sobota, 29 października 2016

"Trudno jest żyć w taki sposób. Nikomu nie ufając" -RECENZJA KSIĄŻKI- "Przekroczyć granice"

Znalezione obrazy dla zapytania przekroczyć granice           

       Oryginalny tytuł: Pushing the Limits

        Autor: Katie McGarry

        Wydawnictwo: Muza
     
        Liczba stron: 496






Nikt nie wie, co zdarzyło się tamtego wieczoru, kiedy Echo Emerson z popularnej dziewczyny stała się outsiderką z dziwnymi bliznami na rękach. Nawet Echo nie pamięta całej prawdy o tym strasznym wieczorze. Jedyne, czego pragnie, to aby jej życie wróciło do normalności.
Kiedy pojawia się Noah Hutchins, zabójczo przystojny i wykorzystujący dziewczyny samotnik w czarnej skórzanej kurtce, świat Echo zmienia się w niewyobrażalny sposób. Pozornie nic ich nie łączy. Z tajemnicami, które oboje skrywają, bycie razem jest w zasadzie niemożliwe.


"Najgorszy rodzaj płaczu to nie ten, który wszyscy widzą - zawodzenie szlochem na ulicy, rozdzieranie szat. Nie, najgorzej jest, kiedy szlochem zanosi się dusza, i bez względu na to, co się zrobi nie sposób jej ukoić." Tak samo jest z bliznami. Najgorsze nie są te na ciele, ale na duszy. Echo i Noah noszą na ciele ślady bolesnej przeszłości, jednak najgorsze jest to co kryje się w ich sercach - głęboko ukryty ból. Katie McGarry doskonale kreowała ich charaktery, na początku bardzo daleko im do perfekcji, ale na kartach powieści możemy obserwować przemianę jaka w nich zachodzi. Na początku Echo uważa Noaha za ćpuna, wykorzystującego dziewczyny. Natomiast on uważa ją za jest próżną, zadufaną w sobie dziwaczką. Przy pierwszym spotkaniu sądzili, że nic ich nie łączy, ale potem zauważyli jak bardzo są do siebie podobni. Echo pokochałam w całej okazałości. Wiele w życiu przeszła, ale zachowała swój charakter i buntowniczość. Mimo krzywd, jakich zaznała potrafiła pokazać pazurki. Również Noah skradł moje serce To taki typ bad boy'a, który odgradza się od świata grubym murem, bo zostało mu odebrane wszystko co kochał. Jednak w środku jest niesamowicie czuły i opiekuńczy.
Emocje są trudne do opisania. Sama jestem w szoku, jak bardzo ta powieść do mnie przemówiła. Lęki Echo są po części, również moimi. Na szczęści ja nie musiałam przeżywać aż tak dramatycznych zdarzeń, ale w kilka aspektach byłyśmy z Echo do siebie podobne. Dzięki temu niesamowicie utożsamiłam się z główną bohaterką. Może to dziwne, bo nie płakałam w smutnych momentach, ale w tych szczęśliwych. Gdy w końcówce większość złych emocji opadła, odczułam tak ogromną ulgę, że dopiero wtedy popłynęły łzy. Naprawdę spora ilość łez.
W głównej mierze to powieść o problemach, historia o zmaganiu się z własnymi demonami, próbowaniu przezwyciężyć lęki i słabości. Motywuje do znalezienia siły i do postawienia kroku naprzód. Nie trzeba szukać na siłę akceptacji i miłości ze strony ludzi, którzy na to nie zasługują, bo zrozumienie i prawdziwe uczucie przyjdzie od tych, którym można naprawdę zaufać. I może to trochę brutalne, ale czasem trzeba być trochę egoistą. Nie możemy ciągle oglądać się na innych, musimy wziąć życie w swoje ręce i walczyć o marzenia. Czasami aby osiągnąć własne szczęście trzeba zbuntować się wymaganiom stawianym przez środowisko, a podążyć za głosem w swojej głowie i sercu.

7 komentarzy

  1. Bardzo chce przeczytać tą książkę,a Twoja recenzja jeszcze bardziej mnie do tego zachęciła! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jej nigdy w planach, ale teraz zaczynam wątpić w słuszność swej decyzji. Zachęciłaś mnie ;)

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że ta powieść jest tak dobra... Będę ją czytać w listopadzie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba :-)

      Usuń
  4. I takich książek właśnie teraz potrzebuję. Muszę po to kiedyś sięgnąć! :)
    Zwłaszcza, że jedna z moich znajomych to gorąco polecała.

    Pozdrawiam
    Izzy z Heavy Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro koleżanka poleca to nie masz wyboru - musisz!
      Mam nadzieję, że będziesz zadowolona :-)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.