sobota, 29 października 2016

"Trudno jest żyć w taki sposób. Nikomu nie ufając" -RECENZJA KSIĄŻKI- "Przekroczyć granice"

Znalezione obrazy dla zapytania przekroczyć granice           

       Oryginalny tytuł: Pushing the Limits

        Autor: Katie McGarry

        Wydawnictwo: Muza
     
        Liczba stron: 496






Nikt nie wie, co zdarzyło się tamtego wieczoru, kiedy Echo Emerson z popularnej dziewczyny stała się outsiderką z dziwnymi bliznami na rękach. Nawet Echo nie pamięta całej prawdy o tym strasznym wieczorze. Jedyne, czego pragnie, to aby jej życie wróciło do normalności.
Kiedy pojawia się Noah Hutchins, zabójczo przystojny i wykorzystujący dziewczyny samotnik w czarnej skórzanej kurtce, świat Echo zmienia się w niewyobrażalny sposób. Pozornie nic ich nie łączy. Z tajemnicami, które oboje skrywają, bycie razem jest w zasadzie niemożliwe.


"Najgorszy rodzaj płaczu to nie ten, który wszyscy widzą - zawodzenie szlochem na ulicy, rozdzieranie szat. Nie, najgorzej jest, kiedy szlochem zanosi się dusza, i bez względu na to, co się zrobi nie sposób jej ukoić." Tak samo jest z bliznami. Najgorsze nie są te na ciele, ale na duszy. Echo i Noah noszą na ciele ślady bolesnej przeszłości, jednak najgorsze jest to co kryje się w ich sercach - głęboko ukryty ból. Katie McGarry doskonale kreowała ich charaktery, na początku bardzo daleko im do perfekcji, ale na kartach powieści możemy obserwować przemianę jaka w nich zachodzi. Na początku Echo uważa Noaha za ćpuna, wykorzystującego dziewczyny. Natomiast on uważa ją za jest próżną, zadufaną w sobie dziwaczką. Przy pierwszym spotkaniu sądzili, że nic ich nie łączy, ale potem zauważyli jak bardzo są do siebie podobni. Echo pokochałam w całej okazałości. Wiele w życiu przeszła, ale zachowała swój charakter i buntowniczość. Mimo krzywd, jakich zaznała potrafiła pokazać pazurki. Również Noah skradł moje serce To taki typ bad boy'a, który odgradza się od świata grubym murem, bo zostało mu odebrane wszystko co kochał. Jednak w środku jest niesamowicie czuły i opiekuńczy.
Emocje są trudne do opisania. Sama jestem w szoku, jak bardzo ta powieść do mnie przemówiła. Lęki Echo są po części, również moimi. Na szczęści ja nie musiałam przeżywać aż tak dramatycznych zdarzeń, ale w kilka aspektach byłyśmy z Echo do siebie podobne. Dzięki temu niesamowicie utożsamiłam się z główną bohaterką. Może to dziwne, bo nie płakałam w smutnych momentach, ale w tych szczęśliwych. Gdy w końcówce większość złych emocji opadła, odczułam tak ogromną ulgę, że dopiero wtedy popłynęły łzy. Naprawdę spora ilość łez.
W głównej mierze to powieść o problemach, historia o zmaganiu się z własnymi demonami, próbowaniu przezwyciężyć lęki i słabości. Motywuje do znalezienia siły i do postawienia kroku naprzód. Nie trzeba szukać na siłę akceptacji i miłości ze strony ludzi, którzy na to nie zasługują, bo zrozumienie i prawdziwe uczucie przyjdzie od tych, którym można naprawdę zaufać. I może to trochę brutalne, ale czasem trzeba być trochę egoistą. Nie możemy ciągle oglądać się na innych, musimy wziąć życie w swoje ręce i walczyć o marzenia. Czasami aby osiągnąć własne szczęście trzeba zbuntować się wymaganiom stawianym przez środowisko, a podążyć za głosem w swojej głowie i sercu.

sobota, 22 października 2016

Combo Book TAG


Za nominację dziękuję właścicielce bloga http://porozmawiajmy-o-ksiazkach.blogspot.com/


1. Gdybyś mogła sprawić, że dwóch autorów połączyłoby swoje pisarskie umiejętności w pisaniu wspólnej książki, to kto by to był? 
Colleen Hoover i Taherah Mafi - Hoover wymyśliłaby jakąś świetną fabułę, a Mafi dodała do tego swój świetny styl pisania. Już sobie wyobrażam jaka ta książka byłaby genialna!

2. Jaki jest twój ulubiony duet pisarski?
Jedynym duetem, jaki przychodzi mi do głowy jest Colleen Hoover i Terryn Fisher. Mimo wszystko wydaje mi się idealnie pasować do tej kategorii, bo ich "Never never" było świetne.

3. Gdybyś mógł połączyć dwie książki w jedną, to jakie by to były i jaki byłby ich wspólny tytuł? 
"Fangirl Online", czyli mieszanka "Girl Online" z "Fangirl". Sam pomysł na napisanie książki o dziewczynie, która pisze fanfiction i jest typowym noł lajfem był przegenialny, ale niestety wykonanie mnie zawiodło. Myślę, że gdyby zamienić Cath z Penny wyszłoby coś naprawdę ciekawego. Może nie jakaś wybitna literatura, ale na pewna każda fangirl byłaby zadowolona.

4. Jakie dwie postacie z różnych książek shipujesz - czyli chciałbyś, żeby one były razem? 
 #NajdziwniejszyShipEver Lou z "Zanim się pojawiłeś" i Gale'a z "Igrzysk śmierci". Sama nie wiem dlaczego pomyślałam o tych postaciach, ale Gale w pewnych sprawach trochę przypomina mi Willa i myślę, że Lou i jego by rozweseliła.


5. Jakie dwa światy z różnych książek połączyłabyś, żeby stworzyć jeden epicki świat? 
Świat z "Angelfall" i "Percy'ego Jacksona". Percy jest dla nieco młodszych odbiorów, więc nie ma tam zbyt wielu brutalnych momentów, a ja z chęcią przeczytałabym o kilku krwawych walkach między herosami i Bogami.

6. Jaką trylogię lub serię chciałabyś zobaczyć połączone w jedną książkę?

"Ostatnia spowiedź" - Już kilka razy pisałam o tym, że wolałabym, gdyby do pierwszego tomu autorka dodała kawałek drugiego i na tym poprzestała. Obyłoby się bez wylanych łez, złamanych serc i wszyscy byliby szczęśliwi...

DO WYKONANIA TAGU NOMINUJĘ WSZYSTKICH BLOGERÓW, KTÓRZY MAJĄ W ROKU SZKOLNYM ZDECYDOWANIE ZBYT MAŁO CZASU NA CZYTANIE...
(Łączmy się w bólu)

sobota, 15 października 2016

Książkowe Nowości PAŹDZIERNIK- LISTOPAD #20




      Tytuł: "Nie poddawaj się"

      Autor: Raindow Rowell


      Wydawnictwo: HarperCollins Polska


      Data premiery: 12 października 2016r.



Simon Snow rozpoczyna właśnie ostatni rok nauki w Szkole Czarodziejów w Watford. Nie żeby przez ostatnie kilka lat jakoś bardzo się podszkolił – wciąż słabo radzi sobie z różdżką, w dodatku nieustannie coś podpala albo sam wybucha. Na domiar złego porzuca go dziewczyna, a jego mentor nie daje znaku życia. Simon zupełnie nie wie, dlaczego akurat on uznawany jest za najpotężniejszego czarodzieja, skoro każde z jego życiowych przedsięwzięć to porażka.
Ale gdy w Świecie Magów zaczyna wrzeć, Simon musi sprostać wyzwaniu i zapanować nad sytuacją. Nie pomaga przeczucie, że Baz, jego współlokator, a zarazem największy wróg, prawdopodobnie knuje coś za jego plecami.



      Tytuł: "Raze"

      Autor: Tillie Cole


      Seria: Poranione dusze (1 tom )

      Wydawnictwo: Filia


      Data premiery: 12 października 2016r.



Raze, szkolony w niewoli, aby okaleczać i zabijać, więzień numer 818, którego losem rządzi okrucieństwo i śmierć.
Po latach niewoli w piekle w głowie kołacze mu się tylko jedna myśl: zemsta. Krwawa, powolna, brutalna zemsta.
Zemsta na człowieku, który skłamał.
Na człowieku, który go skrzywdził.
Który go skazał i zmienił w pałającą wściekłością maszynę do zabijania. Potwora odartego z człowieczeństwa.
Kisa jest jedyną córką Kirilla „Silencera” Volkova, przywódcy niesławnej „Trójcy” bossów rosyjskiej Braci w Nowym Jorku. Jest chroniona, choć tak naprawdę żyje w więzieniu bez krat.
Kisa marzy o wolności.
Zna jedynie okrucieństwo i poczucie straty. Pracuje jako managerka imperium śmierci swojego papy, a jej codzienność wypełniają jedynie smutek i ból. Jej narzeczony, Alik, kontroluje każdy aspekt życia Kisy, panuje nad każdą jej decyzją i pilnuje, by pozostała uległa i martwa w środku. Ale jeden wieczór wszystko to zmienia.



      Tytuł: "Imagines"

      Autor: Anna Todd


      Wydawnictwo: Znak


      Data premiery: 13 października 2016r.



WYOBRAŹ SOBIE, ŻE…
JUSTIN BIEBER od rana zasypuje Cię uroczymi niespodziankami z okazji rocznicy Waszego… ślubu.
KIM KARDASHIAN potrzebuje Cię, by przetrwać w świecie, w którym nie można robić selfie!…
Na pokładzie samolotu zaprzyjaźniasz się z chłopakami z ONE DIRECTION… W ramionach CHANNINGA TATUMA tańczysz najbardziej zmysłowy taniec na świecie…
Twój najlepszy przyjaciel ED SHEERAN ma dla Ciebie naprawdę szalony prezent urodzinowy…
DANIEL SHARMAN zabiera Cię na romantyczny spacer po plaży…



      Tytuł: "Rozdarci"

      Autor: Neal Shusterman


      Seria: Podzielenii (2 tom)

      Wydawnictwo: Papierowy księżyc


      Data premiery: 19 października 2016r.



Za sprawą Connora, Leva i Risy – tudzież głośnej rewolty, którą wzniecili w Ośrodku Donacyjnym Happy Jack – ludzie nie mogą już ignorować Podzielonych. Rozwiązanie, które pozwala uwolnić społeczeństwo od sprawiających problemy nastolatków, a równocześnie zapewnia stałe źródło narządów do przeszczepu, może i wydaje się doskonałe, ale w końcu zaczęto kwestionować jego etyczność. Jednak na gruncie podzielenia rozkwitł już wielki biznes, a potężne korporacje i politycy chcą, żeby tę praktykę nie tylko kontynuować, ale objąć nią również więźniów i najbiedniejszych.
Cam w całości składa się z części ciał innych Podzielonych; to nastolatek, który formalnie nie istnieje. Niczym futurystyczny potwór Frankensteina, Cam usiłuje odnaleźć własną tożsamość i sens życia, zastanawiając się, czy ktoś taki jak on może mieć duszę. A kiedy wskutek działań sadystycznego łowcy nagród jego los zostanie nierozerwalnie spleciony z losami Connora, Risy i Leva, Cam będzie musiał znaleźć odpowiedź na pytanie, co to w ogóle znaczy być człowiekiem.


     Tytuł: "Chemia naszych serc"

      Autor: Krystal Sutherland


      Wydawnictwo: Dolnośląskie


      Data premiery: 26 października 2016r.



Henry Page nigdy nie był zakochany. Jako beznadziejny romantyk, wyobraża sobie to słynne kołatanie serca, miłość w stylu „nie mogę jeść, nie mogę spać” i ma nadzieję na właśnie taki obrót wydarzeń – mimo że jeszcze żadna z tych rzeczy mu się nie przytrafiła. Zamiast tego był szczęśliwy skupiając się na swoich ocenach, dostaniu się do college’u z Ligi Ivy i w końcu na zostaniu redaktorem szkolnej gazetki. Ale wtedy, do jego klasy weszła Grace Town i Henry już wiedział, że od tego momentu wszystko zacznie wyglądać inaczej. Grace zdecydowanie nie jest typem wymarzonej dziewczyny Henry’ego – chodzi z laską, nosi męskie, za duże ciuchy i wygląda tak, jakby rzadko widywała się z prysznicem. Ale kiedy Grace i Henry zostają wybrani, aby razem pracować nad szkolną gazetką, chłopak z dnia na dzień czuje się coraz bardziej zauroczony. To oczywiste, że Grace coś się kiedyś przytrafiło, ale to sprawia, że dla Henry’ego jest jeszcze piękniejsza. Nie chce niczego więcej niż pomóc się jej poskładać na nowo.


      Tytuł: "Czy wspominałam, że za Tobą tęsknię?"

      Autor: Estelle Maskame


      Seria: Dimily (3 tom)

      Wydawnictwo: Feeria


      Data premiery: 26 października 2016r.



Eden i Tyler po raz ostatni widzieli się rok temu. W Nowym Jorku wiele się między nimi wydarzyło, a ich płomienny romans zakończył się rodzinną awanturą. I wtedy Tyler zniknął.
Eden sama musiała stawić czoła wściekłej rodzinie, żyć z etykietką niemoralnej pannicy w oczach bliskich i całego Santa Monica, a później z trudem przyjąć do wiadomości, że pomiędzy nią i Tylerem wszystko skończone. Aż w końcu cała miłość, jaką czuła,
wyparowała. Zamiast niej pojawił się gniew.



młot tora      Tytuł: "Młot Thora"

      Autor: Rick Riordan


      Seria: Magnus Chase i Bogowie Azgardu (2 tom)

      Wydawnictwo: Galeria Książki


      Data premiery: 26 października 2016r.




Młot Thora znów zaginął. Bóg piorunów ma niepokojący zwyczaj gubienia swojej broni – najpotężniejszego oręża w dziewięciu światach. Tym razem jednak stało się coś poważniejszego: młot wpadł w ręce wroga.
Jeśli Magnus Chase i jego przyjaciele nie odnajdą szybko młota, światy żywych pozostaną bez ochrony przed inwazją olbrzymów. Rozpocznie się Ragnarök i dziewięć światów stanie w płomieniach. Niestety jedyną osobą, która może wynegocjować zwrot broni, jest najstraszliwszy wróg bogów – Loki. A cena, jakiej za to żąda, jest bardzo wysoka.



       Tytuł: "Przeznaczenie Violet i Luke'a"

      Autor: Jessica Sorensen


      Seria: The Coincidence (tom 3)

      Wydawnictwo: Zysk i S-ka


      Data premiery: 31 października 2016r.


Życie Luke'a Price’a od zawsze zależało od porządku, kontroli i twardego stawiania czoła światu. Nic nieznaczące związki z kobietami były dla niego rozrywką - sposobem na wyciszenie chorych wspomnień z dzieciństwa. Luke rozpaczliwe pragnie zapomnieć o przeszłości, ale – nieważne, co zrobi - ona i tak będzie go prześladować.
Los nie sprzyjał Violet Hayes. Już jako dziecko została sama na świecie, bez żadnej rodziny. Towarzyszyły jej jedynie wspomnienia o niewyjaśnionym morderstwie rodziców. Dorastała w domach zastępczych, żyjąc pod opieką nieodpowiedzialnych przybranych rodziców, w otoczeniu narkotyków. Nikt o nią nie dbał, gdy próbowała zwalczyć bolesne wspomnienia o nocy, w której odebrano jej rodziców. Ale niepamięć przychodzi z trudem, kiedy nie można zamknąć za sobą niektórych drzwi, a ona nie mogła przestać śnić o tym, co przydarzyło się tamtego tragicznego dnia. Aby poradzić sobie z życiem, dystansuje się do wszystkich wokół i nigdy nie pozwala sobie na uczucia.
I nagle Violet spotyka Luke'a. Obydwoje natychmiast ścierają się, ale równocześnie coś ich ku sobie pcha. Chociaż z tym walczą, powoli otwierają się przed sobą i czują coś, czego jeszcze nigdy nie poznali. Odkrywają, jak bardzo są do siebie podobni. Czeka ich jednak zderzenie z jeszcze jedną trudną prawdą: nie da się uciec od przeszłości...


November 9      Tytuł: "November 9"

      Autor: Colleen Hoover


      Wydawnictwo: Otwarte


      Data premiery: 9 listopada 2016r.



9 listopada to data, która zaważyła na losach Fallon i Bena. Tego dnia spotkali się przypadkiem i od tej chwili zaczynają tworzyć dwie historie: jedna to ich życie, drugą pisze Ben zauroczony swoją nową muzą. Choć los postanawia ich rozdzielić, to wzajemna fascynacja jest na tyle silna, że nie może pokonać jej ani czas, ani odległość. Co roku 9 listopada rozpoczyna kolejny rozdział historii - tej realnej i tej fikcyjnej. Gdy nieubłaganie zbliża się koniec powieści, szczęśliwe zakończenie wydaje się jedynie mrzonką, bo historia na papierze zaczyna różnić się od tej, w którą wierzy Fallon…


      Tytuł: "Oblivion"

      Autor: Jennifer L. Armentrout


      Seria: Lux (0.5 tom )

      Wydawnictwo: Filia


      Data premiery: 9 listopada 2016r.



Wyczułem kłopoty z chwilą, gdy Katy Swartz wprowadziła się do domu obok. Dużo kłopotów.
Tak, tego właśnie brakowało. Zwłaszcza, że i tak jestem tu obcy. Moi ludzie przybyli na Ziemię z Lux, planety oddalonej o trzynaście miliardów lat świetlnych. Poza tym ludziom nie można przecież ufać. Boją się nas. Potrafimy dokonywać rzeczy, o których oni mogą tylko pomarzyć i, szczerze mówiąc, wyglądają przy nas jak banda cieniasów. Cóż, taka prawda.
Ale Kat ma na mnie zupełnie niespodziewany wpływ i nie mogę przestać jej pragnąć. Ciągle chcę ją chronić. Przez nią staję się słabszy, a przecież jestem najsilniejszy pośród swoich i nakazano mi chronić resztę. A ta dziewczyna… Może oznaczać naszą zagładę. Ponieważ Luxen ma jeszcze większego wroga – Arum. I właśnie dlatego muszę być w formie.
Jeżeli zakocham się w Katy – ludzkiej dziewczynie – zagrozi to nie tylko jej życiu. Wszyscy możemy przez to zginąć. A na to nie mogę pozwolić…



kod-goraczki      Tytuł: "Kod gorączki"

      Autor: James Dashner


      Seria: Więzień labiryntu (0.6 tom)

      Wydawnictwo: Papierowy Księżyc


      Data premiery: 9 listopada 2016r.



Pewnego dnia nastąpił koniec świata.
Lasy stanęły w ogniu, jeziora i rzeki wyschły, a oceany wezbrały.
Potem nadeszła zaraza. Po całej kuli ziemskiej rozprzestrzeniła się gorączka. Rodziny umierały, zapanowała przemoc, ludzie zabijali się nawzajem.
Potem powstał DRESZCZ, który poszukiwał rozwiązania. A potem znaleźli idealnego chłopca.
Imię chłopca brzmiało Thomas, i Thomas zbudował labirynt.
Teraz istnieją tajemnice.
Istnieją kłamstwa.
A także więzy lojalności, których historia nie mogła przewidzieć.
Oto opowieść o tamtym chłopcu, Thomasie, i o tym, jak zbudował labirynt, który tylko on mógł zburzyć.
Wszystko zostanie ujawnione.


"Nie poddawaj się, "Raze" oraz "Imagines" to książki wychodzące w październiku, po które na pewno sięgnę. Podobnie jak po ostatni tom serii DIMILY - "Czy wspomniałam, że za tobą tęsknię?". "Przeznaczenie Violet i Luke'a" jest kontynuacją "Przypadków Callie i Kaydena", które mi się podobały, jednak nie wiem, czy w najbliższym czasie znajdę na nią czas. Książki z listopada, na której najbardziej czekam to "Oblivion" i "November 9". Po "Rozdartych", "Młot Thora" i "Kod gorączki" na razie nie mogę sięgnąć, bo nie przeczytałam wcześniejszych tomów, ale mam nadzieję, że osoby, które to zrobiły cieszą się z premiery kontynuacji. Została jeszcze "Chemia naszych serc" - opis jakoś szczególnie mnie nie zachwycił, ale poczekam na recenzję i wtedy ocenię, czy chcę ją czytać.

A WY NA JAKIE NOWOŚCI CZEKACIE?

piątek, 7 października 2016

"Myślę, że po tym jak pierwszy raz ofiarujesz swoje serce, nigdy już go nie odzyskasz. Reszta twojego życia tylko pozory, że nadal je masz. "- RECENZJA KSIĄŻKI- "Mimo moich win"


       
       Oryginalny tytuł: The Opportunist

        Autor: Terryn Fisher 

        Wydawnictwo: Otwarte
      
        Seria: Mimo moich win

        Liczba stron: 320




Nie, nie jestem bez winy, ale zanim mnie osądzisz, pozwól, że coś Ci powiem. Pomyśl o mężczyźnie, którego kochasz najbardziej. Pomyśl o każdej wspólnej chwili wypełnionej rozmowami i milczeniem, o lepszych i gorszych dniach, o budzeniu się u jego boku. A teraz wyobraź sobie, że go tracisz. Ktoś wyszarpał, wydarł ukochanego z Twojego życia i zostawił pustkę. Cholernie niesprawiedliwe. Prawda? Mogłabym odpuścić, zapomnieć, wyjechać… Jednak czy zrobiłabyś to samo, gdyby w grę wchodziło odzyskanie każdego wspólnego dnia z ukochanym? Do tej pory cierpiałam. Teraz postanowiłam zawalczyć, nawet jeśli to oznacza, że inni też będą cierpieć. Bo miłość zawsze boli i nadszedł czas, by przygotować się na rany i blizny. A Ty, mimo moich win, nie potępisz mnie. Widzę, że już się wahasz, patrzysz w stronę ukochanego i myślisz, ile byłabyś w stanie poświęcić, by go odzyskać. 

Ta książka jest całkowicie inna od wszystkich romansów, jakie kiedykolwiek czytałam
Po przeczytaniu opisu byłam zaintrygowana, ale nie spodziewałam się czegoś aż tak emocjonalnego. Sądziłam raczej, że główna bohaterka okaże się kolejną zranioną dziewczynką, która zrobiła kilka złych rzeczy, ale w końcu pogodzi się z ukochanym i będą żyli długo i szczęśliwi. Ale rzeczywistość w "Mimo moich win" okazała się dużo bardziej brutalna. Olivia jest złym człowiekiem. Jest świadoma tego, ile serc złamała, ale tak jak mówi opis - nie potrafię jej potępiać. Dziewczyna jest kłamliwą suką - sama się za taką uważa. 
 Jestem świadoma wszystkich jej wad, ale nie mogę nie zauważyć tego, że większości jej błędów jest spowodowanych murem, jakim się otoczyła. Olivia miała trudną przeszłość. Doświadczenia w rodzinie pokazały jej, że jeśli nie chcę cierpień, musi ukrywać swoje uczucia. Mimo miłości do Celeba nie potrafiła otworzyć przed nim serca. Nie umiała wyznać swoich uczuć, więc ze strachu przed stratą ukochanego zaczęła snuć swoje intrygi. Jednak nie myślcie, że Caleb jest taki krystaliczny. W tej książce, nikt nie jest bez win. W powieści Terryn Fisher bohaterowi się kochają, manipulują sobą nawzajem, kłamią i ranią dla własnej satysfakcji. Miłość Olivii i Caleba jest jak ogień. Potężna i nieposkromiona , ale również niszcząca i zadająca blizny.
"Mimo moich win" ma głęboki wymiar psychologiczny. Granicę między złem, a dobrem, miłością i nienawiścią zupełnie się zacierają. Uwierzcie mi, że po przeczytaniu tej książki na pewne kwestie, już nigdy nie spojrzycie tak samo. Podczas czytania będziecie toczyć walkę ze samym sobą. Z jednej strony przecież wiecie, że zachowanie bohaterów jest złe, a z drugiej zastanawiacie się, do czego bylibyście zdolni w imię miłości. Wielu osobą nie podoba się zakończenie i uważają, że autorka poszła na łatwiznę. Moim zdaniem wcale tak nie jest. Taki finał w pewien sposób uleczył moją zbolałą duszę i okazał się słoneczkiem wybijającym się przez chmury po huraganie uczuć. Przyznam, że taki obrót spraw był dla mnie zaskoczeniem, ale nie przez to, że go nie przewidziałam, tylko przez to, że to zrobiłam. Mam nadzieję, że za bardzo nie namieszałam. Chodzi o to, że zawsze podczas czytania wymyślałam różne scenariusze rozwoju fabuły. Na ogół są tak szalone, że prawie nigdy się nie sprawdzają. W przypadku "Mimo moich win" było inaczej. Dwa razy pomyślałam sobie "Pewnie zaraz się okaże, że...". I co dziwne, właśnie to się działo. Bardzo ciekawym zabiegiem jest przeplatanie teraźniejszości z przeszłością. Na początku gdy obserwowałam poznanie się Olivii i Caleba z całego serca im kibicowałam, chociaż wiedziałam, że się rozstaną. Caleb przez pewnie czas wydawał mi się wymarzonym chłopakiem, a ich miłość z Olivią byłą wręcz idealna. Dopiero z czasem zauważyłam, że ten związek był toksyczny dla obu stron. "Mimo moich win" to książka, która wywołuje w czytelniku huragan wspomnień. Ciężko jest mi ubrać w słowa to co czułam, czytając tę książkę, ale Terryn Fisher całkowicie mnie zaintrygowała i sprawiła, ani na chwilę nie chciałam jej odkładać, przez co pochłonęłam ją w jeden dzień. Na świeżo po lekturze i nie wiem czy jestem w stanie obiektywnie ocenić tę książkę. Na pewno jest inna niż wszystkie i zdecydowanie na bardzo długo zapadnie w moją pamięć.


wtorek, 4 października 2016

"Wiesz, koniec żałoby nie oznacza, że miałabyś kochać go w jakikolwiek sposób mniej. "-RECENZJA KSIĄŻKI- "Kiedy odszedłeś"



        Oryginalny tytuł: After You

        Autor: Jojo Moyes

        Wydawnictwo: Między słowami

        Seria: Zanim się pojawiłeś

        Liczba stron: 496



 Nie myśl o mnie za często…
Po prostu żyj dobrze.
Po prostu żyj.
Will

Tyle że Lou nie ma pojęcia, jak to zrobić. I trudno jej się dziwić.
A jednak Kiedy odszedłeś to nie tylko historia o podnoszeniu się po utraconej miłości, lecz także inspirująca opowieść o nowych początkach. Pamiętając o obietnicy złożonej ukochanemu, Lou stara się znajdować nowe powody, dla których warto czekać na każdy kolejny dzień.


Z jednej strony nie mogłam doczekać się tej premiery, a z drugiej nie wierzyłam, że kontynuacja spodoba mi się tak samo jak pierwsza część. Nie byłam w stanie sobie wyobrazić, że zakocham się w powieści, w której nie ma Willa... Jednak mimo wszystko, dałam szansę "Kiedy odszedłeś", bo to miała być opowieść o tym jak Lou leczy swoje złamane serce i miałam nadzieję, że poskłada również moje. "Zanim się pojawiłeś" to z pozoru bajkowa opowieść, która nawet mimo braku "I żyli długo i szczęśliwi" wydaje się magiczna. Natomiast "Kiedy odszedłeś" sprowadza czytelnika na ziemię.Lou, po śmierci Willa, stara się żyć "Tak jak on by tego chciał". Podróżuje, stara się żyć pełnią życia, ale czuję się tak jakby na moment pożyczyła życie kogoś innego. Wtedy postanawia wykorzystać pieniądze, pozostawione przez Willa i kupuje mieszkanie w Londynie. Wszystko się zmienia, kiedy przypadkowo spada z dachu swojego bloku. Jednak wszyscy uważają to za próbę samobójczą, więc tata Lou namawia ją na udział w spotkaniach grupy wsparcia. Jak pewnie się domyślacie w życiu Louisy pojawia się mężczyzna. Muszę przyznać, że Jojo Moyes ma niebywały talent do kreowana męskich bohaterów. Na początku bardzo się bałam, że nowy wątek romantyczny mnie nie przekona. Często bywa tak, że po śmierci jakiegoś bohatera najchętniej skazałabym jego drugą połówkę na wieczną samotność. Wiem, że to strasznie egoistyczne podejście, ale do tej pory mało który związek bohaterki z nowych facetem mnie przekonał. Zrozumiałam, że nie mogę karać Lou za to, że stara się żyć dalej. A to, że układa sobie życie nie sprawi, że przestanie kochać Willa. Jednak w kilku momentach miałam wrażenie jakby sama autorka umniejszała uczucie Willa i Lou. Bardzo nie podobało mi się stwierdzenie, że mężczyzna nie kochał jej na tyle mocno, żeby z nią zostać i porównywanie jego "wyboru" do sytuacji z nowym chłopakiem Lou (kto czytał, ten wiem o czym mówię).
Czuję się rozdarta, bo z jednej strony Jojo Moyes udało się nieco uleczyć moje złamane serce, ale z drugiej nie mogę pochodzić się z kolejnym "Co by było gdyby?". Na początku autorka zrzuca na nas prawdziwą bombę. Dawno nic tak niesamowicie mnie nie zaskoczyło. Mówiąc szerze nadal nie mogę tego zrozumieć. Niewątpliwie zmieni to Was sposób patrzenia na obie części. Podobało mi się, jak autorka poprowadziła ten wątek, ale jak dla mnie to rozdrapywanie starych ran. Teraz już zawsze będę mieć z tyłu głowy pytanie: "Co gdyby Will wiedział wcześniej?". Mogłoby się wydawać, że skoro Will nie żyje, to jego tutaj nie będzie - ale jest wręcz przeciwnie. Na każdej stronie da się wyczuć jego obecność. Miałam wrażenie jakby cały czas czuwał nad Lou i kierował jej życie w odpowiednim kierunku. Szanuję upartość Lou, chociaż w niektórych sytuacjach była po prostu nieznośna. Często miałam ochotę potrząsnąć nią i krzyknąć, żeby się ogarnęła i w końcu zajęła się własnym życie. Lou zachowywała się tak jakby nie chciała być szczęśliwa, a każdą próbę wyjścia z żałoby traktowało jak zdradę wobec Willa. Tak jak "Zanim się pojawiłeś" rozłożyła mnie na łopatki, tak w tym przypadku byłam odrobinę zawiedziona, bo sama historia wydawała jakby stworzona była trochę na siłę. Nie było to rażące, nie przeszkadzało w czerpaniu przyjemności z lektury – nie chodzi mi o to, żeby powiedzieć Wam, że to zła książka – ale jednak wolałabym chyba, żeby "Kiedy odszedłeś" nie powstała. Chciałabym, żeby życie Lou potoczyło się inaczej, żeby niektóre sytuacje nie miały miejsca, a dopóki ta książka nie powstała, byłoby po mojemu – teraz się niestety zmieniło i jest kompletnie nie po mojej myśli.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.