sobota, 20 maja 2017

Niepopularne opinie o popularnych książkach

 Za nominację serdecznie dziękuję Aleksandrze 

1. Popularna książka lub seria, której nie lubisz.
"Fangirl" - prawie wszyscy zachwycają się tą powieścią, ale dla mnie była strasznym rozczarowaniem. Myślałam, że utożsamię się z Cath, a tymczasem nawet jej nie polubiłam. Również pozostałe wątki wydały mi się zbyt płytkie i niedopracowane. 
 
2. Popularna książka lub seria, której wszyscy nienawidzą, ale Ty kochasz.
"Ostatnia spowiedź" - spotkałam się z wieloma negatywnymi opiniami, ale ja uwielbiam historię Ally i Bradina. Do drugiego tomu miałam kilka zastrzeżeń, ale pierwszy i trzeci były niesamowite!

3. Trójkąt miłosny, w którym główny bohater/bohaterka, według Ciebie, wybrała złą osobę lub literacka para, której nie lubisz.

Nie udało mi się znaleźć pary, w której bohater/ bohaterka wybraliby złą osobę, bo albo a) wybierali mojego ulubieńca, albo b) osoba, której kibicowałam umierała, więc postawiłam na parę, której po prostu nie lubię. Jest nią Anna i Sebastiano z "Magicznej gondoli". Wątek romantyczny w tej książce to klapa. Jak można wyznać komuś miłość po kilku rozmowach?

4. Popularny gatunek literacki, po który rzadko sięgasz.

Bardzo rzadko sięgam po kryminały, choć jestem wielką fanką seriali z tego gatunku. Jak na razie udało mi się zapoznać tylko z "Black Ice" i "Niebezpiecznymi kłamstwami".

5. Popularny bądź uwielbiany bohater, którego Ty nie lubisz.

Patch z serii "Szeptem". Może nie nie lubię, ale nie uwielbiam go tak jak wszyscy. Nasłuchałam się tylu pozytywnych opinii na jego temat, więc byłam trochę rozczarowana, gdy po przeczytaniu "Szeptem" pozostał mi obojętny.

6. Popularny autor, do którego nie jesteś przekonany.

Cassandra Clare - Prawie wszyscy zachwycają się jej twórczością, ale ja po prostu nie mogę się zmusić do przeczytania "Miasta kości".

7. Popularny wątek/motyw, którego masz już dosyć.

Trójkąty miłosne i nieporadne główne bohaterki, ale to irytuje już chyba każdego. Ostatnio drażni mnie również to, że bohaterka każdej młodzieżówki musi mieć najlepszego - przyjaciela - geja.

8. Popularna seria, której nie chcesz przeczytać.
"Harry Potter" - Proszę, nie nienawidźcie mnie... Wiem, że to wstyd nie czytać Harry'ego, ale  natknęłam się już na tyle spoilerów, że wątpię, żeby coś jeszcze zaskoczyło mnie w tej serii.

9. Mówi się, że „Książka jest zawsze lepsza od filmu", ale który film lub serial, podobał Ci się bardziej niż książka?

Serial "The 100" bije na głowę "Misję 100". Książka w porównaniu do serialu jest dość nudna. Słyszałam również wiele opinii, że serial "13 powodów" jest o wiele lepszy, niż książka, ale nie mogę tego potwierdzić, bo nie czytałam jeszcze pierwowzoru.


11 komentarzy

  1. Ciekawy tak, przyjemnie się czytało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przede mną 3 tom "Ostatnia Spowiedź" i ja tam jestem zachwycona, a drugi tom mnie zauroczył :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nawet za Clare nie próbuje się brać XD Amerykańskie autorki młodzieżówek to osoby, do których mam ogromny dystans.
    I jaki tam wstyd nie czytać Pottera! Powiem więcej - nie czytając, niewiele tracisz, biorąc pod uwagę ilość cudownych historii, jakie można przeczytać. Seria Rowling może być znana, może sprawdzać się jako młodzieżówka, ale daleko jej do naprawdę dobrej literatury.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam te same odczucia co do "Fangirl". A z takimi nadziejami zaczynałam czytać...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja Harry'ego przeczytałam tylko 4 tomy :D I 13 powodów jest zdecydowanie lepszy w wersji serialowej! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uff, jak dobrze, że nie tylko ja nie jestem miłośniczką Pottera! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. "Harry'ego Pottera" też nie mam zamiaru czytać - jakoś nigdy nie ciągnęło mnie do tej serii.
    A co do "Ostatniej spowiedzi", to podobał mi się tylko pierwszy tom, a kolejnej były dla mnie trochę przekombinowane.
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Też rzadko czytam kryminały :) Fajny tag

    OdpowiedzUsuń
  9. W 100% zgadzam się z Tobą co do "Fangirl". Pamiętam, że dość długo zastanawiałam się, co ludzie widzą w tej historii... Podobnie mam z Clare, w ogóle nie potrafię zabrać się za jej książki, a atakują mnie z każdej strony.. Co do Harry'ego Pottera, to akurat zaliczam się do osób, które mogłyby czytać co jakiś czas cały cykl od nowa i chyba nigdy mi się on nie znudzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Co do autorki "Miasta kości" - też nie mogę się przełamać i poczytać jej dzieła.
    A co do 13 powodów - rzeczywiście serial dużo lepszy od książki ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.