niedziela, 3 kwietnia 2016

"Słowa były bez znaczenia, bo tak często się je powtarza.To czyny mają znaczenie." -RECENZJA KSIĄŻKI- "Opposition"


       Oryginalny tytuł: Opposition

        Autor:  Jennifer L. Armentrout

        Wydawnictwo: Filia
      
        Seria: Lux

        Liczba stron: 398




 
Katy wie, że świat zmienił się w noc, gdy przybyli Luksjanie. Nie wierzy, że Daemon nie zrobił nic, kiedy jego rasa groziła usunięciem ludzkości i hybryd z powierzchni Ziemi. Jednak granice między dobrem a złem rozmyły się. Daemon zrobi wszystko, by uratować tych, których kocha, nawet jeśli ma to oznaczać zdradę. Wkrótce odróżnienie wroga od przyjaciela stanie się niemożliwe, a świat zacznie się walić dookoła nich. Cena za uratowanie przyjaciół i ludzkości może okazać się bardzo wysoka.

Muszę przyznać, że na początku czułam się trochę skołowana, nie mogłam zrozumieć o co chodzi i w którym momencie akcji się znajdujemy. Na szczęście po kilkunastu stronach wszystko ułożyłam sobie w głowie i mogłam w pełni cieszyć się lekturą.
W finale przygód naszych ulubieńców nie byli oni już tymi samymi osobami, które poznaliśmy. Ogromną przemianę przeszła Katy, z wycofanego mola książkowego zmieniła się w naprawdę odważną młodą kobietę, która jest zdolna do poświęceń. Muszę przyznać, że w tym tomie bardzo mi zaimponowała. Nie mogłabym nie wspomnieć o moim ukochanym Daemonie, który i w tej części oczarowuje! Również postacie drugoplanowe zdobyły moją sympatię, szczególnie Luc i Archer.
W tym tomie wątek miłosny został zdecydowanie bardziej rozwinięty- bohaterowie korzystali z każdej okazji do bycia sam na sam, ale też motyw przewodni serii opierał się właśnie na owej miłości, która przezwycięża wszystkie przeciwności losu. Nie powiem, by był szczególnie oryginalny, jednak do serii pasuje doskonale. 
Zakończenie może się wydawać trochę przewidywalne, ale po drodze autorka wiele razy mnie zaskoczyła, więc nie mogę narzekać. Nie obyło się również bez łez, pękniętego serca i wściekłości. Po skończeniu "Origin" byłam bardzo ciekawa jak autorka dalej poprowadzi akcję, bo ja miałam w głowie zupełną pustkę. Zawsze potrafiłam wymyślić milion teorii, a teraz naprawdę nie miałam pojęcia. Oczywiście, domyślałam się jak skończą się losy bohaterów, ale to w jaki sposób autorka do tego doprowadzi było dla mnie całkowitą zagadką.
Wiem, że dla niektórych cała seria "Lux" może być tylko "romantyczną bajeczką z kosmitami w roli głównej". Nie mogę powiedzieć, że pomysł autorki był jakoś szczególnie innowacyjny, ale cóż... ja pokochałam tych bohaterów i z przyjemnością towarzyszyłam im w ich walce. 'Lux" to jedna z tych serii, których mimo wad, nie da się nie lubić (moim zdaniem tym czymś, a właściwie kimś jest Daemon Black).
Zakończenie serii jak najbardziej przypadło mi do gustu. Po przeczytaniu ostatniej strony nie mogłam uwierzyć, że to już koniec. Pamiętam dokładnie jak zaczynała się moja przygoda z tą serią. Jakie uczucia towarzyszyły mi przy czytaniu i jak z każdym kolejnym tomem zakochiwałam się w niej jeszcze bardziej. Z jednej strony cieszę się, że poznałam zakończenie, a z drugiej chciałabym jeszcze i jeszcze! Pociesza mnie jedynie fakt, że przede mną ciągle jest "Obsesja", czyli książka związana z dwójką bohaterów, których poznajemy w "Opposition". 


12 komentarzy

  1. Też mi się podobał ten tom, w ogóle jestem zachwycona tą serią, która niby zaczęła się w sposób strasznie schematyczny, a która w miarę rozwoju fabuły coraz bardziej odchodziła od schematów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, na początku seria była trochę "Zmierzchowa", ale z każdym kolejnym tomem była lepsza! Dwa ostatnie to już poprostu mistrzostwo!

      Usuń
  2. Jejku, niesamowicie kocham tą serię no i oczywiście Deamona XD
    A Obsesję polecam! Genialna historia. Można by powiedzieć, że jest to fantastyczny erotyk :D
    Buziaki,
    SilverMoon z bloga Books obsession :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam "Obsesję" niedługo po premierze, ale jakoś nie mogę się za nią zabrać. Chyba zostawię ją sobie na wakacje :-)

      Usuń
  3. Mam w planach tę serię od bardzo dawna... :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się bardzo podobała cała seria z wielką przyjemnością je czytałam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam. Też podoba mi się zakończenie serii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chociaż według mnie Opposition było najsłabsze z całej serii, to było bardzo dobrym zwieńczeniem całej historii. Szkoda, że to już koniec...
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę bardzo tęsknić za Daemonem i Katy, mam nadzieję, że może spotkamy się z nimi w "Obsesji"...

      Usuń
  7. Ja nie czytałam jeszcze tej serii, ale koniecznie muszę sięgnąć po pierwszą część. Mam nadzieję, że z każdym kolejnym tomem również będę zakochiwać się w niej coraz bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziś biorę się za Cienie i Obsesję jeżeli mi się uda.

    Co się tyczy ostatniego tomu: cholernie nurtuje mnie co napisał Daemon w liściku do Katy. Jak dla mnie nie jest to najlepszy tom z serii, ale dalej mam ochotę na coś więcej. <3

    http://rev-from-wonderland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już myślałam, że jestem jedyna. Ja też umieram z ciekawości co napisał!

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.