! Trzeci? Chyba jeszcze lepszy, ale drugi wypada dość słabiutko. 
Jest strasznie długim wstępem do finału trylogii, który powstał chyba tylko dlatego, żeby wszyscy znienawidzili główną bohaterkę. 





5. Schowaj ten czerwony dywan! - książka niezasłużenie popularna. 

"Fangirl" ta historia ma swój urok, ale zabrakło mi w niej głównej bohaterki, z którą mogłabym się utożsamić. 
Liczyłam na to, że Cath będzie zakręconą i zabawną dziewczyną, która ubóstwia bohaterów pewnej serii, a dostałam osobę, która jest po prostu nieznośna. "Fangirl" to na pewno nie jest zła książka, jednak nie wniosła nic nowego do mojego życia.



6. Tak złe, że aż dobre – guilty read. 

"Nie dajesz mi spać" -  Co takiego wyjątkowego jest w tej historii? Nie mam pojęcia! Niby typowy romans, ale mimo przewidywalności ta powieść ma w sobie  "to coś", co nie pozwala jej nie kochać. Może i przemyślenie bohaterów nie są szczególnie głębokie, ale w tej książce wcale nie o to chodzi!  Humor ociekający ironią i sarkazmem sprawia, że czytanie jest przyjemnością w najczystszej postaci.

 

7. Dobranoc, pchły na noc – książka, nad którą można zasnąć.

Przebrnięcie przez "Niezgodną" zajęło mi trzy tygodnie i nie ma z tym nic wspólnego mój brak czasu, albo objętość książki.


8. A to co, farba się wylała? – brzydka, irytująca okładka.

"Nienawiść" - chyba nie muszę tego komentować, po prostu sami spójrzcie na tą okładkę.








9. No i gdzie ten suspens? - książka do bólu przewidywalna.

"Kiedy pozostaje żal" - większość młodzieżówek nie jest w stanie nas jakoś szczególnie zaskoczyć, ale rzadko udaje mi się przewidzieć każdy zwrot akcji zaledwie po przeczytaniu opisu.







10. Depczesz mi po odciskach - rzeczy, których nie lubię w książkowym świecie. 


W tym pytaniu nie będę oryginalna, ponieważ ja również mam dość wielkich, krzyczących do nas napisów:  "Polska Colleen Hoover", "Jeśli kochasz Igrzyska śmierci to pokochasz..." - Nie! To chyba nikogo nie zachęca do czytania.


Do Tagu nominuję: 


Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.