środa, 8 marca 2017

"Co mnie zmieniło na zawsze" - RECENZJA KSIĄŻKI


Oryginalny tytuł: The Way I Used To Be

Autor: Amber Smith

Wydawnictwo: Feeria
 
Liczba stron: 392

To nie liceum ją zmieniło. To gwałt.
Pewnego wieczoru najlepszy przyjaciel jej brata – niemal członek rodziny – sprawia, że świat Eden wywraca się do góry nogami. To, co kiedyś wydawało się proste, teraz jest skomplikowane. To, co kiedyś wydawało się prawdą, teraz jest kłamstwem. Ci, których kiedyś kochała, teraz budzą tylko jej nienawiść. Nic już nie ma sensu. Wie, że powinna powiedzieć komuś o tym, co się stało, ale nie może tego zrobić. Więc ukrywa to w sobie, głęboko. Ukrywa też to, kim kiedyś była – bo teraz jest już inna. Na zawsze. 


Już wcześniej wielokrotnie czytałam o bohaterkach, które zostały zgwałcone. Jednak zawsze było to tylko tło dla głównego wątku miłosnego i w większości przypadków dziewczyna była zamkniętą w sobie, szarą myszką. Natomiast Eden jest zupełnie inna.  Miała czternaście lat, gdy najlepszy przyjaciel jej brata, prawie członek rodziny, zniszczył cały jej świat. Wtedy postanowiła, że nie chce być dłużej grzeczną dziewczynką, której nikt nie zauważa. Robi wszystko by zagłuszyć ból i choć na chwilę zapomnieć o tym, co ją spotkała. Ucieczkę od cierpienia znajduje w alkoholu, narkotykach i w seksie z przypadkowymi chłopakami. Nie twierdzę, że teraz wszystkie zgwałcone dziewczyny mają brać  z niej przykład, bo autorce na pewno nie o to chodziło. Mam na myśli to, że Eden wyróżnia się spośród innych bohaterek, o których czytaliśmy, a dzięki temu możemy spojrzeć na ten problem z innej perspektywy. "Co mnie zmieniło na zawsze" podzielone jest na 4 części. Każda z nich to kolejna klasa liceum. Dzięki temu jeszcze wyraźniej możemy zaobserwować, jaka zmiana zachodzi w głównej bohaterce na przestrzeni lat. Z każdą kolejną stroną widzimy, że Eden przepełnia coraz to większa nienawiść - do rodziny, przyjaciół i do samej siebie. Już dawno przestała przejmować się tym, ile osób skrzywdzi. Liczy się tylko to, żeby chociaż na chwilę zapomnieć.  
Miałam wrażenie, że Eden stara się, żeby ktoś wreszcie ją zauważył. Mimo, że sama nie potrafiła powiedzio tym co ją spotkało, to podświadomie chciała, żeby ktoś coś zauważył i zmusił ją do powiedzenia prawdy. Pomimo tego, że książka porusza naprawdę ciężki temat, to czyta się ją bardzo szybko. Co prawda na początku miałam problem ze wciągnięciem się, ale potem całkowicie przepadłam. "Co mnie zmieniło na zawsze" wyróżnia się tym, że zwroty akcji nie są tu najważniejsze. Od porywającej fabuły o wiele bardziej liczą się emocje głównej bohaterki i osób z jej otoczenia.  Domyślam się, że na początku Eden będzie Was irytować, bo ja miałam ochotę nią potrząsnąć i zmusić do tego, żeby się ogarnęła. Jednak zrozumiałam jej postępowanie i mimo tego, że popełniła wiele błędów, to nie potrafię jej potępiać. Mam mieszane uczucia względem zakończenia. Z jednej strony miałam ochotę krzyczeć: "Nie! Dlaczego ta książka już się skończyła?", ale z drugiej widzę, że autorka wybrała finał najlepszy (i najbardziej prawdziwy) z możliwych. Jeśli spodziewacie się, że "Co mnie zmieniło na zawsze" to historia miłosna z wątkiem gwałtu w tle, to muszę stanowczo zaprzeczyć. Co prawda wątek miłosny pojawia się, ale jest tylko dodatkiem i delikatnym dopełnieniem całej historii. I to właśnie jego zakończenie tak mnie wkurzyło, ale patrząc na nie obiektywnie widzę, że autorka dobrze pospiła, dlatego nie mogę zrobić nic innego, jak tylko zachęcić Was do sięgnięcia po tą pozycję.

9 komentarzy

  1. Ja też starałam się nie oceniać głównej bohaterki, bo jednak jeśli nie jest się w czyjejś skórze i nie doświadczyło się tego, co dana osoba, to lepiej nie ferować wyroków. Dobrze, że coraz więcej autorów sięga po tematykę gwałtu - niemniej czegoś zabrakło mi w tej powieści.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem jak napisać ten komentarz, żeby nie wyjść na złego człowieka, ale ostatnio taka tematyka w książkach mi się przejadła. Wiem, że warto o tym pisać, ale ja już nie mogę o tym czytać, więc raczej daruję sobie tę książkę.

    Dwie strony książek

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chętnie sięgnę po tę książkę! Ostatnio czytam coraz więcej powieści o tej tematyce, więc może i ta mi się spodoba. Poczekamy, zobaczymy.
    PS Nominowałam cię do zrobienia Oscarowego TAGu Książkowego!!! Mam nadzieję, że odpowiesz na nominację :)
    Szczegóły u mnie na blogu : http://podrozemiedzyksiazkowe.blogspot.com/2017/03/oscarowy-tag-ksiazkowy.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za nominacje już zerkam do ciebie :)

      Usuń
  4. Mnie irytowała też bohaterka, ale nie tylko na początku, jakoś nie mogłam się do niej przekonać. W ogóle czegoś mi brakowało w tej książce. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na rynku ostatnio pojawiło się kilka książek poruszających temat gwałtu, jednak to "Co mnie zmieniło na zawsze" intryguje mnie najbardziej. Nie jestem do końca pewna z jakiego powodu (może to wina prostej, lecz niezwykle urokliwej okładki?), jednak powieść ta wydaję mi się po prostu dobrą książką. Twoja recenzja nieco podsyciła moją ciekawość, bowiem przyglądanie się zmianom jakie zachodzą w bohaterach jest jednym z moich ulubionych elementów w trakcie czytanie, a skoro tutaj jest to bardzo widoczne... :D

    Pozdrawiam
    Biblioteka Wspomnień

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgłosiłam się do book touru z tą książką, a po Twojej recenzji jeszcze bardziej nie mogę sie jej doczekać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona :-D

      Usuń
  7. Chociaż tematyka jest naprawdę poruszająca, to jednak boję się tej książki, boję się, że nie spełni ona moich oczekiwań, chyba wolę reportaże, które poruszają takie tematy od beletrystyki.

    LeonZabookowiec.blogpsot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.