piątek, 1 lipca 2016

"Czasami z tych niespodziewanych zdarzeń wynikają najlepsze rzeczy." -RECENZJA KSIĄŻKI- "Bądź ze mną"



     Oryginalny tytuł: By with you 

      Autor: J. Lynn 

      Wydawnictwo: Amber 

      Seria: Czekam na ciebie 

       Liczba stron: 384



Tessa przeżywa ciężki rok - jest zakochana w Jasie, przyjacielu swojego brata Camerona, ale on nie odzywa się do niej od niesamowitego, zapierającego dech pocałunku sprzed roku. A nagła kontuzja grozi tym, że na dobre będzie musiała pożegnać się z marzeniami o karierze tancerki. Czas na plan B – studia... w tym samym college’u co Jase. Jase skrywa tajemnicę, której nie zdradza nikomu. A już na pewno nie pięknej siostrze przyjaciela. Chociaż połączył ich najbardziej namiętny pocałunek, wie, że nie wolno mu się angażować w żaden nowy związek.


Teresę i Jase'a poznajmy już w pierwszej części serii "Czekam na ciebie", jednak dopiero teraz mamy okazję poznać bliżej ich historię. Tessa od razu zdobyła moją sympatię, a to wcale nie jest takie łatwe! W przeciwieństwie do bohaterów męskich to dość rzadko lubię postacie kobiece. Ogromnie się cieszę, że Tess nie jest kolejną bezbronną sierotką, która ciągle marudzi jaka to ona jest nieszczęśliwa. Nie mogę powiedzieć, że Tess nie miała powodów do rozpaczy, bo faktycznie los ciężko ją doświadczył, ale ona walczyła. Miewała chwilę słabości i zwątpienia, ale mimo wszystko była silna i odważna. A co mogę powiedzieć na temat Jase... Uwielbiam go! Muszę coś jeszcze dodawać? Tess i Jase przekonują się, że uczuciami nie można sterować, niezależnie od tego jak bardzo będą się starać zaprzeczać łączącemu ich uczuciu. Mam wrażenie, że w porównaniu z "Zaczekaj na mnie" ten tom jest bardziej dopracowany, a język wydaje się dojrzalszy. Mniej tutaj słodkiej miłości, a więcej bólu i trudnych decyzji, ponieważ zarówno Jase, jak i Tess mają doświadczenia, które sprawiły, że musieli szybko dorosnąć i wziąć odpowiedzialność za swoje czyny, które do tej pory rzutują na ich przyszłości.
Historia na pierwszy rzut oka wydaje się schematyczna, ale przyznam, że raz udało jej się mnie naprawdę zszokować! Autorka serwuję nam dwie "niespodzianki" i o ile pierwszą przewidziałam to w drugą do tej pory nie mogę uwierzyć. Samo zakończenie jest przewidywalne, nawet ostatnie kilkanaście stron, które teoretycznie powinny zaskoczyć, wydają mi się oczywiste. To po prostu już było, nie raz i nie dwa... "Bądź ze mną" podobnie jak jej poprzedniczka, porusza wiele istotnych problemów, z którymi borykają się młodzi ludzie. Utrata szansy na spełnianie marzeń, nieszczęśliwa miłość czy przemoc w związkach to jedne z głównych wątków powieści. Sprawiają one, że historia nie jest równie zabawna jak poprzedniczka, ale swoją dramatycznością daje przesłanie mówiące o tym, że warto jest pogodzić się z własną przeszłością i czerpać z niej siłę i doświadczenie w przyszłości. Dodatkowo dodam, że jeśli lubicie Camerona i Avery z pierwszej części to w kontynuacji spotkacie się z nimi ponownie, bo jak pewnie już wiecie jest on bardzo troskliwym bratem (Tak więc, bez rękoczynów się nie obejdzie).


3 komentarze

  1. Pamiętam jak czytałam tę książkę i jak bardzo mi się podobała. Chociaż ja wciąż uważam, że jedynka jest najlepsza ze wszystkich części, to ''Zaczekaj na mnie'' również wywarło na mnie wrażenie. Jase? Nie da się go nie uwielbiać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Ta autorka ma niezwykły talent do tworzenia postaci, w których się zakochuję. Najpierw Daemon, potem Cam, a teraz Jase... Jestem ciekawa, kto będzie następny?

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.