środa, 17 lutego 2016

"Świat cierpi na brak mężczyzn, szczególnie tych, którzy są cokolwiek warci." -RECENZJA KSIĄŻKI-"Duma i uprzedzenie"




       Oryginalny tytuł: Pride and Prejudice

        Autor: Jane Austen

        Wydawnictwo: Świat Książki

        Liczba stron: 368







Rzecz dzieje się na angielskiej prowincji na przełomie XVIII i XIX wieku. Niezbyt zamożni państwo Bennetowie mają nie lada kłopot – nadeszła pora, by wydać za mąż ich pięć dorosłych córek. Sęk w tym, że niełatwo jest znaleźć odpowiedniego męża na prowincji. Pojawia się jednak iskierka nadziei, bo oto posiadłość po sąsiedzku postanawia dzierżawić pewien młody człowiek, przystojny i bogaty...


Moje początki z "Dumą i uprzedzeniem" były trudne. Próbowałam przeczytać tą książkę już dwa razy, ale do tej pory zawsze po kilku rozdziałach ją odkładałam. Teraz jednak postanowiłam, że się nie poddam. Miejscami mi się podobało, miejscami nieco nudziło. Już nawet chwilami dochodziłam do wniosku, że nie dam rady jej przeczytać. Muszę przyznać, że na początku język trochę mnie denerwował. Nie mogłam się skupić i zdarzało się, że nawet musiałam czytać ten sam akapit po kilka razy. Ale w połowie powieści, kiedy akcja zaczęła się rozkręcać, górnolotny styl przestał być męczący i w pełni mogłam cię cieszyć tym pięknym słownictwem. Zaczynając czytać spodziewałam się typowego romansu, a ku mojemu zaskoczeniu otrzymałam powieść obyczajową. Owszem, wątek zamążpójścia jest tu na pierwsze miejsce, ale książka ukazuje realia XIX Anglii, etykietę, arystokrację i sposób postrzegania świata przez ludzi żyjących w tamtych czasach. Poza tym, głównym przesłaniem "Dumy i uprzedzenia" jest pokazanie jak mylne jest pierwsze wrażenie.
Nie będę oryginalna mówiąc, że największe wrażenie zrobił na mnie pan Darcy. Już po pierwszych stronach, gdy całe towarzystwo stwierdziło, że go nie lubi, gdyż jest zbyt dumny, ja poczułam do niego ogromną sympatię. Również Eliżbieta zdobyła moje uznanie, może nie od razu, ale po jakimś czasie.  Największego plusa ma ode mnie za umiejętność przyznania się do błędu oraz za cięty język. Uwielbiam również pana Benneta, który sprawiał, że śmiałam się za każdym razem gdy pojawiał się w książce. Ubóstwiam jego sarkazm i ironię! Reszta bohaterów nie wywołała we mnie wyższych uczuć, pastor Collins mnie denerwował, a Lady Katarzynie miałam ochotę pokazać środkowy palec. A głupota, bezczelność i pycha Lidii oraz jej matki zasługują na szczególne wyróżnienie.
Nigdy w życiu nie pomyślałabym, że ta książka, aż tak bardzo przypadnie mi do gustu. Zauroczyły mnie dialogi i klimat, stworzony piórem Jane Austen. Wprost zakochałam się w XIX wiecznej Anglii i tamtych czasach, gdzie zwracano się do siebie z taką elegancja, która jednak bardzo często była tylko przykrywką. Nie jestem pewna czy sama chciałabym żyć w czasach tak pełnych zakłamania...


19 komentarzy

  1. Oglądałam jedynie film i mimo, że bardzo mi się spodobał to w chyba nic nie będzie w stanie przekonać mnie do książki ;)

    k-jak-ksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film ciągle przede mną, więc mam nadzieję, że mi również się spodoba.

      Usuń
  2. A pro pro, muszę w końcu po nią sięgnąć. :D
    Trzeba trochę klasyki poczytać. :)
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie chce po nią sięgnąć, ale chcę mieć ją ze Świata Książki (Angielski ogród) z obwolutą, a ostatnią nigdzie nie mogę jej znaleźć :/ Aczkolwiek na pewno przeczytam, zapowiada się cudowna lektura :D
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Po takiej recenzji nie pozostaje nic tylko sięgnąć po książkę i czytać. Genialna.

    Jesteś ciekawa jak pomalować paznokcie w stylu WL albo mojej reakcji po przeczytaniu książki - wpadaj do mnie a się dowiesz : http://coco--shanell.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Czeka na mnie i czeka, ale jakoś nie mogę się do niej przekonać. Boję się, że mi się nie spodoba, bo słownictwo mi nie przypadnie czy coś.

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam mnóstwo obaw, ale potem okazało się, że nie było się czego bać!

      Usuń
  6. Kocham, kocham, kocham - tylko tyle mogę powiedzieć o tej książce ;)
    Buziaki, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam dawno temu i byłam totalnie zauroczona tą powieścią. Najlepszy klasyk jaki czytałam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Oglądałam tylko film. To klasyka, którą muszę, ale to muszę przeczytać... tylko tak ciężko się zmobilizować, bo styl, bo dawne czasy. Ale dla samej siebie przełamię się :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na razie mam za sobą jedynie film (który widziałam jakieś sześć razy), ale już nie mogę się doczekać lektury pierwowzoru. Podobnie jak ty mam za sobą próbę jej rozpoczęcia, ale zreygnowałam po pierwszych rozdziałach - do języka Austen trzeba dorosnąć. Mam nadzieję, że uda mi się to w tym roku. Co do recenzji to chyba nie muszę wspominać, że Pan Darcy podbił i moje serducho. A Elizabeth to jedna z moich ulubionych głównych bohaterek - także polubiłam ją ze względu na cięty język i dystans do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wersję, z którego roku oglądałaś?
      P.S.Trzymam kciuki żeby udało ci się przeczytać całość :-)

      Usuń
  10. Już od długiego czasu planuję sięgnąć po tę książkę. Nie mogę się doczekać, aż po nią sięgnę i przeniosę się do dziewiętnastowiecznej Anglii ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham tę książkę! ^^ A pan Darcy jest po prostu bezkonkurencyjny, uwielbiam go. ♥ Elżbieta w sumie też jest w porządku. Widzę w recenzji zdjęcia z filmu z 2005 roku - osobiście mogę polecić też miniserial z 1995, jeśli nie oglądałaś. Coś wspaniałego, wszędzie gadam o tym serialu, ale jest naprawdę świetny, przy nim film wypada dosyć słabo. ^.^
    zaczarrowana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zastanawiałam się, którą wersję obejrzeć, ale skoro tak zachęcasz to obejrzę wcześniejszą...

      Usuń
  12. Ostatnio kupiłam ją sobie w promocyjnej cenie i bardzo się cieszę, już niedługo przeczytam i mam nadzieję, że będę równie zadowolona jak ty! :D
    Buziaki! :*
    http://cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja do tej autorki zniechęciłam się przez Mansfield Park. Raczej nie przeczytam tej książki.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam jeszcze styczności z tą książką, ale może kiedyś spróbuję się przekonać do klasyków :). Pozdrawiam gorąco ^^

    http://zyjemyioddychamymarzeniami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.