sobota, 10 grudnia 2016

"November 9" - RECENZJA KSIĄŻKI


Oryginalny tytuł: November 9

Autor: Colleen Hoover

Wydawnictwo: Otwarte

Liczba stron: 320

9 listopada to data, która zaważyła na losach Fallon i Bena. Tego dnia spotkali się przypadkiem i od tej chwili zaczynają tworzyć dwie historie: jedna to ich życie, drugą pisze Ben zauroczony swoją nową muzą. Choć los postanawia ich rozdzielić, to wzajemna fascynacja jest na tyle silna, że nie może pokonać jej ani czas, ani odległość. Co roku 9 listopada rozpoczyna kolejny rozdział historii - tej realnej i tej fikcyjnej. Gdy nieubłaganie zbliża się koniec powieści, szczęśliwe zakończenie wydaje się jedynie mrzonką, bo historia na papierze zaczyna różnić się od tej, w którą wierzy Fallon…

Czytając opis "November 9" macie wrażenie, że skąd już to znacie? Jeśli tak, to pewnie czytaliście, albo oglądaliście "Jeden dzień". Jestem fanką filmu, więc byłam sceptycznie nastawiona do książki, która bazuje na podobnym pomyśle. Jednak nawet sama Colleen Hoover wspomina o tym podobieństwie, sugerując, że być może Ben i Fallon zasugerowali się tą historią. Rozwiewając jakiekolwiek wątpliwości - Fallon i Ben nie mają ze sobą żadnego kontaktu, poza spotkaniami 9 listopada. Żadnych telefonów i maili, nawet zablokowali sobie nawzajem konta na portalach społecznościowych. Na kartach "November 9" Fallon kilka razy powtarza, że nie znosi "błyskawicznych miłości" w książkach. Muszę się z nią zgodzić - ja również ich nie cierpię, jednak właśnie ta książka była jej przykładem. Nie mogę zrozumieć jak można mówić o miłości do kogoś, z kim spędziło się kilka dni. Co prawda bohaterowie znają się od kilku lat, ale nie mieli okazji lepiej się poznać. Raz w roku spędzają ze sobą kilka godzin, a potem przez kolejne 365 dni żyją wyobrażeniami o drugiej osobie. Między Fallon i Benem czuć chemię, jednak miałam wrażenie jakby łączyło ich tylko zauroczenie podsycane tajemniczością i tym, że teoretycznie nie mogę być razem. 
Książka jest podzielona na Pierwszy, drugi, trzeci... 9 listopada. Przez to nie mamy prawie żadnych informacji na temat tego, co działo się z bohaterami pomiędzy tymi datami. Żałuję, że autorka nie dodała retrospekcji, bo o życiu bohaterów mamy dość skromne informacje.
Osoby, które czytały inne książki Colleen Hoover pewnie wiedzą, że nie pisze ona zwykłych romansów i również ta książka do przeciętnych nie należy. To opowieść, w której przeplatają się dwie historie - ta opisująca aktualne losy Fallon i Bena i ta, którą w swojej książce kreuje chłopak. Do pewnego momentu są praktycznie jednakowe. Aż w pewnej chwili okazuj się, że nic nie jest takie, jakie się wydawało. Nie wiemy co jest kłamstwem, a co wydarzyło się naprawdę i co najważniejsze - nie wiemy, która wersja jest gorsza. Czytałam wszystkie książki Colleen Hoover dotychczas wydane w Polce, więc gdy wydarzenia w "November 9" były słodkie i urocze w mojej głowie zapaliła się czerwona lampka - "To pewnie tylko podstęp. Zaraz wydarzy się coś co zniszczy nas emocjonalnie.". Okazało się, że miałam rację. Co prawda nie płakałam, ale byłam wzruszona, a zwrot akcji naprawdę mnie zaskoczył.
„November 9” to chwytająca za serce opowieść o kłamstwie, porażkach i o tym, jak się z powrotem stanąć na nogach. Mimo, że ma swoje wady to jest warta przeczytania. Najlepiej w  jesienny wieczór, z kocykiem i kubkiem gorącej herbaty.

 

4 komentarze

  1. Książkę muszę koniecznie przeczytać! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w pewnym momencie złapałam się na tym, że z moich oczu leciały łzy podczas czytania tej książki. Sama się zdziwiłam, że jest taka dobra, a dodać muszę, że za młodzieżówkami nie przepadam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze mówiąc to niezbyt ciągnie mnie do tej książki, ale może kiedys się skuszę. :)

    Nominowałam Cię do świąteczno-książkowego TAGu, więcej szczegółów tutaj: http://recenzjeklaudii.blogspot.com/2016/12/przygotowania-do-swiat-book-tag.html
    Mam nadzieję, że uda Ci się odpowiedzieć na podane pytania i będziesz się przy tym świetnie bawić. :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam i bardzo mi się spodobała ♥

    zabookowanyswiatpauli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.