wtorek, 1 marca 2016

"Zwykle najfajniejsze rzeczy w życiu nie są łatwe." -RECENZJA KSIĄŻKI- "Zaufaj mi"




        Oryginalny tytuł: Trust in Me           

         Autor:  J. Lynn            

         Wydawnictwo: Amber                  

         Seria: Czekam na ciebie           

         Liczba stron: 352



Zaczekaj na mnie to opowieść Avery o uczuciu jej i Camerona, o bólu i szczęściu. Teraz głos ma Cameron. Z jego perspektywy ta sama historia wygląda całkiem inaczej… Jest przyciąganie, któremu nie warto się opierać. Cameron Hamilton to ideał mężczyzny i marzenie wszystkich dziewczyn. Lecz pierwszego dnia w college’u spotyka tę jedyną. Jest przeszłość, od której nie wolno uciekać. Na Avery Morgansten nie działa urok błękitnych oczu Camerona. Czegoś panicznie się boi, chce o czymś zapomnieć. Czy dlatego go odpycha? Są ludzie, o których trzeba walczyć. Ale Cameron nie pozwoli jej odejść. Musi przekonać Avery, że jest warta miłości. Że sama potrafi kochać. Bo są uczucia, którym trzeba zaufać…

Cameron jest postacią, która skrywa wiele tajemnic. Dzięki "Zaufaj mi" możemy dowiedzieć się więcej o nim, jego rodzinie i problemach z jakimi przyszło mu się zmierzyć. Jednak to nie wszystko. Przyznam, że najbardziej podobała mi się duża liczba opowieści dotyczących związku z Avery. Autorka przedstawia kilka nowych scen, które niewątpliwie dodają smaczków całej historii. To te momenty najbardziej mnie wciągały. Uwielbiam styl pisania autorki. Jest idealnie wyważonym połączeniem lekkości, humoru i ironii z ogromem uczuć, które dosłownie wylewają się ze stron powieści. Nie przeszkadzała mi nawet świadomość, że dialogi się powtarzały, bo dzięki temu treść nabrała głębszego znaczenia.
Cam i Avery musieli zmierzyć się w przeszłości z decyzjami, których konsekwencje prześladują ich do dzisiaj. Mimo wszystko J. Lynn udaje się zachować umiar i książka jest bardzo optymistyczna, a czarna przeszłość nie kładzie się cieniem na przeszłość naszych bohaterów.
"Zaufaj mi" to tak jak "Zaczekaj na mnie" przeurocza historia o miłości i pokonywaniu własnych słabości. Jeśli komuś (tak samo jak mnie) ciągle było mało Camerona to zachęcam do zapoznania się z tą pozycją. Jednak nie polecam czytać tej książki zaraz po "Zaczekaj na mnie", lepiej zróbcie sobie przerwę i dopiero za jakiś czas wróćcie do tej historii. Jestem nią usatysfakcjonowania i polecam gorąco - nie tylko jako uzupełnienie poprzedniego tomu, ale również jako samodzielną powieść. 



14 komentarzy

  1. Nie czytałam poprzedniego tomu, ale ta autorka już od długiego czasu jest w mojej głowie ;) Mam nadzieję, że niedługo będę mogła siegnąć po jedną z jej książek. Zapraszam na konkurs z nagrodami u mnie na blogu!

    Pozdrawiam, Maniaczka książek!
    countrywithbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tą autorkę kocham przede wszystkim za serię "Lux" (czytaj: Daemona), ale Cameron również zdobył moje serce <3

      Na pewno zajrzę do ciebie :-)

      Usuń
  2. Ja jestem w nastroju na takie książki, więc chętnie sięgnę. :D
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam, ale chętnie przeczytam wszystkie książki autorki! ;D
    Buziaki! :*
    http://cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. "Zaczekaj na mnie" mam na półce i mam nadzieję zabrać się za nią, a co do "Zaufaj mi" to myślę, że się skuszę. Lubię takie książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam, naprawdę warto!

      Usuń
  5. Od dawna czaje się na książki tej autorki, ale do tej pory jakoś nie nadarzyła się ku temu okazja :( Podobno jest rewelacyjna, z Twojej recenzji również to wynika, więc myślę że tak czy siak poczytam coś spod jej 'pióra'.
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ty również się zakochasz!

      Usuń
  6. Mam takie trochę skojarzenie z " Hopeless" i "Losing Hope"... najpierw opowiada dziewczyna, później chłopak. Takie rozwiązanie bardzo mi odpowiada, ponieważ lubię czytać z perspektywy faceta... zawsze to jakieś doświadczenie ^^ po "Zaufaj mi" chętnie sięgnę, ale najpierw postawię na "Zaczekaj na mnie" ;) jak po kolei, to po kolei :D

    zaczarowana-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te dwie historię są do siebie trochę podobne, ale to zdecydowanie nie jest ich wadą. "Hopeless" i "Zaczekaj na mnie" są równie ciekawe ^^

      Usuń
  7. Takie przeurocze historie potrafią wprowadzić w nastrój rozmarzenia. Dawno nie czytałam podobnej powieści więc z chęcią się do tej przymierzę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam jeszcze nic tej autorki, ale wkrótce na pewno sięgnę po jakąś jej książkę. Czasami lubię przeczytać właśnie taką uroczą historię ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mimo dobrej opinii, do książki mnie nie ciągnie. Jestem jakaś kompletnie uprzedzona do romansów i to się chyba nie zmieni.
    Przepraszam.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na recenzję, która zmieniła naprawdę wiele,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam o tej serii, ale brzmi ciekawie :). Pozdrawiam gorąco ^^.

    http://zyjemyioddychamymarzeniami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.