sobota, 27 sierpnia 2016

"Nie jesteśmy doskonali i wcale nie powinniśmy tacy być." - RECENZJA KSIĄŻKI - "Chłopak na zastępstwo"


      
      Oryginalny tytuł: The Fill-in Boyfriend

      Autor: Kasie West

      Wydawnictwo: Feeria

      Liczba stron: 400





Przez całe liceum Gia była typem szkolnej gwiazdy. A teraz miała jeszcze fajnego, starszego od siebie chłopaka, o którym tyle opowiadała znajomym, i wszyscy wreszcie mieli go poznać. Ale tuż przed balem maturalnym, podczas którego miała nastąpić prezentacja, już na parkingu, Bradley z nią zerwał. Jak on mógł? Jak mógł postawić ją w takiej sytuacji?! I co tu zrobić, żeby wyjść z twarzą?Nagle Gia wypatruje w jednym z samochodów nieznajomego, a w jej głowie rodzi się sprytny plan. Przecież nikt nie będzie wiedział, że to nie Bradley, a ona nie okaże się kłamczuchą, która tak bardzo chciała mieć chłopaka, że go sobie wymyśliła... 

Po "Chłopaku na zastępstwo" nie spodziewałam się niczego szczególnego. Nadal mam traumę po "Chłopaku, który zakradał się do mnie przez okno". Jednak zauważyłam, że książka Kasie West zbiera bardzo pochlebne recenzję, a że miałam ochotę na coś lekkiego i niezobowiązującego, postanowiłam dać jej szansę. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu wcale mi czytało mi się tej książki przyjemnie. Nie zrozumcie mnie źle - autorka ma bardzo lekki styl pisania, któremu nie mogę nic zarzucić, ale czułam się przytłoczona zachowaniem Gii i jej przyjaciółek. O ile Gia z czasem zdobyła moją sympatię to jej przyjaciółeczki do tej pory wzbudzają we mnie odrazę. Szczególnie Juls - nienawidzę tej dziewczyny! Mimo, że autorka próbowała wytłumaczyć jej zachowanie, to do mnie to zupełnie nie przemawia. Żałuję, że autorka bardziej nie rozbudowała jej relacji z matką, może wtedy lepiej bym ją zrozumiałam, bo na razie jedynym uczuciem jakie do niej żywię jest odraza. Tak samo Drew - brat głównej bohaterki. Niby na końcu coś się wyjaśnia, ale jednak niesmak pozostał. Jedynymi promyczkami nadziei w tej tej książce są dla mnie zastępczy Bradley (nie zdradzę jego prawdziwego imiona, bo z odkrywaniem go w książce jest sporo zabawy) i jego siostra Bec. Dziewczyna to typowy typ buntowniczki, na pierwszy rzut oka może się wydawać wredna i złośliwa, ale tak naprawdę jest szalenie sympatyczna i sama mogłabym mieć taką przyjaciółkę. Również jej brat całkowicie skradł moje serce. Jego nieśmiałość tylko dodaje mu uroku. Jednak nie jest przy tym typem nieudacznika i jeśli trzeba potrafi wykorzystać swoje zabójcze niebieskie oczy i pokazać co potrafi.

Znalezione obrazy dla zapytania prom couple tumblr
Bardzo mi się podoba, że nie jest kolejnym chodzącym ideałem. Na kartach powieści popełnił poważny błąd, ale potrafił się do niego przyznać i starał się wszystko naprawić. Bardzo podoba mi się, że Kasie West nie wysunęła wątku romantycznego na pierwszy plan. Mogłoby się wydawać, że to na nim opiera się fabuła, a jednak było on tylko tłem. Rozwiał się w powoli i był przyjemną odskocznią od problemów głównej bohaterki. Dodał takiej lekkości i nieco osłodził całą książkę. Mogłoby się wydawać, że życie Gii jest bajkowe, a według mnie to dość smutna historia. Dziewczyna ma idealnych przyjaciół, idealnego chłopaka i idealną rodzinę. Jednak z każdą kolejną stroną okazuję się, że w tej na pozór perfekcyjnej rodzinie nie mówiło się o uczuciach, a problemy były zamiatane pod dywan. Rodzice głównej bohaterki starali się wychowywać ją i jej brata bardzo „na luzie”. Co za tym idzie nie okazywali oni też uczuć: tych pozytywnych, jak i negatywnych. Uważam, że poniekąd problemy Gii wynikały właśnie z takiego wychowania. Dziewczyna nie potrafiła rozmawiać o swoich problemach, po prostu starała się udawać, że nie istnieją. Aż w końcu każde kłamstwo i każdy fałszywy ruch odbił się na niej z podwójną siłą. Równie ważnym aspektem powieści jest uzależnienie od mediów społecznościowych. Takie osoby pragną być popularne wśród obcych ludzi i chcą być w pewien sposób dostrzeżone. Swoją wartość mierzą w lajkach na facebook i instagramie. Nie zrozumcie mnie jednak źle - "Chłopak na zastępstwo" to nie jakaś filozoficzna powieść, która całkowicie zmieni wasz światopogląd. Jest to miła, sympatyczna historia, której akcja toczy się swoim spokojnym tempem. Książka jest warta polecenia. Czyta się ją naprawdę bardzo szybko i choć przyznam, że momentami bywałam naprawdę wkurzona. Choć mamy do czynienia z poważnym problemem, to autorka połączyła całość z zabawnymi bohaterami i uroczym wątkiem miłosnym. Wyszła z tego naprawdę godna uwagi pozycja na lato.

12 komentarzy

  1. Książka wydaje się być przyjemna w czytaniu, już po okładce to widać, ze nie będzie zbyt zaskakująca. W każdym razie sięgnę po nią :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka ciekawi mnie już od dłuższego czasu i nawet przy najbliższych zakupach chcę ją sobie kupić :) Fajne jest to, że ten zastępczy chłopak, nie jest tak jak pisałaś kolejnym ideałem, tylko jest nieśmiały i w ogóle. Nie mogę się doczekać, aż przeczytam tę książkę, jednak boję się trochę, że mnie również niektóre postacie będą denerwować.
    Świetna recenzja :*
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba w każdej książce jest ktoś, kto nas denerwuję, ale dzięki temu przynajmniej jest ciekawiej. I zapewniam, że zastępczy chłopak wszystko Ci wynagrodzi - wspominałam już, jaki jest boski? :-D

      Usuń
  3. Świetna książka! Bardzo dobrze mi się ją czytało i miło ją wspominam :) Niby taka o niczym, ale potrafi niesamowicie zainteresować i wciągnąć czytelnika.
    Pozdrawiam!
    Katherine Parker - About Katherine

    OdpowiedzUsuń
  4. tą książkę od dawna chce przeczytać! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta książka wydaje się naprawdę przyjemna. Mimo trudnych tematów i ważnych spraw, które są w niej poruszane, jak wspominasz, nadal mam ją za typową, amerykańską książkę o nastolatkach. Naprawdę ciekawi mnie jej fabuła, więc kiedyś na pewno ją przeczytam. Może wydaje się małoambitna, ale taka... ciepła.
    Mam nadzieję, że uda mi się jak najszybciej za nią zabrać!

    Pozdrawiam Cię naprawdę gorąco,
    Izzy z Heavy Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, jest czymś w stylu amerykańskich filmów dla nastolatków. Żadne z tego arcydzieło, ale mimo to warto się z nią zapoznać.

      Usuń
  6. Przeczytałam tę książkę w jeden dzień i świetnie się przy niej bawiłam. :) Słodka i urocza, a do tego lekka i przyjemna w odbiorze. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też ostatnio czytałam 'chłopak który sie zakradł do mnie przez okno' i nie wiem co zrobić z własnym życiem, zastanawiam się właśnie nad przeczytaniem 'chłopak na zastępstwo' mam nadzieję, że nie będzie bardzo zła i może mi się spodoba xdd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Chłopaka, który zakradał się do mnie przez okno" również czytałam. Niestety, nie podobała mi się, ale uważam, że jeśli Tobie przypadła do gustu, to z "Chłopakiem na zastępstwo" będzie podobnie :-D

      Usuń
  8. Gdy będę potrzebowała miłej, lekkiej odskoczni od szkolnych problemów z pewnością sięgnę po tę powieść! Wydaje się naprawdę przyjemna, a fakt, że wątek miłosny nie wysuwa się na pierwszy plan dla mnie jest zdecydowanym plusem ;)

    Pozdrawiam
    Kasia z bloga KsiążkoholizmPostępujący

    OdpowiedzUsuń
  9. Wydaje się być fajną książka :) Na pewno będę chciała ją przeczytać.
    Piękny nagłówek :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.