poniedziałek, 21 marca 2016

"Czasami dwie osoby muszą się rozstać, aby sobie uświadomić, jak bardzo siebie potrzebują." -RECENZJA KSIĄŻKI- "Nieprzekraczalna granica"



       

      Oryginalny tytuł: Point of retreat

        Autor: Colleen Hoover

        Wydawnictwo: W.A.B.

        Seria: Pułapka uczuć

        Liczba stron: 304



Layken i Willa łączy więcej niż typowe młode pary. Mają za sobą podobne doświadczenia, podobne potrzeby. Oboje stracili rodziców i muszą poradzić sobie z wychowaniem młodszego rodzeństwa, zbyt wcześnie osieroconego. Wygląda na to, że są dla siebie stworzeni. Ich związek rozpada się jednak w momencie, gdy na drodze Willa pojawia się Vaughn, jego dawna miłość. Chłopak utrzymuje z nią kontakt, mimo że wie, iż Layken może mu nie wybaczyć kłamstw.

W "Pułapce uczuć" narratorem jest Layken, tutaj historia przedstawiona jest oczami Willa. To świetny pomysł, dzięki któremu autorka bardzo urozmaiciła powieść. To prawda, że fabuła obu części nie jest żadną nowością. Takich historii było już wiele na rynku i pewnie ciągle będą pojawiać się nowe, ale to Colleen Hoover! To nie może być nic banalnego, bo nikt tak jak ona nie potrafi opisywać emocji. 
Bohaterowie "Nieprzekraczalnej granicy" często popełniają błędy, są przecież tylko młodymi ludźmi na progu dorosłości, która wymaga od nich zdecydowanie więcej, niż od ich rówieśników. W tym tomie oprócz braci Cooper i rodzeństwa Cohen oraz Eddie i Gavina poznajemy Kiersten – rówieśniczka Kela i Cauldera – oraz jej matka Sherry. Te dwie nowe postaci są bardzo intrygujące i dość oryginalne... Wystarczy sam fakt, że gdy Kiersten często ma najlepsze odpowiedzi na pytania, nad którymi głowią się główni bohaterowie i ich przyjaciele. 
Nieprzekraczalna granica- nie chcę wam za dużo zdradzić, więc nie powiem czego owa "granica" dotyczy, ale przekroczenie jej przysporzyło bohaterom niewyobrażalnych problemów. Po jakimś czasie byłam tym nieco poirytowana. Przez to książka była w dużej mierze przewidywalna, bo miałam świadomość tego jakkolwiek nasi bohaterowie byliby blisko coś musiało im przeszkodzić...
Styl Colleen Hoover pozostał niezmienny, dzięki czemu książkę czyta się równie szybko i przyjemnie. Ci, którzy tęsknią za wzruszającymi momentami, nagłymi zwrotami akcji i zabawnymi dialogami, nie zawiodą się.
"Nieprzekraczalna granica" jest równie emocjonująca co jej poprzedniczka. Pojawiają się więcej kłamstw oraz dreszczyk adrenaliny przy zakończeniu. Tyle bym chciała napisać o tej książce, ale jestem pewna, że wtedy zdradziłabym o wiele za dużo. Nie mogłam zakończyć czytania póki nie zobaczyłam ostatniej kropki, a gdy już to nastąpiło najchętniej od razu rzuciłabym się na kontynuację. Ta pozycja zawiera ogromne pokłady smutku i rozpaczy, ale zarazem miłości i nadziei. 




10 komentarzy

  1. Pierwsze tomy jeszcze przede mną. Ale wiem na sto procent że ta seria jest dla mnie obowiązkowa. Uwielbiam książki Hoover i nie wyobrażam sobie że nie przeczytam jej wszystkich powieści.
    Pozdrawiam serdecznie.
    In my different World

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam i kocham Hoover, ale jakoś ta książka najmniej mi się spodobała. Wydaje mi się, że za bardzo melodramatyczna była i słusznie zauważyłaś, że ta granica była aż wyolbrzymiona w niektórych momentach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż wstyd mi się przyznać, że nie czytałam żadnej książki tej autorki, w pierwszej kolejności zamierzam sięgnąć po ''Hopeless'', pomyślę też nad tą pozycją. :)
    Buziaki,
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobra ocena, z pewnością zapoznam się z tą książką Colleen Hoover :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam juz te serie na półce i musze przeczytać, chodźby dlatego ze wyszło spod pióra Colleen Hoover :)
    Pozdrawiam,
    isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Z niecierpliwością czekam, aż ta cudowna seria zawita na mojej półce :)

    Buziaki,
    modnaksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. "Pułapkę Uczuć" mam w planach.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety pierwsza część mnie rozczarowała, więc kontynuacjom podziękuję...

    OdpowiedzUsuń
  9. Tej serii nie miałam jeszcze okazji przeczytać. Miejmy nadzieję, że niedługo spotkam się z nimi i spędzę miło czas ;)


    Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Colleen Hoover, a pierwsza część tej serii już od długiego czasu czeka na mojej półce. Nie mogę się doczekać, aż w końcu po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.