wtorek, 8 marca 2016

"Kiedy naprawdę w siebie uwierzysz, wszystko staje się możliwe."-RECENZJA KSIĄŻKI- "Girl Online w trasie"



      
       Oryginalny tytuł: Girl Online on Tour

        Autor: Zoe Sugg

        Seria: Girl Online

        Wydawnictwo: Insignis

        Liczba stron: 338




Kiedy Noah zabiera Penny w swoją europejską trasę koncertową, dziewczyna wprost nie posiada się ze szczęścia – nareszcie spędzi ze swoim fantastycznym rockandrollowym chłopakiem mnóstwo czasu! 
Okazuje się jednak, że wyobrażenia Penny rozmijają się z rzeczywistością. Borykając się z zapełnionym grafikiem Noah, problematycznym kolegą z zespołu oraz pogróżkami od zazdrosnych fanek, Penny zastanawia się, czy naprawdę jest stworzona do życia w trasie. Nie może nic poradzić na to, że tęskni za rodziną, przyjacielem Elliotem, a także… za swoim blogiem, Girl Online. 


"Girl Online w trasie" nadal jest  cukierkowa i trochę wyidealizowana, ale czytało się ją niesamowicie szybko i przyjemnie. Wiele osób uważa, że jest przesłodzona- zgadzam się z tą opinią, ale nie jest to dla mnie wada. Czasem miło jest przeczytać coś niezobowiązującego, przyjemnego i przy okazji pouczającego, ale w taki naprawdę subtelny sposób. "Girl Online w trasie" jest zdecydowanie lekturą dla młodszych czytelniczek, które znajdą w niej wartości życiowe takie jak przyjaźń, miłość i rodzina. W tej powieści nie ma niczego gorszącego czy wulgarnego, więc młodsi czytelniczy mogą ją bez obaw czytać. Jednak mi zabrakło w niej trochę brutalności i żałuję, że Zoe nie rozbudowała bardziej wątku z pogróżkami. A skoro już o nim mowa to muszę przyznać, że jego rozwiązanie mnie zaskoczyło. Co prawda przez chwilę rozważałam taką możliwość, ale szybko ją odrzuciłam. Za to zaskoczenie książce należy się duży plus. "Girl Online w trasie" to historia o tym, że show biznes to nie tylko sława i pieniądze, ale przede wszystkim ciężka praca i wyrzeczenia. Porusza tematy, które są mi obecnie bardzo bliskie, jak np. wybór własnej drogi w życiu. Przypomina nam o tym, by nigdy się nie poddawać i robić to, co się kocha, nawet jeśli innym się to nie podoba. 
W tej części Penny jest równie niezdarna co wcześniej, ale stała się dużo silniejsza i niezależna. Mimo, że Noah w trasie nie ma dla niej dużo czasu, nie poddaje się i wierzy, że jej ukochany w końcu znajdzie chwilę wolnego. Podziwiam ją za to, bo ja pewnie już dawno wkurzyła bym się na chłopaka, a ona mimo wszystko starała się go zrozumieć i wspierać w spełnianiu marzeń. W tej części autorka zwraca większą uwagę na postacie poboczne i poświęca im więcej czasu. Mamy okazję bliżej poznać przyjaciółki głównej bohaterki, ale przede wszystkim jest więcej mojego kochanego Elliota! Wiem, że nie każdemu może spodobać się wątek innej orientacji seksualnej, ale ja uwielbiam tego bohatera za jego poczucie humoru i troskę. 
Bardzo lubię fragmenty, gdzie Penny dodaje wpisy na blogu. Jednak teraz jest ich trochę mniej i po aferze, która wybuchła w końcówce pierwszego tomu są widoczne tylko dla kilku wybranych osób. 
W "Girl Online w trasie" do końca nie usatysfakcjonowało mnie zakończenie. Autorka zostawiła mnie z mnóstwem pytań. Gdzieś jednak słyszałam, że ma wyjść trzeci tom, ale nie wiem na ile to prawdziwe informacje. Ja bardzo chętnie przeczytałabym kontynuację, bo czuję duży niedosyt. Jeśli lubicie lekkie i bardzo współczesne pióro Zoelli, to jak najbardziej przeczytajcie kontynuację "Girl Online". Polecam Wam ją na długie, smutne wieczory. Uśmiech od ucha do ucha gwarantowany!


9 komentarzy

  1. Wiele osób, gdy usłyszy, że dana książka jest przesłodzona - od razu ją odrzuca. O "Girl Online" od początku spotykałam się z opiniami, że to przyjemna, lekka, słodka książka. Ale, czy to źle? Wątpię. Uważam tak samo jak ty, że czasami aż trzeba przeczytać taką lekturę, dać się ponieść optymizmowi i nie myśleć o tym, co złe.

    Pozdrawiam,
    toukie z http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam "Girl Online" ani tej drugiej części, ale nie za bardzo mnie interesują :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ciągnie mnie do tych książek, bo odnoszę wrażenie, że są dla młodszych czytelniczek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka bardziej pasuje do mojej córki niż do mnie >

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasami warto sięgnąć po takiego rodzaju książkę, bo pozwala odpocząć od zazwyczaj trudnej tematyki lektur.
    Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się przeczytać tą pozycję ;)
    http://timeofbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award ;)
      http://timeofbook.blogspot.com/2016/03/1-liebster-blog-award.html

      Usuń
  6. Na razie raczej nie ciągnie mnie do tej książki, ale czasami faktycznie warto sięgnąć po coś takiego i trochę odpocząć od trudnych tematów ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam pierwszą część, jednak nie zbyt ona przypadła mi do gustu. Była dobra, ale czegoś mi w niej zabrakło, więc póki co skupię się na innych pozycjach.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsza część czeka już grzecznie na mnie na półce ;). Pozdrawiam gorąco :).

    http://zyjemyioddychamymarzeniami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.