środa, 14 grudnia 2016

"Obudź się, Kopciuszku" - RECENZJA KSIĄŻKI


Oryginalny tytuł: Obudź się, Kopciuszku

Autor: Natalia Sońska

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 320

"Za górami, za lasami, a właściwie to w górach, leżało pewne malownicze miasteczko. Strzegł go potężny rycerz, którego męstwo i siła sławne były na całym świecie. I mieszkał tam też książę, który zamiast panować na zamku, z dala od swojego ludu, żył razem z nim i ratował życie wędrowcom błądzącym po jego pięknej, ale pełnej tajemnic krainie.   Pewnego dnia do miasteczka przyjechała królewna, dziewczyna skromna i nadzwyczaj zamknięta w sobie, ciężko doświadczona przez okrutny los. Nagle na jej drodze stanął powracający z wyprawy książę. Zgubiwszy się w nowym miejscu, królewna zapytała, czy wskaże jej karczmę, w której mogłaby się posilić, a on, oczarowany jej urodą i szczerym spojrzeniem – uśmiechnęła się wymownie – osobiście zaprowadził ją tam, dokąd chciała dotrzeć. Następnego dnia spotkali się znów na balu, który książę dla niej wyprawił, i spędzili wspólnie niezapomniany wieczór, bo królewna, oszołomiona unoszącym się w powietrzu czarem, jak za dotknięciem magicznej różdżki zaczęła otwierać swoje serce. O północy jednak czar prysł, królewna uciekła, gubiąc pantofelki, a książę pozostał sam pośrodku mroźnej nocy..."  

Lubicie bajki? Jeśli tak, to ta książka jest dla Was stworzona. "Obudź się, Kopciuszku" nie jest niczym odkrywczym, przełomowym, ani szczególnie oryginalnym, ale za to jest po prostu... magiczna. Mimo, że gdy ją czytałam nie padał śnieg to proza Natalii Sońskiej pobudziła moją wyobraźnię na tyle, że czułam się jakbym za oknem widziała Tatry skąpane w śniegu. Na ogół decyzja po jaką książkę sięgam jest dokładnie przemyślana, ale raz na jakiś czas zaczynam czytać coś wybranego na chybił trafił. Właśnie tak było z "Obudź się, Kopciuszku". Gdy zobaczyłam w bibliotece tą powieść, przypomniałam sobie, że chyba gdzieś na Lubimy Czytać czytałam bardzo pochlebną recenzję. Stwierdziłam: "Raz się żyję" i ją wypożyczyłam. Co prawda opis z tyłu okładki nie do końca pokrywał się z tym, co przypominałam sobie z recenzji, ale wytłumaczyłam to sobie tym, że po prostu recenzentka zdradziła kilka późniejszych wydarzeń... Jednak teraz muszę się przyznać do tego, że pomyliłam książki! Fabuła "Obudź się, Kopciuszku" nie ma nic wspólnego z tym co wydawało mi się, że przeczyłam w recenzji. Może moja historia z tą książką jest trochę zakręcona, ale nie żałuję, że po nią sięgnęłam.
Dla Alicji praca jest wszystkim czego potrzebuje. Już dawno przestała wierzyć w miłość, a każde święta spędza w szpitalnym bufecie. Jednak tej zimy przyjaciele namawiają ją na wyjazd w góry. Wśród ośnieżonych szczytów kobieta pozna Michała - czarującego ratownika TOPR-u. Niczym w prawdziwej bajce całują się podczas balu sylwestrowego. Jednak gdy wybija północ Alicji, jak przystało na prawdziwego Kopciuszka, ucieka zostawiając pantofelki. Powieść Natalii Sońskiej to iście bajkowa historia, a każdy z nas wie jak kończą się bajki, ale nawet w najmniejszym stopniu mi to nie przeszkadzało. Czasem każdy chce przeczytać uroczą i przepełnioną miłością książkę, która daje nadzieję, a okres świąteczny jest do tego najlepszym momentem. "Obudź się, Kopciuszku" pokazuję, że o swoje szczęście zawsze warto walczy i nie można uciekać, bojąc się zranienia. Czasem trzeba obnażyć swoje serce przed drugą osobą z nadzieją, że się nim zaopiekuję. Ponadto autorka kładzie duży nacisk na rodzinę. Pokazuje również, że więzi krwi nie są potrzebne do tego, żeby darzyć się miłością. "Obudź się, Kopciuszku" to przepiękna historia, którą najlepiej czytać przy akompaniamencie kolęd, z kubkiem gorącej herbaty i otulając się kocem. 

 


6 komentarzy

  1. Czytałam juz kilka pozytywnych opinii, teraz także czuję się zachęcona do tej książki. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę Ci, że upolowałaś w swojej bibliotece taką nowość! U mnie może pojawi się za dobrych parę miesięcy... Niemniej na pewno zabiorę ją ze sobą do domu, jeśli tylko znajdzie się na półce. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plusy tego, że dojeżdżam do szkoły prawie godzinę? Wypasiona biblioteka naprzeciwko :-)

      Usuń
  3. Jeszcze nigdy nie czytałam żadnej książki, która wyszłaby spod pióra Natalii Sońskiej. Myślę, że jeśli dorwę [Obudź się, Kopciuszku], będę miała ciepłą lekturę na zimne wieczory.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nigdy nie natknęłam się na tą książkę, ale opis jest bardzo zachęcający, podoba mi się to połączenie baśni ze współczesnością ;) Być może kiedyś po nią sięgnę, jednak nadal nie wiem dlaczego nie potrafię przekonać się do polskich autorów :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również rzadko sięgam po polską literaturę, ale Natalia Sońska mnie do siebie przekonała :-)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.