niedziela, 28 lutego 2016

✩ ✩ ✩ JESTEM Z WAMI JUŻ OD ROKU ✩ ✩ ✩


"Nie ma zbyt wiele cza­su, by być szczęśli­wym. Dni prze­mijają szyb­ko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpi­suje­my marze­nia, a ja­kaś niewidzial­na ręka nam je przek­reśla. Nie ma­my wtedy żad­ne­go wy­boru. Jeżeli nie jes­teśmy szczęśli­wi dziś, jak pot­ra­fimy być ni­mi jutro?"


ROK
52 tygodni
365 dni
8760 godzin
31536000 sekund...
...właśnie tyle już z Wami jestem!

Długo zastanawiałam się, co chciałabym tu napisać, ale chyba żadne słowa nie są w stanie wyrazić moich emocji. Nie mogę uwierzyć, że dokładnie rok temu dodałam swój pierwszy post. Wydaje mi się jakbym dopiero wczoraj zakładała bloga. To niewiarygodne jak szybko to zleciało... Odkąd prowadzę bloga w moim życiu zmieniło się bardzo wiele. Sama zauważam, że stałam się dużo bardziej otwarta, a przede wszystkim szczęśliwa. Czasem w trudnych momentach miły komentarz sprawiał, że znowu się uśmiechałam. I właśnie za to chcę Wam najbardziej podziękować. Jestem Wam tak strasznie wdzięczna za każdą obserwację, komentarz- nawet nie marzyłam, że będzie was aż tylu. Pod niektórymi postami jest nawet 40 komentarzy, co jest dla mnie ogromną motywacją do dalszego pisania.

Q&A
Jestem tu z Wami już jakiś czas, a zauważyłam, że bardzo słabo mnie znacie, więc pod tym postem możecie zadawać pytania, a ja na pewno na nie odpowiem w osobnym poście.

STATYSTYKI:

Wyświetlenia: 33 122
Obserwacje: 233
Komentarze: 1 900
Posty: 163
Fanpage: 1 042

ZA WSZYSTKO JESZCZE RAZ BARDZO WAM DZIĘKUJĘ!

"Spotkamy" się w kolejnym takim poście za rok?
Mam nadzieję :-)


sobota, 27 lutego 2016

Książkowe Nowości LUTY-MARZEC #12





       
      Tytuł: "W ramionach gwiazd"

      Autor: Amie Kaufman, Meaga Spooner

      Wydawnictwo: Otwarte

      Data premiery: 29 lutego 2016r.






"Jedno jego spojrzenie wystarczy, by rozpalić we mnie krew. Zdaje mu się, że nie widzę, jak wyciąga rękę w moją stronę i jak powstrzymuje się w ostatniej chwili. Jest niecierpliwy, ale potrafi się hamować – chce mnie odzyskać, ale czeka. Myśli, że mamy czas."
Ikar, największy prom kosmiczny w całej galaktyce, rozbija się podczas rejsu. Jedyni ocaleni to Lilac – córka najbogatszego człowieka w całej galaktyce, i Tervor – młody bohater wojenny, który nie należy do elity. Muszą zjednoczyć siły, by wrócić do domu i rozwiązać zagadkę tajemniczych wizji, jakie zaczynają ich nękać.


       
    
      Tytuł: "Sprawy do zapomnienia"

      Autor: Courtney C. Stevens


      Wydawnictwo: Amber


      Data premiery: 29 lutego 2016r.







Dla siedemnastoletniej Sadie życie skończyło się rok temu. W dniu wypadku, w którym zginął jej przyjaciel Trent, a na jej twarzy i ciele zostały blizny. Boi się wyjść z domu, cierpi na ataki paniki. Rozumie ją tylko brat Trenta, Max. Po tragedii wyjechał z rodzicami, ale codziennie piszą do siebie maile. Teraz Max wraca. Sadie boi się, jak zareaguje, gdy zobaczy jej okaleczoną twarz. Jednak Max patrzy na jej blizny i nie odwraca wzroku. I wie o postanowieniach, które Sadie każdego wieczoru pisze na piasku plaży. To lista rzeczy, które musi zrobić, zanim będzie gotowa zapomnieć o przeszłości. Lista – zdawałoby się – niemożliwych do wykonania celów, które musi osiągnąć, żeby znów zacząć żyć.




      Tytuł: "Czy wspominałam, że Cię potrzebuję?"

      Autor: Estelle Maskame

      Wydawnictwo: Feeria

      Data premiery: 2 marca 2016r.




Od pamiętnych wakacji w Santa Monica upłynęły już dwa lata. Eden i Tyler nie widzieli się przez ten czas, dla dobra rodziny próbując zapomnieć o uczuciu, jakie się między nimi zrodziło. Gdy jednak spotykają się w Nowym Jorku, by spędzić tam wspólnie kolejne lato, nie potrafią udawać. Oddaleni od przyjaciół i rodziców, sami wśród niezliczonych atrakcji Wielkiego Jabłka, zaczynają rozumieć, że ich miłość wykracza poza zwykły wakacyjny flirt.




      Tytuł: "Before. Chroń mnie przed tym czego pragnę"

      Autor: Anna Todd

      Wydawnictwo: Filia

      Data premiery: 9 marca 2016r.






Życie Hardina można podzielić na to, co zdarzyło się przed poznaniem Tessy, i na to, co zdarzyło się później. 
Wcześniej Hardin nie miał nic do stracenia.
Tylko gniew pobudzał go do działania. Nikt nie nauczył go, co to znaczy kochać. Hardin zawsze był sam. Imiona kolejnych dziewczyn zlewały mu się w jedno. Pragnął ich dotyku, ale od uczuć trzymał się z daleka. Dzięki temu życie było proste.
Tessa miała być kolejną łatwą zdobyczą. Całkiem nieźle się bawił… Dopóki szarość jej oczu nie zaczęła prześladować go w snach, a kształt ust doprowadzać do szału. Tak dobrze sobie radził, zanim popełnił błąd i pozwolił jej stać się całym światem! Obiecał sobie, że zrobi wszystko, by było tak jak dawniej.





      Tytuł: "Ognisty pocałunek"

      Autor: Jennifer L. Armentrout

      Wydawnictwo: Filia

      Data premiery: 9 marca 2016r.




Siedemnastoletnia Layla chciałaby być normalna, jednak jej pocałunek zabija wszystko, co posiada duszę.
Jako półdemon i półgargulec Layla posiada niespotykane umiejętności. Wychowywana wśród strażników-gargulców – których zadaniem jest polowanie na demony i dbanie o bezpieczeństwo ludzi – Layla próbuje się dopasować, choć oznacza to ukrywanie swojej mrocznej strony przed tymi, których kocha. Zwłaszcza przed Zaynem, zniewalająco przystojnym i całkowicie niedostępnym strażnikiem, w którym jest od zawsze zadurzona.
Poznaje Rotha – wytatuowanego, grzesznego, seksownego demona, który twierdzi, że zna wszystkie jej tajemnice. 





      Tytuł: "Ktoś taki jak ty"

      Autor: Sarah Dessen

      Wydawnictwo: Harper Collins

      Data premiery: 16 marca 2016r.






Los zafundował Scarlett szybką lekcję dorastania. Jej chłopak zginął w wypadku, a ona dowiedziała się, że jest z nim w ciąży. Niepokorna i szalona szesnastolatka nie ma pojęcia o odpowiedzialności, a co dopiero o byciu matką. To będzie czas ogromnych wyzwań. Jej najlepsza przyjaciółka Halley zawsze była jej przeciwieństwem. Cicha, poukładana i niezbyt towarzyska, ograniczana przez nadopiekuńczą matkę. Zwykle to ona potrzebowała optymizmu i nieustępliwości Scarlett, jednak teraz role się odwróciły. Halley będzie musiała wesprzeć przyjaciółkę, choć sama ma problem – zakochała się w niewłaściwym facecie. Czeka je trudny krok w dorosłość i prawdziwy sprawdzian z przyjaźni.




      Tytuł: "Art & Soul"

      Autor: Brittany C. Cherry

      Wydawnictwo: Filia

      Data premiery: 16 marca 2016r.





W szkole średniej byłam młodą, niepozorną artystką.
Nie zauważano mnie. Pomijano. Olewano.
Teraz jestem Arią Watson... „Tą” dziewczyną.
Jedna zła decyzja i zostałam zauważona – przypięto mi etykietkę puszczalskiej. Zostałam zdzirą. Śmieciem. I już nigdy nie będę niewidzialna.
Szczególnie dla Leviego Myersa. Był dziwnym chłopakiem o pięknej duszy, który zaakceptował i zrozumiał ukrytą w moim wnętrzu zbolałą dziewczynę.
Nie planowałam się zakochać. Jednak czy mogłam oprzeć się jego obietnicom? Przebaczeniu? Przyszłości, o której już prawie przestałam marzyć?
Byliśmy rozbici. Poznaczeni bliznami. Byliśmy dziwni i piękni zarazem.
Byliśmy dwiema zagubionymi duszami, które trzymały się jedynej rzeczy mogącej je spoić.
Siebie nawzajem.



wtorek, 23 lutego 2016

"Moje życie może być takie, jak sobie wymarzę - dopóki będę pamiętać, że należy do mnie."-RECENZJA KSIĄŻKI- "Girl Online"



       
       Oryginalny tytuł: Girl Online

        Autor: Zoe Sugg

        Seria: Girl Online

        Wydawnictwo: Insignis

        Liczba stron: 368




Pod nickiem Girl Online Penny dzieli się na blogu najskrytszymi myślami o przyjaźni, chłopcach, szkolnych dramatach, swojej szalonej rodzince i atakach paniki, które skutecznie komplikują jej życie. Kiedy sprawy osobiste Penny przybierają naprawdę zły obrót, rodzice zabierają ją do Nowego Jorku. Tam Penny poznaje Noah – przystojnego gitarzystę. Zaczyna się w nim zakochiwać, co szczegółowo opisuje na swoim blogu. Ale Noah też ma pewien sekret. Sekret, który może doprowadzić do ujawnienia tożsamości Girl Online i bezpowrotnie zniszczyć największą przyjaźń Penny.

Penny to bohaterka, z którą łatwo było mi się utożsamić. Obie czasem jesteśmy nieśmiałe i nie potrafimy postawić na swoim. Przez to trudno mi ją oceniać. Momentami miałam ochotę nią trochę potrząsnąć, ale generalnie jest bardzo sympatyczna i łatwo ją polubić. Oprócz Penny w "Girl Online" znajdziecie jeszcze kilka postaci, które skradną wasze serce. Jednym z nich jest przyjaciel głównej bohaterki- Elliot. Jest wesoły, otwarty na ludzi, zabawny i bardzo kochany. Nie mogłabym zapomnieć o Noah, który jest głównym sprawcą wszystkich "kłopotów" głównej bohaterki. Z pozoru jest typowym rockmenem, ale skrywa w sobie nutę wrażliwości. Nic tylko go kochać! Łatwo odróżnić, kto jest tu złą postacią, a kogo mamy uwielbiać. Równocześnie bardzo łatwo jest ich traktować jak prawdziwych ludzi, ponieważ zmagają się z realnymi problemami i mają realne cechy. Jestem świadoma tego, że "Girl Online" to momentami przesłodzona historia dla nastolatek, jednak nie traktuję tego jako wadę, bo czasem człowiek potrzebuje książek przy których może się po prostu zrelaksować. 
Zoella ma bardzo lekkie pióro, a czytanie jej książki było czystą przyjemnością. "Girl Online" tak mnie wciągnęła, że zarwałam noc by ją skończyć.
W książce zastosowano różne style zapisu, na przykład SMS-y zostały ujęte w formie cieniowanych okienek jak w prawdziwym telefonie, a wpisy na blogu zapisano inną czcionką. Dzięki temu książka naprawdę cieszy oczy. Jednak nie myślcie, że książka Zoe Sugg nie niesie za sobą żadnych wartości. Autorka porusza wiele ważnych problemów, z którymi możemy spotkać się w codziennym życiu. Pomaga w radzeniu sobie z nieśmiałością i pokazuje, że trzeba walczyć ze swoimi lękami. Przy okazji ostrzega o niebezpieczeństwach płynących z udzielania się w internecie. 
"Girl Online" to przepełniona urokiem historia o miłości w stylu Kopciuszka, który pewnego dnia poznaje swojego wymarzonego Księcia. To bardzo optymistyczna i przyjemna historia z przesłaniem, która nie tylko podkreśla jak ważne jest wsparcie rodziny, ale również wiara w siebie. Przyznam się, że sama jestem zaskoczona jak bardzo ta powieść mi się spodobała! Mam świadomość, że jest ona kierowana do młodszych odbiorców, ale jak widać ci nieco starci też będą usatysfakcjonowani. 


piątek, 19 lutego 2016

"Człowiek ma tylko jedno życie. I właściwie ma obowiązek wykorzystać je najlepiej, jak się da." -RECENZJA KSIĄŻKI- "Zanim się pojawiłeś"

    
       Oryginalny tytuł: Me Before You

        Autor: Jojo Moyes

        Wydawnictwo: Świat Książki

        Seria: Me Before You


        Liczba stron: 384





Dwudziestosześcioletnia Lou spotyka na swej drodze Willa. Ona właśnie straciła pracę i rozstała się ze swoim chłopakiem, a on po wypadku samochodowym nie ma chęci do życia i chce je sobie odebrać. Will nie wie jeszcze, że Lou wtargnie w jego życie niczym kolorowy ptak.

Z ręką na sercu mogę wam powiedzieć, że to jedna z najlepszych książek (jeśli nie najlepsza) jakie przeczytałam w życiu. Może to dość mocne słowa na sam wstęp, ale "Zanim się pojawiłeś" zasługuje na nie jak żadna inna książka. Główni bohaterowie są nakreśleni w taki sposób, że można się z nimi łatwo utożsamić. Lou często była niezdarna, ale dzięki swojemu specyficznemu urokowi i stylowi ubierania się potrafiła poprawić humor niepełnosprawnemu. Z kolei Will jest bohaterem, któremu współczułam z całego serca. To niesprawiedliwe, żeby człowiek tak uroczy, zabawny i kochający świat został w okrutny sposób skazany na wózek. Już od pierwszych kart tej powieści skradł moje serce i wiedziałam, że zostanie w nim na zawsze. Ta powieść to prawdziwa lawina emocji, zaczynając od cierpienia, niesprawiedliwości, żalu poprzez zrozumienie i empatię, kończąc na miłości. Książka jest bardzo wzruszająca, posiada głębokie przesłanie i sprawia, że przez chwilę zastanowimy się głębiej nad swoim życiem. Porusza bardzo ważny, jak i drażliwy temat dotyczący eutanazji osób niepełnosprawnych. 
Jeśli myślicie, że to zwykły romans to jesteście w dużym błędzie! Jojo Moyes pokazuję nam jak wygląda życie osoby niepełnosprawnej, ze wszystkimi szczegółami. Często myślimy, że ktoś jest sparaliżowany, czyli nie może się ruszać. Koniec kropka. A to nieprawda. To wiążę się również ze słabą odpornością, a to, że taka osoba nie może się ruszać nie znaczy, że nie może odczuwać bólu. Nie myślcie jednak, że jest to  tylko smutna, pełna cierpienia historia. Wręcz przeciwnie autorka uświadamia nam czytelnikom jak ważna i nieoceniona w naszym życiu jest obecność drugiego człowieka. Bratniej dusza, która wniesie w nasze życie radość nawet w najtrudniejszych chwilach. Jest to również książka z przesłaniem mówiącym o tym, że każdy z nas powinien mieć prawo wyboru i decydowania o samym sobie niezależnie od tego jakie życie wiedzie. Na kartach tej powieści znajdziecie świadectwo pięknej przyjaźni, miłość i oddanie. 
Możliwe, że zabrzmi to banalnie, bo nie jest to moja pierwsza powieść tego typu, ale dopiero przy "Zanim się pojawiłeś", zrozumiałam jak ważne są marzenia i walka o ich spełnienie. Autorka pokazuje nam siłę marzeń, ale ubiera to w tak okrutny sposób... Obdarła mnie ze złudzeń, przy czym zachęcając do kroku na przód. Dobrze, że mnie teraz nie widzicie, bo pisząc te słowa łzy kapią mi na klawiaturę. Ta książka jest po prostu niezwykła. Z całym przekonaniem mogę powiedzieć, że ta książka zmieniła moje życie i mój sposób patrzenia na świat. Przeczytajcie ją. Proszę... 


środa, 17 lutego 2016

"Świat cierpi na brak mężczyzn, szczególnie tych, którzy są cokolwiek warci." -RECENZJA KSIĄŻKI-"Duma i uprzedzenie"




       Oryginalny tytuł: Pride and Prejudice

        Autor: Jane Austen

        Wydawnictwo: Świat Książki

        Liczba stron: 368







Rzecz dzieje się na angielskiej prowincji na przełomie XVIII i XIX wieku. Niezbyt zamożni państwo Bennetowie mają nie lada kłopot – nadeszła pora, by wydać za mąż ich pięć dorosłych córek. Sęk w tym, że niełatwo jest znaleźć odpowiedniego męża na prowincji. Pojawia się jednak iskierka nadziei, bo oto posiadłość po sąsiedzku postanawia dzierżawić pewien młody człowiek, przystojny i bogaty...


Moje początki z "Dumą i uprzedzeniem" były trudne. Próbowałam przeczytać tą książkę już dwa razy, ale do tej pory zawsze po kilku rozdziałach ją odkładałam. Teraz jednak postanowiłam, że się nie poddam. Miejscami mi się podobało, miejscami nieco nudziło. Już nawet chwilami dochodziłam do wniosku, że nie dam rady jej przeczytać. Muszę przyznać, że na początku język trochę mnie denerwował. Nie mogłam się skupić i zdarzało się, że nawet musiałam czytać ten sam akapit po kilka razy. Ale w połowie powieści, kiedy akcja zaczęła się rozkręcać, górnolotny styl przestał być męczący i w pełni mogłam cię cieszyć tym pięknym słownictwem. Zaczynając czytać spodziewałam się typowego romansu, a ku mojemu zaskoczeniu otrzymałam powieść obyczajową. Owszem, wątek zamążpójścia jest tu na pierwsze miejsce, ale książka ukazuje realia XIX Anglii, etykietę, arystokrację i sposób postrzegania świata przez ludzi żyjących w tamtych czasach. Poza tym, głównym przesłaniem "Dumy i uprzedzenia" jest pokazanie jak mylne jest pierwsze wrażenie.
Nie będę oryginalna mówiąc, że największe wrażenie zrobił na mnie pan Darcy. Już po pierwszych stronach, gdy całe towarzystwo stwierdziło, że go nie lubi, gdyż jest zbyt dumny, ja poczułam do niego ogromną sympatię. Również Eliżbieta zdobyła moje uznanie, może nie od razu, ale po jakimś czasie.  Największego plusa ma ode mnie za umiejętność przyznania się do błędu oraz za cięty język. Uwielbiam również pana Benneta, który sprawiał, że śmiałam się za każdym razem gdy pojawiał się w książce. Ubóstwiam jego sarkazm i ironię! Reszta bohaterów nie wywołała we mnie wyższych uczuć, pastor Collins mnie denerwował, a Lady Katarzynie miałam ochotę pokazać środkowy palec. A głupota, bezczelność i pycha Lidii oraz jej matki zasługują na szczególne wyróżnienie.
Nigdy w życiu nie pomyślałabym, że ta książka, aż tak bardzo przypadnie mi do gustu. Zauroczyły mnie dialogi i klimat, stworzony piórem Jane Austen. Wprost zakochałam się w XIX wiecznej Anglii i tamtych czasach, gdzie zwracano się do siebie z taką elegancja, która jednak bardzo często była tylko przykrywką. Nie jestem pewna czy sama chciałabym żyć w czasach tak pełnych zakłamania...


niedziela, 14 lutego 2016

My Big Bookish Wedding TAG




Autorką Tagu jest  Abigail Jailette



Zasady:
Losujemy, która książka będzie w danej kategorii. Następnie otwieramy ją na przypadkowej stronie i pierwsze imię, które zobaczymy będzie dopasowane do numerka.

Lista książek do Tagu:

1. Kosogłos (seria: Igrzyska śmierci)
2. Requiem (seria: Delirium)
3. Korona w mroku (seria: Szklany tron)
4. Angelfall. Opowieść Penryn o końcu świata (seria: Angelfall)
5. Pułapka uczuć (seria: Pułapka uczuć)
6. Skazani na ból
7. Duma i uprzedzenia
8. After. Płomień pod moją skórą (seria: After)
9. Utrata (seria: Zatraceni)
10. Obsydian (seria: Lux)


1. Osoba, którą pomoże wybierać Ci suknię ślubną (kobieta)

"Obsydian"- Dee. Z tego co pamiętam Dee znała cię na modzie, więc mogę mieć pewność, że będę dobrze ubrana na własnym ślubie.


2. Osoba, która urządzi Twój wieczór panieński (kobieta)
"Korona w mroku"- Cealaena. Uwielbiam ją i mogę mieć pewność, że nie będę się nudzić.

3. Osoba odprowadzająca do ołtarza (mężczyzna)

"After. Płomień pod moją skórą"- Hardin.  To napewno będzie ciekawe przeżycie, bo jak wiadomo Hardin nie należy do fanów ślubów, ale bardzo go lubię, więc nie mogę narzekać.

4. Ksiądz (mężczyzna)

"Utrata"- Gabe. Jakoś nie potrafię sobie tego wyobrazić! Rockowy muzyk jako ksiądz? To moje wesele robi się coraz ciekawsze.

5. Szczęściara, czyli ta, która złapie welon (kobieta)

"Requiem"- Grace. Teraz mi powiedzcie kim ona jest? Zupełnie jej nie kojarzę. No, cóż... gratuluję Grace, złapiesz bukiet! I przepraszam, że nie wiem kim jesteś...


6. Osoba wygłaszająca przemówienie (mężczyzna)
"Skazani na ból"- Aleks. Idealnie! Na pierwszy rzut oka może wam się to wydać dziwne. Skinhead wygłaszaja mowę, a ja się z tego cieszę? Jednak każdy kto czytał książkę i pamięta list Aleksa, wie że nie ma chyba lepszej osoby do tego zadania!

7. Osoba odpowiedzialna za muzykę na weselu (mężczyzna)

"Duma i uprzedzenia"- Darcy. Nie przepadam  za muzyką klasyczną, ale Darcy to Darcy- nie mogę się nie cieszyć!

8. Król parkietu (mężczyzna)
"Kosogłos"- Peeta. Po cichu miałam nadzieję, że to z nim stanę przed ołtarzem, ale niestety... Ma nadzieję, że przynajmniej ze mną zatańczy!

9. Osoba, która wypije za dużo i wyląduje pod stołem (mężczyzna)

"Angelfall. Opowieść Penryn o końcu świata"- Abi. Nie spodziewałabym się tego po nim. Zawsze wydawał mi się taki rozsądny i poukładany.


10. Mąż (mężczyzna)
"Pułapka uczuć"- Will. Przyznam, że liczyłam na kogoś innego, ale jestem zadowolona. Will jest taki troskliwy, zabawny, kochany i czuję, że do siebie pasujemy.


NOMINUJĘ:




sobota, 13 lutego 2016

Walentynkowy TAG Książkowy



Pomysł zaczerpnęłam od Anitki z Book Reviews

1. Ulubiona historia miłosna. 
Mam nadzieję, że reszta pytań w tym Tagu nie będzie tak trudna. Jest tyle historii miłosnych, które kocham, więc wybór jest strasznie trudny, ale postanowiłam, że nie będę się powtarzać i mówić znowu o tych samych książkach, więc do tej kategorii wybiorę książkę, którą przeczytałam zaledwie kilka dni temu. Mówię tu o "Zanim się pojawiłeś" Jojo Moyes. Książka opowiada historię Lou, która zostaje opiekunką sparaliżowanego Willa. Niespodziewanie między tą dwójką zaczyna rodzić się uczucie... Ale nie myślcie, że to jakieś kolejne romansidło! Powieść jest naprawdę piękna, poruszająca i oryginalna, bo nie słyszałam o tym, żeby istniało dużo książek o podobnej tematyce. Więcej na ten temat napiszę w recenzji, która pojawi się w przyszłym tygodniu.


2. Największe książkowe ciacho.
Kolejne pytanie z serii "Żadna odpowiedź nie jest dobra". Nie chcę, żeby żaden z moich książkowych mężów czuł się pominięty, ale do tej kategorii wybiorę jedynego i niepowtarzalnego Daemona Black z jego poczuciem humoru, sarkazmem, troską i bezgraniczną miłością.

3. Ulubiona książkowa para. 
Czemu nikt mi wcześniej nie powiedział, że te pytania są aż tak trudne? Wybranie jednej pary jest niemożliwe, ale może chcielibyście poznać "Ranking moich ulubionych par"? Napiszcie w komentarzach jeśli jesteście zainteresowani, a ja wtedy zrobię na ten temat osobny post.

4. Para, która działa Tobie na nerwy. 
Do tej pory miałam problem z ograniczeniem się do jednej odpowiedzi, a teraz nie mam żadnych pomysłów. Zastanawiałam się nad Americą i Aspenem, ale ostatecznie nie byli aż tacy źli. O wiele mniej lubiłem Julię i Adama z "Dotyku Julii". Nie mam nic do głównej bohaterki, ale Adam... #TeamWarner


5. Klasyka romansu - ulubiona książka.
Z takiej typowej klasyki czytałam tylko "Dumę i uprzedzenie", ale ta książka całkowicie zawładnęła moim sercem, więc idealnie pasuję do tej kategorii.

6. Najsmutniejsza historia miłosna, którą kiedykolwiek przeczytałaś.
"Skazani na ból"- ta książka pobiła chyba nawet "Gwiazd naszych wina"! Autorka ciągle bawiła się moimi uczuciami. Najpierw lała miód na moje serce, potem je łamała- i tak w kółka. To książka to jakiś emocjonalny rollercoaster!

7. Najlepszy książkowy pocałunek.
Pocałunek Katniss i Peety na plaży w " W Pierścieniu ognia." Uwielbiam tą scenę w książkowej wersji, ale i filmowa jest świetnie przedstawiona.











8. Najlepsza miłosna ekranizacja. 
Waham się między "P.S. Kocham cię" i "Love, rosie". Mimo, że oba filmy trochę odbiegają od książkowych pierwowzorów to i tak je uwielbiam. Ostatecznie chyba wybiorę "P.S. Kocham cię", bo myślę, że w niektórych momentach film przewyższa oryginał.

9. Ulubiony autor piszący miłosne historie.
Jestem pewna, że wiele osób wybiera do tej kategorii Nicholasa Sparksa, ale ja niestety tego nie zrobię, bo jeszcze nie czytałam jego powieści. Jednak odpowiedź na to pytanie w moim przypadku jest dość prosta: Collen Hoover. Bezapelacyjnie autorka mojego życia.


10. Najgorszy romans wszech czasów.
 Pewnie nie będę oryginalna gdy powiem, że jest to "Pięćdziesiąt twarzy Greya".

11. Duma i uprzedzenie - jaka piosenka kojarzy się Tobie z tą książką.
















12. Ostatni romans/historia miłosna, przy której się wzruszyłaś.
Jak już wcześniej wspominałam jest to powieść "Zanim się pojawiłeś". 

13. Czerwień - kolor miłości. Ulubiona książka z czerwoną okładką.
Nie ma w mojej biblioteczce wielu takich książek, ale z tych, które znalazłam najlepsza jest "Korona w mroku".

14. Ulubiona miłosna historia z dzieciństwa.
"Pocahontas", "Mulan, albo "Księżniczka Sissi"... Nigdy nie rozumiałam fenomenu Śnieżki, czy Śpiącej Królewny, za to od zawsze kochałam bajki, w których dziewczyny potrafiły wziąć sprawy w swoje ręce, a nie tylko czekały na przystojnego księcia, który je uratuje.


15. Jesteś rozważna czy romantyczna?
Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie. Jeśli chodzi o książkowe miłości jestem zdecydowanie romantyczna, ale w prawdziwym życiu raczej twardo stąpam do ziemi.


 NOMINUJĘ WSZYSTKICH, KTÓRZY SĄ W ZWIĄZKACH Z FIKCYJNYMI BOHATERAMI LITERACKIMI 



wtorek, 9 lutego 2016

"Miłość wymaga poświęceń. Zawsze." -RECENZJA FILMU- "Najdłuższa podróż"


         Oryginalny tytuł: The Longest Ride

          Reżyser: George Tillman Jr.

          Czas trwania: 2h 19min

         Obsada:
         Britt Robertson jako Sophia Danko
         Scott Eastwood jako Luke Collins
         Alan Alda jako Ira Levinson
         Oona Chaplin jako Ruth

         Książka, na której podstawie powstał: "Najdłuższa podróż"


Gdy Luke, były mistrz w ujeżdżaniu byków stara się powrócić na arenę, poznaje Sophię, studentkę, która przygotowuje się do podjęcia swojej wymarzonej pracy w Nowym Jorku. Dla dwójki młodych ludzi, pochodzących z tak odmiennych światów, rozpoczyna się niezwykła, romantyczną podróż, podczas której los styka ich ze starszym mężczyzną Irą. Jego wzruszające wspomnienia własnego małżeństwa są tak inspirujące, że zmieniają życie młodej pary na zawsze.

photo.title
Reżyser "Najdłuższej podróży" postawił na prostotę. Akcja toczy się powoli, a Sophii i Luke spokojnie odkrywają piękno łączącego ich uczucia. Dzięki temu twórcą udało się uniknąć wrażenia, że próbują wcisnąć widzom dwie sentymentalne opowiastki i na siłę wymusić na oglądających jakieś emocje. W "Najdłuższej podróży" wszystko rozwija się w sposób naturalny, a naiwność czy nadmierna ckliwość jest szybko wybaczana, bowiem czworo głównych bohaterów z łatwością budzi sympatię. Jednak film ma dość poważną wadę: schematyczność. Od początku wiemy jak ta historia się potoczy i jaki będzie jej finał.  
Zarówno Britt Robertson, jak i Scott Eastwood spisali się bardzo dobrze w swoich rolach. Aktorzy wykreowali ciekawych oraz intrygujących bohaterów z krwi i kości. Zdecydowanie moim ulubieńców jest Scott Eastwood, czyli Luke Collins -nieco stereotypowy kowboj, twardo stąpający po ziemi – trochę zdystansowany, jednak bezpośredni i niebojący się wyzwań. Pochwalić należy również będących nieco w cieniu Jacka Hustona i Oonę Chaplin, którzy wypadli równie przekonująco...

photo.title
Dużym plusem filmu jest scenografia oraz muzyka. Zestawienie surowych i ponurych zdjęć przedstawiających świat w okresie wojny z pełnymi światła oraz najróżniejszych barw krajobrazami Karoliny Północnej, daje niesamowity kontrast. Wykorzystane w produkcji utwory w połączeniu ze scenografią tworzą idealny klimat. Dzięki temu produkcja jest sentymentalna, romantyczna, czasem melancholia, lecz również w wielu fragmentach humorystyczna, a nawet dramatyczna, i co najważniejsze- wzruszająca.
"Najdłuższa podróż" to obowiązkowa pozycja dla wszystkich fanów twórczości Nicholasa Sparksa. Film ogląda się przyjemnie, bo historia opowiedziana jest w bardzo prosty i przystępny sposób, a jednocześnie nie jest nudna. Produkcja ukazuje życie jako podróż, tą najdłuższą, a jednocześnie tak szybko przemijającą. Nie zmarnujmy jej na kłótnie, cieszmy się tym, co mamy, a nie ubolewajmy nad tym, co mogliśmy mieć albo co utraciliśmy dawno temu. 


Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.