piątek, 16 września 2016

"-Dobra, słuchaj. Nigdy, przenigdy się z Tobą nie prześpię. Prędzej piekło zamarznie. -Mogę to załatwić "- RECENZJA SERIALU - "Lucifer"

  
Oryginalny tytuł: "Lucifer"

Twórcy: Mike Carey

Ilość sezonów: 1
  
Obsada: 
Tom Ellis jako Lucifer Morningstar
Rachael Harris jako Dr Linda Martin
Lesley-Ann Brandt jako Mazikeen "Maze"    
Lauren German jako Chloe Decker

Lucyfer Morningstar to Władca Piekieł, którego nudzi dotychczasowe życie. Postanawia więc porzucić swoją funkcję i przenieść się do Los Angeles, gdzie zostaje właścicielem luksusowego klubu nocnego. Gdy dochodzi do zabójstwa wschodzącej gwiazdy muzyki pop, postanawia użyć swoich nadprzyrodzonych mocy, aby pomóc schwytać mordercę. Wkrótce rozpoczyna pracę w policji i stara się karać ludzi za zbrodnie.


Jak wyobrażacie sobie diabła? Nie wiem jak Wasze, ale moje wyobrażenie nie jest nawet w połowie, tak przystojne jak Tom Ellis. Tytułowy Lucifer nie odmawia sobie imprez, alkoholu, narkotyków i seksu, ale tak naprawdę nie jest zły, tylko wymierza kare złym ludziom i wcale nie czuję się dobrze z tym, jak postrzegają go ludzie. Opuścił piekło, bo miał dość bycia "tym złym", na którego ludzie zrzucają winę za swoje grzechy. Podczas swoich "wakacji" Lucifer postanawia rozwikłać sprawę morderstwa swojej przyjaciółki. Poznaje wtedy policjantkę - Chloe. Lucifer ma dość nietypową umiejętność. Gdy spogląda komuś w oczy, jest w stanie poznać jego najmroczniejsze sekrety. Ta zdolność często przydaje mu się w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych, ale - o dziwo - Chloe jest na niego odporna, więc Lucifer tym bardziej jest nią zafascynowany i chcę towarzyszyć jej podczas rozwiązywania zagadek kryminalnych. Jak łatwo się domyślić zaczyna łączyć ich coś więcej, niż tylko praca. Ten wątek opiera się na typowym schemacie "On może mieć każdą, a potem pojawia się ona i jest odporna na jego wdzięki, więc postanawia się za nią uganiać". Nie spodziewajcie się tu jakichś szczególnych zaskoczeń, ale między dwójką głównych bohaterów czasem aż iskrzy, więc na pewno nie będziecie się nudzić. "Lucifer" pewnie niczym specjalnym by się nie wyróżniał, gdyby nie przegenialne poczucie humoru. Dawno nie pamiętam, żebym z czegoś śmiała się aż tak bardzo, jak z tekstów Lucifera. Jednak uprzedzam, że większość żartów ma podtekst erotyczny, chociaż samych scen seksu nie ma zbyt wiele. Również zabójstwa w większości nie są nazbyt brutalne.

Z jednej strony Lucifer jest takim typowym złym chłopcem, to w końcu Władca Piekieł, ale z drugiej jest taki uroczy... Może jesteście zdziwienie, jak diabeł może być uroczy, ale nie potrafię tego inaczej nazwać. Lucifer gra na pianinie i śpiewa, więc jak mam go nie kochać? Bardzo się bałam, że w pewnym momencie Lucifer stanie się zbyt dobry i bohaterski, a w efekcie zwyczajnie nudny. Na szczęścia tak się nie stało. Mimo, że pobyt na ziemi go zmienił to nadal pozostał tym sarkastycznym, pewnym siebie i nieco egoistycznym facetem, którego pokochałam od pierwszego odcinka. Może nie jest to ten typ, którego sama chciałabym spotkać, ale genialnie się go ogląda. Tak samo jak diabeł, również anioł był dla mnie zaskoczeniem, bo często to on był "tym złym", który nie cofnął się przed niczym, by sprowadzić brata do piekła. Kolejną ciekawą postacią była Dr Linga Martin, czyli pani psycholog, do której przychodził Lucifer. Mimo, że kobieta nie wierzyła w to, że naprawdę jest diabłem, jej rady często były bardzo pomocne. Była przy tym taka ciepła i miła, ale również potrafiła postawić się diabłu. Również bardzo polubiłam Trixie - córkę Chloe. Jej rozmowy z Luciferem były genialne. Wielokrotnie ta mała dziewczynka sprawiła, że sam Władca Piekieł był zakłopotany.
Podsumowując: "Lucifer" to naprawdę świetna propozycja do odstresowania się. Serial jest tak wciągający, że cały sezon obejrzałam w dwa dni i zupełnie nie odczuwałam upływającego czasu. W każdym odcinku jest rozwiązywana sprawa nowego morderstwa, więc nie będziecie się nudzić się. Podoba mi się, że twórcy nie próbowali stworzyć czegoś na siłę moralizującego i ckliwego, bo w takich przypadkach wypada to najczęściej tandetnie. Przy "Luciferze" macie się po prostu dobrze bawić i tyle... Mam nadzieję, że nie długo uda mi się obejrzeć drugi sezon, bo pierwszy zakończył się w bardzo ciekawym momencie.


10 komentarzy

  1. W pełni się zgadzam, "Lucifer" jest genialny. Jeden z ciekawszych seriali, które ostatnio oglądałam, z fantastycznym humorem i dobrą muzyką. Jestem bardzo ciekawa, czy drugi sezon będzie równie dobry - startuje 19.09 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie mogę się doczekać! Mam nadzieję, że sprosta moim oczekiwaniom i będzie więcej Lucifera i Chloe :-)

      Usuń
  2. Ten serial jest w moich klimatach i choć nie lubię seriali, aż pawam ogniem do niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzyj chociaż pierwszy odcinek i sprawdź, czy się wciągniesz...

      Usuń
  3. Z chęcią obejrzę, bo o serialu póki co słyszałam same dobre rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaczęłam niedawno oglądać ten serial. I też mi się bardzo podoba. Jest przepełniony dobrym humorem i całkiem ciekawy. No i ma dość oryginalną fabułę. ;)
    Buziaki :*
    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
  5. W wakacje zaczęłam i zarazem skończyłam oglądać ,,Sherlocka'' (jeśli nie oglądałaś, zrób to koniecznie!) po tej produkcji czuje ogromną pustkę, a moje wymagania w stosunku do seriali znacznie wzrosły, bo ,,Sherlock'' kręcony jest niczym pełnometrażowy film. Taki ''Teen Wolf'' czy ''Pamiętniki Wampirów'' przy wyżej wymienionym serialu to słabe produkcyjki (mówię to mimo, iż to było dla mnie wielkie odkrycie). Myślę, że dam szanse ,,Luciferowi''. Takich złych chłopców, a zarazem uroczych (nawet jeśli to jest oklepane) to miło się ogląda. Trochę odpycha mnie wyraźny wątek romantyczny, ale NAPRAWDĘ muszę jakoś wytrwać do 2017 (ta data to nowe odcinki ,,Sherlocka''). Pozdrawiam, Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądałam "Sherlock" i kocham całym sercem! Również niecierpliwie wyczekuję nowego sezonu.

      Usuń
    2. No tak, przecież widziałam na twoim Fanpage jak o nim wspominasz :D Komentowałam na telefonie i to wszystko dla tego (nie widziałam wyglądu, a głównie po nim zapamiętałam bloga :p).

      Usuń
  6. Już się nie mogę doczekać kolejnego sezonu! Kiedyś czytałam, że prawdopodobnie nie powstanie drugi sezon, co bardzo przeżywałam. Cieszę się, że jednak stało się inaczej! :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.