środa, 24 maja 2017

"Mimo twoich łez" - RECENZJA KSIĄŻKI


Oryginalny tytuł: Dirty Red

  Autor: Tarryn Fisher 

Wydawnictwo: Otwarte
      
Seria: Mimo moich win (Tom 2)

Liczba stron: 320

„Mam wszystko, bo ciężko na to zapracowałam”. Gdy ktoś tak mówi, to zazwyczaj myślimy o bogactwie, spełnionych marzeniach i szczęśliwej rodzinie. Czy pod tym pojęciem mogą kryć się kłamstwa, krzywdy i rany? Czy ktoś może sobie zapracować na wszystkie nieszczęścia świata?
Cóż, ja naprawdę mam wszystko i nie pozwolę, by ktokolwiek mi to odebrał.
Ta żmija ciągle próbuje wślizgnąć się w nasze życie i nadszedł czas, by skosztowała własnej trucizny. Ja też potrafię kąsać – każda z nas potrafi, gdy ktoś podstępem chce zniszczyć nasze związki, rodziny, życie. Czujesz złość na samą myśl o zdradzieckich żmijach, prawda?
"Wypowiedzenie mi wojny to nie najlepszy pomysł. Nie poddam się bez walki, bo zawsze dostaję to, czego chcę. Tym razem poleją się łzy i nie będą to moje łzy. Powiem Ci więcej: mam w zanadrzu coś, co definitywnie przeważy szalę na moją stronę. O tak, w miłości i na wojnie wszystkie chwyty dozwolone. "
L.

Z sięgnięciem po "Mimo twoich łez" ociągałam się kilka miesięcy. Było to spowodowane moją głęboką pogardą w stosunku do Leah. Co prawda Olivia i Caleb też nie byli nieskazitelni, ale darzyłam ich pewną sympatia, a do Leah czułam tylko nienawiść. I nie przypadkiem użyłam w tamtym zdaniu czasu przeszłego, bo "Mimo twoich łez" zupełnie zmieniło mój sposób postrzegania tej bohaterki.  Książka jest podzielona na "Kiedyś" i "Teraz", dzięki czemu możemy poznać jej przeszłość. Nadal nie popieram decyzji, jakie podjęła, ale rozumiem, co nią kierowało. Nie wierzyłam, że autorce uda się tego dokonać, ale sprawiła, że po prostu nie mogę nienawidzić Leah. Spodziewałam się, że przez narratorkę będę długo męczyć się z przebrnięciem przez tę książkę, a pochłonęłam ją w dwa dni. Fabuła skupia się wokół rodzicielstwa Leah i Caleba. Przyznam, że na początku miałam ochotę złapać kobie za włosy i nią potrząsnąć. Jeśli myślicie, że była zaborcza w pierwszym tomie, to jestem ciekawa, jak zareagujecie, na to co robiła w drugim. Leah widziała zagrożenie w swojej maleńkiej córeczce, której Caleb poświęca więcej uwagi. Tarryn Fisher cenię za to, że odchodzi od standardowego sposobu postrzegania miłości.
Seria "Mimo moich win" nie jest cukierkowym romansem. Pokazuje, że gdy w grę wchodzi miłość w człowieku wyzwalają się najgorsze instynkty i jest gotów posunąć się do kłamstw, intryg i manipulacji, żeby tylko zatrzymać osobę, na której nam zależy. Autorka zaciera granice między miłością, a obsesyjnym pragnieniem, pokazania wszystkim dookoła, jakie to nasze życie jest idealne. Drugi tom serii Tarry Fisher wzbudza we mnie sprzeczne uczucia. Z jednej strony szczerze gardzę Leah, za to jak traktuje swoje dziecko, które urodziła tylko po to by zatrzymać męża. Jednak z drugiej strony widzę, że bohaterka została tak wychowana. Od dziecka wpajano jej, że jest gorsza i dlatego teraz stara się wszystkim udowodnić, że jej życie jest wspaniałe. Znając przeszłość Leah nie potrafię jej nienawidzić. Co prawda nie będzie należeć do grona moich ulubionych, ale jest z pewnością świetnie wykreować bohaterką. Stanowi ciekawe oderwanie od mdłych szarych myszek, których pełno w literaturze. Sama się sobie dziwię, że to mówię, ale mam nadzieję, że Leah odpuści sobie w końcu Caleba i znajdzie faceta, który ją naprawdę pokocha i da jej szczęście, którego szuka.
Jeśli szukacie czegoś oryginalnego i poruszającego to seria Tarry Fisher jest czymś dla Was. To jedna z tych książek, po których przeczytaniu nie wiemy czy to dobrze, że coś tak podłego, tak bardzo nam się podoba. Jedno jest pewne - o "Mimo twoich łez" szybko się nie zapomina.  
 

6 komentarzy

  1. Miałam to samo. Czytając pierwszą część, byłam bardzo źle nastawiona do Leah, w drugiej części to sie zmieniło i całkiem inaczej ją spostrzegałam, mimo iż ma swoje za uszami :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć! Nominowałam Cie do tagu :D Szczegóły na blogu: http://citeofbooks.blogspot.com/2017/05/mam-swoja-kategorie-bookblogerzy-book.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiele dobrego naczytałam się o tej serii, ale mam jeszcze tyle planów czytelniczych, że nie wiem, czy kiedykolwiek znajdę na nią czas...

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam całą serię i niestety nie wspominam tego dobrze. To chyba nie są książki dla mnie ;) Może dam jeszcze kiedyś szansę tej autorce.
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam jeszcze pierwszego tomu, ale bacznie czaję się na tą serię bo jestem nią bardzo zainteresowana. Większość dobrych opinii, ciekawe okładki i ciekawa fabuła :)
    Pozdrawiam

    In my different World

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę sięgnąć po tą książkę, bo mnie bardzo zaciekawiłaś nią. Uwielbiam takie książki, bo nie pokazują życia w różowych kolorach.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.