wtorek, 15 marca 2016

"Tak wiele mnie nauczyła. I nadal uczy mnie tak wiele. Nauczyła mnie kwestionować. I nigdy nie żałować…" -RECENZJA KSIĄŻKI- "Pułapka uczuć"


   
       Oryginalny tytuł: Slammed

        Autor: Colleen Hoover

        Wydawnictwo: W.A.B.

        Seria: Pułapka uczuć"

        Liczba stron: 285



Layken zaledwie kilka miesięcy wcześniej niespodziewanie straciła ojca. Wraz matką i młodszym bratem postanawiają zostawić za sobą przeszłość w Teksasie, by rozpocząć nowe życie w Michigan. Sprzedają dom, pakują rodzinne pamiątki i wyruszają na północ. Każde z nich z innymi obawami i planami na dalszą przyszłość. Zarówno Lake, jak i Kel nie chcą porzucać szkoły i przyjaciół. Boją się tego, co ich czeka prawie dwa tysiące kilometrów od domu. Prawdziwego domu. Julia też się martwi. Mimo to stara się dodać otuchy swoim dzieciom i wesprzeć ich w najtrudniejszych chwilach. Po przyjeździe na miejsce okazuje się, że już pierwszy kontakt z sąsiedztwem z naprzeciwka zwiastuje poważne zmiany w rodzinnych relacjach.

Początek totalnie mnie rozczarował. Wszystko toczyło się zbyt szybko, łatwo i cukierkowo. Jednak podejrzewałam, że to tylko cisza przed burzą. I miałam rację, bo kilka kartek dalej sytuacja zaczęła się komplikować. Przyznam, że autorka bardzo mnie zaskoczyła. Najpierw uśpiła moją czujność czułymi słówkami, a potem "BAM" wszystko wywróciło się do góry nogami. Miłość Layklen i Willa od razu zawładnęła moim sercem, jednak dla mnie najważniejszym aspektem w tej powieści są relacje jakie łączą bohaterkę z matką i bratem. Chociaż Layken straciła jednego z rodziców, ma przy sobie matkę, która o nią dba. W szczególności wzruszające są momenty, w których Lake przebywa z bratem. To, jakie relacje ich łączą są niesamowite. Bohaterka postanowiła zastąpić Kelowi ojca, jest jego przyjacielem i oparciem w każdej trudnej chwili. Uśmiałam się wiele razy, ponieważ Kel jest dzieciakiem, który skradnie serce niejednej osobie! Kolejną postacią, którą uwielbiam jest Eddie- przyjaciółka głównej bohaterki. W każdej sytuacji była mega pozytywna i wnosiła dużo radości, ale potrafiła również wzruszyć.
"Pułapka uczuć" to książka napisana jasnym, prostym językiem ze zgrabnie wplecionymi słowami poezji co dodaje jej uroku i lekkości. Książka opowiada o trudnej miłości, o przeszkodach i o śmierci. Autorka po przez taką historię pokazuje czytelnikowi jakim darem i zarazem przekleństwem jest życie. Życie, które może skończyć się w każdej chwili. Dlatego warto cieszyć się każdym dniem, kochać i być kochanym
Jednak w  "Pułapce uczuć" zabrakło mi tego czegoś, za co kocham inne powieści tej autorki. Historia momentami wydaje się trochę schematyczna, bez szczególnych zaskoczeń czy oryginalnego zakończenia. "Pułapka.." jest dobra, ale obyło się bez fajerwerków. Mogę to usprawiedliwić faktem, że to debiut autorki  i mam nadzieję, że kolejne tomy tej serii będę lepsze.


10 komentarzy

  1. Zachęcająca recenzja! Mam tę książkę na półce i wprost nie mogę się doczekać lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Także bardzo podobały mi się opisy relacji między Layken i Kelem :) Faktycznie z początku akcja toczyła się zbyt szybko, co trochę mnie irytowało, ale całość odebrałam bardzo pozytywnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Pułapkę uczuć" mam w planach.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Twórczość Cooleen Hoover mam już w planach :)
    Pozdrawiam,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach Colleen Hoover nielubienie jej książek jest niemożliwe. Co prawda jeszcze nie sięgnęłam po tą serię, ale bardzo bym chciała, tylko niestety nie w najbliższym czasie. :c
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Jako, że uwielbiam Colleen Hoover, tak pewnie ta książka będzie kolejną, jaka mnie zachwyci. ;)
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Niedawno skończyłam tę książkę - jest piękna!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię Colleen Hoover, tworzy naprawdę dobre książki. Jej debiut mam jednak jeszcze przed sobą ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam jak na razie tylko jedną książkę Colleen Hoover nie zachwyciła mnie, ale myślę, że dam jej drugą szanse, pomimo tego, że napisałaś, iż jest schematyczna.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaką jej książkę czytałaś?

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.