wtorek, 12 stycznia 2016

"Zostaw za sobą przeszłość, by przyszłość mogła nadejść."-RECENZJA KSIĄŻKI-"Kochając pana Danielsa"



   
       Oryginalny tytuł: Loving Mr. Daniels

        Autor: Brittainy C. Cherry

        Wydawnictwo: Filia

        Liczba stron: 432





To historia wielkiej miłości. Takiej, która zdarza się wtedy, gdy na swojej drodze spotkasz prawdziwą bratnią duszę. Mężczyznę, którego śmieszy to, co bawi ciebie. Mężczyznę, który mówi to, co sama chcesz powiedzieć, który myśli jak ty.Ja spotkałam pana Danielsa. Chociaż wiem, że nasza miłość nie miała prawa się wydarzyć, nie żałuję ani jednej chwili. Nasza historia to nie tylko opowieść o miłości. Opowiada także o rodzinie. O stracie. O byciu żywym. Jest pełna bólu ale także pełna śmiechu. To nasza historia. 
Z tych wszystkich powodów nigdy nie przeproszę za to, że kochałam pana Danielsa.


Z zarysu fabuły widniejącego na okładce książki, ciężko wywnioskować, czego tak naprawdę można się spodziewać.. W tych kilku pięknych zdaniach, nie ma tak naprawdę ani słowa o tym, kim są bohaterowie, ani o czym jest ich historia. Jednak, od chwili, gdy tylko ją zobaczyłam wiedziałam, że muszę ją przeczytać. I bardzo się cieszę, że zaufałam swojej intuicji, która i tym razem mnie nie zawiodła.
Ashlyn, niedawno straciła swoją ukochaną siostrę bliźniaczkę. Jej matka nie potrafi się z tym pogodzić, więc wysyła Ashlyn do jej ojca. Dziewczyna nie jest z tego powodu zadowolona, ale nie ma wyboru- musi wyjechać do swojego "nowego" domu. Tam poznaje Daniela, który od samego początku zaintrygował Ashlyn. Sprawił, że dziewczyna zaczęła się uśmiechać. Potrafił ją zrozumieć, bo sam dużo w życiu przeżył. Niestety, gdy spotykają się na szkolnym korytarzu uświadamiają sobie, że wy wystarczy spotkać właściwą osobę. Trzeba to zrobić w odpowiednim czasie i miejscu.
Jeśli myślicie, że to tylko opowieść o miłości, to jesteście w błędzie. Miłość jest tutaj ważnym aspektem, który przewija się przez wszystkie kartki powieści, jednak ta historia była dla mnie czymś o wiele więcej. Opowiada o rodzinie, o akceptacji i o stracie, z którą niekiedy bardzo ciężko sobie poradzić. Jak dla mnie B. C. Cherry mogłaby napisać osobną książkę o Ryanie. Ten niezwykły chłopak jest zdecydowanie moją ulubioną postacią w całej książce. Niezmiernie żałuję, że autorka nie poświęciła mu więcej uwagi. Bohaterowie są naprawdę świetnie wykreowani. Problemy i sytuacje jakie ich spotykają, każdy z nas doświadczył w mniejszej lub większej mierze w swoim życiu. Autorka próbowała chyba jeszcze dodatkowo ulepszyć powieść wplatając tam wątek kryminalny. Moim zdaniem jest zupełnie zbędny, a jeśli już się pojawił mógł zostać bardziej rozwinięty i lepiej poprowadzony. "Kochając pana Danielsa" to książka, która jest przesiąknięta emocjami i wieloma sekretami. Znajdziemy w niej cytaty Szekspira, a każdy rozdział zaczyna fragment piosenki zespołu "Misja Romea", w którym śpiewa Daniel. Jest to idealny romans na długie wieczory, który pomaga zrozumieć, że każdy ma gdzieś osobę, która jest jego bratnią duszą.


10 komentarzy

  1. "Kochając pana Danielsa" stoi na mojej półce! Mam ogromną ochotę na przeczytanie tego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Te wszystkie pozytywne recenzje coraz bardziej utwierdzają mnie w przekonaniu, że muszę ją przeczytać! Rzeczywiście trochę bez sensu wprowadzać na siłę wątek kryminalny do romansu...

    bookocholic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Napotykam skrajnie różne opinie o tej ksiazce, przez co nie jestem pewna czy soe za nia brac. Lubię jednak romanse, więc może kiedyś ją przeczytam:>
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. W sumie pierwszy raz czytam o tej książce i skoro historia nie polega jedynie na miłosnych rozterkach to z chęcią po nią sięgnę. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń
  5. Z chęcią sięgnę po tę książkę, choć napotykałam różne opinie!
    Zostałaś nominowana do LBA: http://cudowneksiazki.blogspot.com/2016/01/liebster-blog-award-2.html
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja ostatnia wielka miłość <3 uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo zaciekawiła mnie ta książka. Świetnie wykreowani bohaterowie, wiele emocji i sekretów - myślę, że może mi się spodobać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi bardzo ciekawie, ale to chyba jednak nie mój gatunek ^^. Pozdrawiam gorąco :).

    http://zyjemyioddychamymarzeniami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Wydaje się, że to naprawdę fajna książka, ale ja raczej rzadko sięgam po romanse.
    Pozdrawiam, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.