sobota, 25 kwietnia 2015

"Czasami myślimy, że Bóg napisał koniec,a tak naprawdę to dopiero początek"-RECENZJA KSIĄŻKI-"Utrata"

     

       Oryginalny tytuł: Ruin

        Autor:  Rachel Van Dyken

        Wydawnictwo: Feeria
  
        Seria: Zatraceni

        Liczba stron: 304



Kiersten nie jest zwykłą dziewczyną. Ścigają ją koszmarne echa wydarzeń sprzed dwóch lat. Od tamtej pory woli unikać zobowiązań, a smutek jest jedynym znanym jej – i dlatego bezpiecznym – uczuciem. Gdy poznaje Westona, wydaje się, że dzięki niemu wyjdzie z ciemności na słońce.
Ale nie wie, że czas nie jest jej sprzymierzeńcem. Choć Wes sądzi, że potrafi ją ocalić, to dając jej wszystko, jednocześnie wszystko zniszczył. Próbował ją ostrzec, ale jak można przygotować się na coś takiego?

Bądźmy szczerz, co pomyśleliście po przeczytaniu opisu lub po spojrzeniu na okładkę? Kolejne romansidło dla nastolatków o buntowniku, który zakochuję się w szarej myszce... Przyznam się, że ja tak właśnie pomyślałam, ale mimo to postanowiłam ją przeczytać i to chyba jedna z lepszych decyzji mojego życia. Teraz jedynie mogę się bić w piersi za to, że tak pochopnie oceniłam książkę, która okazała się po prostu fenomenalna! Powieść zaczyna się banalnie, tak jak większość młodzieżowych historii miłosnych. Nie powiem, że to mi się nie podobało, bo dialogi bohaterów powodowały u mnie naprawdę szeroki uśmiech i dużą dawkę pozytywnej energii. Ale tak naprawdę dopiero z czasem ta niby banalna historyjka staję się czymś więcej, a my czytamy z wypiekami na twarzy i szeroko otwartymi ustami i zadajemy sobie pytanie "To się chyba nie dzieję? To się nie może dziać!" Śmiałam się i płakałam na zmianę. Książka należy do tych od których nie jest wcale tak łatwo się oderwać. Czytało mi się ją bardzo przyjemnie, nie licząc tych łez, które przez nią wylałam.
Napisana jest w pierwszej osobie, naprzemiennie, raz z punktu widzenia Kiersten, a raz Westona. Przyznaję, ze uwielbiam takie rozwiązanie. Dzięki niemu możemy się dowiedzieć dużo więcej o dwóch głównych bohaterach, poznać szczegóły widziane ich oczami. Cóż mogę jeszcze powiedzieć? Nawet nie mam słów jak opisać tę książkę, ale mogę powiedzieć jedno: wiele mnie nauczyła. Nauczyła mnie, że należy doceniać życie i cieszyć się każdą chwilą jaka nam będzie dana.
Postać Wesa jest niesamowita, uwielbiam go za jego humor, szczerość i mądre słowa jakie wychodziły z jego ust,które powinny być oprawiane w ramkę i powieszone na ścianie. "Utrata" to nie jedyna książka z tematyką choroby jaką czytałam, ale to ona zdecydowanie najwięcej wniosła do mojego życia. Wiem, że będę wracała do niej wiele razy i przeżywała na nowo emocje z nią związane. Teraz jedynie pozostało mi niecierpliwe czekanie na kolejny tom serii „Zatraceni”.


środa, 22 kwietnia 2015

Liebster Awards #1

"Nominacja jest to nagroda, przyznawana za „Dobrze wykonaną robotę”. Jest dedykowana blogerom o mniejszej publiczności, w celu rozpowszechnienia ich twórczości. Gdy odbierzesz nagrodę, odpowiadasz na 11 pytań, po czym zadajesz tak samo 11 zapytań 11 nominowanym przez siebie osobom."

Bardzo dziękuję za nominację, które dostałam od
http://nie-wiem-opowiadanie.blogspot.com/
http://cynka7.blogspot.com/
http://kejtiz-daily.blogspot.com/
http://book-timesjt.blogspot.com/
Wszystkie cztery nominację dostałam w ciągu kilku dni,a nie chciałam żadnej odrzucić,więc postanowiłam połączyć wszystkie pytania i odpowiedzieć na 20 tych,które najbardziej mi się spodobały!





1. Wymień co najmniej 3 premiery, maksimum 10 premier, na które czekasz.
  • "After.Ocal mnie."
  • "After.Bez siebie nie przetrwamy."
  • Kolejny tom serii "Zatraceni",czyli "Toxic"
  • "Cudowne tu i teraz"
2. Dopasuj słowa, do liter Twojego imienia tak, żeby w jakimś stopniu Cię określały.

J
Uczuciowa
Lojalna
Ironiczna
Ambitna

3. Piosenki, od których nie możesz się uwolnić w ostatnim czasie?
  • Peter and Jacob "The Red Queen"
  • Kato "Twoje..."
4.Jak wygląda twój wymarzony pokój?



5. Jak często jesteś w księgarni/bibliotece?

Często tam zaglądam,ale wolę kupować przez internet.

6.Co sądzisz o lekturach?

Sama idea mi się podoba,bo ma na celu zachęcanie do czytania,ale bądźmy szczerzy książki,które są w kanonie lektur raczej odstraszają.

7. Wymień kilka seriali, które chcesz obejrzeć, ale nie masz kiedy.

Niedawno zaczęłam oglądać "The 100",więc na razie nie mam czasu na kolejny serial,ale chciałabym obejrzeć "How to get away murder".

8. Wymyślisz jakąś ciekawą rymowankę o książkach?

"Każda książka,warta jest pieniążka"


10. Czy masz internetowych przyjaciół?

Mam i muszę przyznać,że milion razy lepiej dogaduję się z nimi niż z ludźmi,których znam na co dzień.

11. Co książki wniosły do Twojego życia?

Bardzo wiele,ale przede wszystkim dzięki czytaniu poznałam wielu wspaniałych ludzi,którzy dzielą moją pasję.

12. Czy dzięki Tobie ktoś w Twoim otoczeniu zaczął czytać?

Niestety nie.

13. Gif, który zawszę cię rozśmiesza ?


14.Czytasz książki? Jak tak to jaka jest twoją ulubioną?


Nie,nie czytam książek. Tylko udaje,a recenzję kopiuję z internetu.

15.Gdybyś mogła wyjechać z kraju, gdzie byś pojechała (Mówię o wyjeździe na stałe)

Wielka Brytania albo Stany Zjednoczone.

16. Jaka jest Twoja ulubiona bajka z dzieciństwa?


"Pocahontas" (ale tylko pierwsza część,druga to z ł o) i "Księżniczka Sissi"


17. Jaki jest Twój ulubiony film?

Trudno wybrać,ale pierwszy jaki przyszedł mi na myśl to "love,rosie".

18. Twój ulubiony serial?


"The 100","Czas honoru" i "Tajemnice domu Anubisa"

19. Jaką osobę chciałabyś wskrzesić?


Chodzi o książkową postać?
Finnicka <3

20. Daj swój top 3 blogów.

Czytam zbyt dużo blogów,żeby wybrać tylko trzy,ale polecę wam 3 książkowe kanały na YT





Nominuję:

Pytania:
1. Wymień swoje 3 ulubione książki.
2. Twój crush?
3. Wymień swoje 3 ulubione filmy.
4. Wyobraź sobie,że możesz pojechać w dowolne miejsce na świecie. Co wybierasz?
5. Oglądasz jakieś kanały na YT? Jeśli tak,to jakie?
6. Dostałaś 100 zł,na co je wydasz?
7. Co byś zrobiła gdybyś na jeden dzień stała się niewidzialna?
8. Z jakich mediów społecznościowych korzystasz?
9. Masz jakieś plany na wakacje?
10. Jaki jest twój ulubiony serial?
11. Jaki jest twój największy talent?



poniedziałek, 20 kwietnia 2015

"Powstańmy! Czerwoni niczym świt."-RECENZJA KSIĄŻKI "Czerwona Królowa"

     

        Oryginalny tytuł: Red Queen

        Autor: Victoria Aveyard

        Wydawnictwo: Otwarte

         Liczba stron: 440





– Mare Molly Barrow, urodzona siedemnastego listopada 302 roku Nowej Ery, córka Daniela i Ruth Barrowów – recytuje z pamięci Tyberiasz, streszczając moje życie. – Nie masz zawodu i w dniu następnych urodzin masz wstąpić do wojska. Chodzisz do szkoły nieregularnie, osiągasz słabe wyniki i masz na swoim koncie wykroczenia, za które w większości miast trafiłabyś do więzienia. Kradzieże, przemyt, stawianie oporu podczas aresztowania to zaledwie początek listy. Ogólnie rzecz biorąc, jesteś biedna, nieokrzesana, niemoralna, mało inteligentna, zgorzkniała, uparta i przynosisz hańbę swojej wiosce i królestwu. […]
– A mimo to jest w tobie coś więcej. – Król wstaje, ja zaś przyglądam się z bliska jego koronie. Jej końce są nieprzeciętnie ostre. Jak sztylety. – Coś, czego nie mogę pojąć. Jesteś jednocześnie Czerwoną i Srebrną. Ta osobliwość pociąga za sobą potworne konsekwencje, których nie jesteś w stanie zrozumieć. Co zatem mam z tobą począć?

Wątki, które odnajdujemy w "Czerwonej królowej" nie są niczym aż tak bardzo nowatorskim, jednak po przeczytaniu kilkunastu pierwszych stron, czytelnik od razu o tym zapomina, bez reszty wciągając się w ten okrutny, a jednocześnie fascynujący świat.
Autorka jakby wybrała kilka najlepszych wątków z "Igrzysk śmierci","Niezgodnej", czy chociażby "Rywalek" i połączyłam to w niesamowicie spójną całość. "Czerwona królowa" jednocześnie przeciera kilka nowych szlaków i przedstawia rzeczy, o których jeszcze nie czytaliśmy. Jest to też powieść, która na każdej stronie szokuje czytelnika. Mimo, że nie dałam się zwieść wielu bohaterom, przyznam, że rozwój zdarzeń naprawdę mocno mną wstrząsnął. Nie myślałam, że autorka wymyśli wątek, który aż tak bardzo zburzy wizję, którą sobie założyłam. Jedno jest pewne- zdanie, które tak często przewija się na kartach tej książki..."Każdy może zdradzić każdego."...jest jak najbardziej adekwatne.Autorka dopracowała "Czerwoną królową" w najdrobniejszych szczegółach. Całość została napisana w lekki i przejrzysty sposób, co wpływa na komfort czytania, a przy tym pozytywnie na wyobraźnię.
Główna bohaterka nie jest też żadnym chodzącym ideałem, ma swój charakter i potrafi ryzykować. Jest to młoda dziewczyna, która swoje życie potrafi postawić na szali, aby zapewnić bezpieczeństwo i lepsze życie rodzinie i przyjaciołom. Ku mojej wielkiej radości wątek miłosny był tylko tłem, które stanowiło idealne dopełnienie całości. Dodaje smaczku i wyprowadza czytelnika w pole, czasami wprawia w zdumienie. Miłość opisana w tej książce nie przyprawia o mdłości. Dałam się nabrać utartym schematom. Myślałam, że wszystko wiem i nagle trach… Okazuje się, że nie wiem nic. Już w podczas lektury całkowicie zwariowałam na jej punkcie. Nie miałam oczekiwań, byłam po prostu ciekawa historii, która pozornie z opisu nie zapowiada się na aż tak wyjątkową, a tutaj pochłaniałam kolejne strony z szeroko otwartymi oczami. Przez te kilka godzin żyłam tą historią, która mną zawładnęła. Niespodziewanie, gwałtownie, całkowicie. 
"Czerwona Królowa" to książka, której lepiej nie zaczynać wieczorem, ponieważ grozi to nieprzespaną nocą, jak było to w moim przypadku. Trudno jest cokolwiek powiedzieć o tym dziele, bez zdradzania fabuły, więc zamiast różnorodnymi epitetami wychwalać tą książkę, po prostu zaproszę was w tą podróż, abyście sami poczuli atmosferę panującą w świecie Srebrnych i Czerwonych.


piątek, 17 kwietnia 2015

Książkowe Nowości KWIECIEŃ-MAJ #2

   


    Tytuł: "Malfetto.Mroczne piętno"

    Autor: Marie Lu

    Liczba stron: 380

    Wydawnictwo: Zielona Sowa

     Data premiery: 22 kwietnia 2015r.



Opowieść toczy się w alternatywnej wersji renesansowych Włoch. Przez Europę przechodzi zaraza. Nieliczni chorzy, którzy przeżyli, okazują się być posiadaczami nadnaturalnych mocy. Główna bohaterka, Adelina, to młoda dziewczyna, której sercem zawładnęła ciemność. Przeżyła ona epidemię zarazy, która zostawiła na niej swoje piętno. Okrutny ojciec uważa, że jest ona malfetto - odmieńcem, który niszczy dobre imię rodu i stoi na drodze do bogactwa. Jednak, jak głoszą pogłoski, niektórzy z ocalonych z zarazy mają nie tylko blizny, ale również tajemnicze i potężne dary. Choć ich podobieństwo pozostaje niewyjaśnione, zaczynają być określani jednym mianem - Malfetto.


     

               Tytuł: "Następczyni"

               Autor: Kiera Cass

               Wydawnictwo: Jaguar

                Data premiery: 13 maja 2015r.






Dwadzieścia lat temu America Singer wzięła udział w Eliminacjach i zdobyła serce księcia Maxona. Teraz nadszedł czas, by swoje Eliminacje zorganizowała księżniczka Eadlyn. Eadlyn nie oczekuje, że jej Eliminacje będą choć odrobinę przypominać bajkową historię romansu jej rodziców. Jednak gdy rozpoczyna się rywalizacja, dziewczyna odkrywa, iż znalezienie szczęśliwego zakończenia nie jest tak niemożliwe, jak zawsze się spodziewała.





    Tytuł: "Alicja.Królowa zombi"

    Autor: Gena Showalter

    Wydawnictwo: Mira

    Data premiery: 11 maja 2015r.





Mam plan. Tym razem unicestwimy zombi raz na zawsze. Albo oni, albo my – inne rozwiązanie nie wchodzi w grę. Przeżyłam koszmar, ale przetrwałam. Naiwnie założyłam, że teraz poznam, czym są szczęście i miłość. Straciłam czujność, a wtedy okazało się, że niektórzy ludzie są gorsi niż zombi. Czas rozpocząć ostateczną rozgrywkę. To będzie bitwa o wszystko, co kocham. Jeśli będę musiała poświęcić życie – nie zawaham się ani sekundy.




    Tytuł: "Zakon Mimów"

    Autor: Samantha Shannon

    Wydawnictwo: SQN

     Data premiery: 22 kwietnia 2015r.




Spektakularna ucieczka z kolonii karnej Szeol I ma tragiczny finał. Zaledwie garstce udaje się ukryć na ulicach Londynu. Sajon nie śpi. Czuwa. Każdy z ocalałych musi się mieć na baczności.
Paige pragnie za wszelką cenę przekazać społeczności jasnowidzów informacje o Refaitach i Emmitach. Postanawia zwołać zebranie Eterycznego Stowarzyszenia. Czy jednak najbardziej wpływowi przywódcy przestępczego syndykatu stawią się na wezwanie? Czy pogrążeni we własnych intrygach będą chcieli słuchać o rzekomych wytworach wyobraźni młodej dziewczyny?
Refaici wiedzą, że ich sekret nie jest już bezpieczny. Wyłaniają się z cieni, by wyeliminować zagrożenie. Paige musi się ukrywać. Nie może nikomu zaufać.


wtorek, 14 kwietnia 2015

Titles Book Tag




Dziękuję za nominację Angie Rose z kanału:
CRH+ Czyli czytanie we krwi
(Oglądać,komentować i subskrybować.)






1. Najdłuższy tytuł, z jakim kiedykolwiek miałaś styczność.

Chyba nic nie przebije "Pan Tadeusz, czyli Ostatni zajazd na Litwie. Historia szlachecka z roku 1811 i 1812 we dwunastu księgach wierszem",ale ja postanowiłam sobie utrudnić zadanie i wybierać tylko spośród książek,które czytałam,więc chyba najdłuższa jest "Dziewczyna, która chciała zbyt wiele"

2. Najkrótszy tytuł, z jakim kiedykolwiek miałaś styczność.

W mojej biblioteczne znajdę się dużo takich książek,ale gdy zaczęłam liczyć literki najkrótszy okazał się "Opal".

3. Tytuł, który w najmniejszym stopniu nie ma nic wspólnego z książką.

"Z kim płaczą gwiazdy"-Mimo,że bardzo lubię tę książki tytuł nijak mi do niej nie pasuje!

4. Tytuł, który perfekcyjnie opisuje książkę.

"Hopeless"-połączenie imion Hope i Less. Nie zrozumcie mnie źle,bo ta książka na pewno nie jest "beznadziejna"! Jest fantastyczna i dopiero po przeczytaniu można dobrze zrozumień tytuł,który idealnie pasuję do książki.

5. Najbardziej irytujący tytuł.

Do tej pory nie mogę przeczyć zmiany tytułu "Jeśli zostanę..." na "Zostań,jeśli kochasz". Za każdym razem gdy go słyszę mam ochotę uderzyć tego kto go wymyślił. "Zostań,jeśli kochasz" ? Serio?
To tak jakby powiedzieć,że jeśli Mia nie zechce zostać na ziemi nie kocha Adama,swoich dziadków i innych członków rodziny. Przecież to jakieś brednie.

6. Zmiksuj wszystkie tytuły razem i stwórz swój tytuł.

"Opal,z którym płaczą gwiazdy chciał zbyt wiele od Hopeless,która zostanie,jeśli kocha."




niedziela, 12 kwietnia 2015

"Setka kryminalistów dostanie szansę stworzenia nowej historii."-RECENZJA KSIĄŻKI-"Misja 100"

     

        Oryginalny tytuł:  The 100

        Autor: Kass Morgan

        Wydawnictwo: Bukowy Las
   
        Seria: 100

        Liczba stron: 264



Trzysta lat po spustoszeniu Ziemi przez kataklizm, który uczynił ją niezdatną do życia, ludzie wciąż przebywają w oddalonej od macierzystej planety stacji kosmicznej. Ściśle egzekwowana kontrola narodzin pozwala im oszczędzać kurczące się zasoby, a dorośli skazani za przestępstwa zostają natychmiast straceni. W obawie, że kolonii pozostało niewiele czasu, Kanclerz decyduje o wysłaniu setki młodocianych przestępców na Ziemię, żeby przekonać się, czy powierzchnia planety nadaje się do ponownego zamieszkania. Czy będzie to dla nich szansa na nowe życie, czy wręcz przeciwnie – pewna śmierć?

"Misja 100" to wyjątkowo realistyczna i zarazem przerażająca wizja Ziemi za kilkaset lat. Pełna kontrola urodzeń, racjonowanie żywności i wody, podziały społeczne, a wraz z nimi przysługujące poszczególnym ich przedstawicielom prawa i obowiązki sprawiają, że większość ludzi ma poczucie, jakby żyli w jednym wielkim więzieniu. Teraz przed setką młodocianych skazańców stoi szansa na zasmakowanie prawdziwej wolności. I choć nie wiedzą, co czeka ich na Ziemi i jakim niebezpieczeństwom przyjdzie stawić im czoła, są zafascynowani tym, co zastają po wylądowaniu. Muszę przyznać, że miałam dość duże oczekiwania względem tej książki. Sama fabuła wydaje się świetną podstawą na napisanie naprawdę dobrej powieści science-fiction. Niestety bardzo się zawiodłam, bo "Misja 100" nie grzeszy ilością akcji. Praktycznie cała książka skupia się na poznaniu historii życia bohaterów, chociaż jeśli chodzi o realizację tych wątków to są naprawdę na wysokim poziomie! Nie mogę powiedzieć, że to mnie nie interesowała i nie czekałam na wyjaśnienie tajemnic z przeszłości. Ale po pewnym czasie "Misja 100" zaczęła mi przypominać jakieś romansidło- wątki miłosne zupełni przyćmiły wszystko inne. 
Kass Morgan za bardzo skupiała się na przeżyciach i wewnętrznych rozterkach bohaterów. Walka o przeżycie była  tylko tłem. Książka została napisana narracją trzecioosobową, jednak każdy rozdział opowiada o jednym z głównych bohaterów, na Ziemi jak i w Kosmosie. Niemal połowa książki to retrospekcje.
Co do postaci to niespecjalnie ich polubiłam. Wszyscy wydawali się do siebie bardzo podobni, zabrakło mi różnorodności. Postacie wykreowane przez Kass Morgan można podzielić na kilka grup, których historie są do siebie bardzo zbliżone. Podsumowując: "Misja 100" miała zadatki na naprawdę ciekawą powieść, lecz niestety,autorka tego potencjału nie wykorzystała. Nie mówię, że książka jest zła,bo jest dobra, ale liczyłam na coś więcej. Myślę, że książka wywrze lepsze wrażenie na tych, którzy wolą tylko lekkie nawiązania do sci-fi. Powieść stanowiła dla mnie dość długie wprowadzenie do bardzo dobrze zapowiadającej się serii. Po takim zakończeniu jakie zaserwowała nam Morgan liczę, że w kolejnych tomach akcja naprawdę się rozwinie.

czwartek, 9 kwietnia 2015

"Pozwolę ci odejść. Jeśli zostaniesz."-RECENZJA FILMU- "Zostań, jeśli kochasz"

       Oryginalny tytuł: If I Stay

       Reżyser: R.J.Cutler

       Czas trwania: 1h 48 min

       Obsada:
       Chloë Grace Moretz jako Mia Hall
       Jamie Blackley jako Adam Wilde
       Mireille Enos jako Kat Hall
       Joshua Leonard jako Denny Hall
     
       Książka,na której podstawie powstał: "Zostań, jeśli                      kochasz"

Mia Hall to nieśmiała, niezwykle utalentowana dziewczyna, która stoi przed najtrudniejszym życiowym wyborem. Jeśli zdecyduje się opuścić dom by podążać za muzycznymi marzeniami, straci miłość swojego życia. Wszystko zmienia się w wyniku pewnego wydarzenia, a Mia zawieszona przez jeden dzień między życiem a śmiercią musi zdecydować, po której stronie zostanie.

Większość uważa "Zostań,jeśli kochasz" za kolejne romansidło dla młodzieży, tani wyciskacz łez, itp. Nawet nie wiecie jak bardzo się mylicie! Oczywiście miłość gra tu pierwsze skrzypce, ale nie jest jedynym tematem, na którym koncentruje się film. Jest tu przedstawiona przede wszystkim wartości rodziny i chęć znalezienia swojego miejsca na świecie. To co wyróżnia "Zostań, jeśli kochasz", przejawia się w sposobie prowadzenia historii. Cały film przedstawiony jest w formie pamiętnika, którego autorem i zarazem narratorem jest Mia. To z jej perspektywy śledzimy wszystkie wydarzenia, więc elementy teraźniejszości przeplatają się ze wspomnieniami. Muszę przyznać, że trochę się tego obawiałam, jednak po raz kolejny zostałam pozytywnie zaskoczona. Całość jest zmontowana w bardzo spójny obraz, który ogląda się z niemałą przyjemnością.
Zdecydowanie kolejnym ogromnym atutem filmu jest aktorstwo. Młoda Chloë Grace Moretz udźwignęła ciężar produkcji, to na niej w zasadzie skupia się cały film. Bez zarzutów spisał się też Jamie Blackley (Adam Wilde), który jest równie intrygujący. Na szczęście to nie kolejny pozbawiony charakteru przystojniak, świecący na ekranie swoją ładną buźką. Trzeba również pochwalić resztę obsady, w szczególności aktorów grających rodziców Mii, dzięki którym udało się stworzyć prawdziwą rodzinną atmosferę. Nie wiem czy to zauważyliście, ale ostatnio w większości filmów dla młodzieży preferuje się typ "fajnych" rodziców. Co niestety rzadko odnosi zamierzony skutek, tu jednak sprawdziło się to perfekcyjnie. Moim zdaniem najważniejszym elementem "Zostań, jeśli kochasz" jest muzyka. W wielu scenach przyczynia się do budowy napięcia oraz atmosfery. Warto zwrócić uwagę, że oboje głównych bohaterów są muzykami. Mimo że są zwolennikami skrajnie różnych gatunków, poprzez swoją grę wyrażają samych siebie. Sama się przyznam, że od obejrzenia filmu namiętnie słucham całego soundtrack'u.
"Zostań, jeśli kochasz" to warta uwagi produkcja. Wydaje się niezwykle przemyślana i zawiera mnóstwo ciekawych spostrzeżeń na temat życia. Kierowana jest raczej do dojrzałego odbiorcy i skłania do refleksji oraz wyciągnięcia odpowiednich wniosków. 



wtorek, 7 kwietnia 2015

TAG Książkowy




Za nominację serdecznie dziękuję właścicielce bloga: http://opiniumkosa.blogspot.com/ , która jednocześnie jest autorką tego Tagu!

Zasady:
*Odpowiadamy na 15 pytań po czym nominujemy kolejne osoby na końcu lub na początku postu (liczba osób dowolna!)

1. Jaki gatunek książek najczęściej wybierasz?

Trudno jest mi to jasno określić. Wszystko zależy od tego na co w danym momencie mam ochotę i nie ograniczam się do jednego gatunku, chociaż ostatnio dużo czytam antyutopii i New Adult.

2. Która postać książkowa jest najbardziej podobna do Ciebie lub którą chciałabyś być?

To chyba najtrudniejsze pytanie, bo nie potrafię znaleźć bohatera, który byłby jakoś szczególnie do mnie podobny...Chociaż może Peeta Mellark?

3. Jaką książkę dałabyś koniecznie swojemu dziecku do przeczytania?

Zależy od wieku, ale myślę, że wybór padłby na "Igrzyska śmierci". Pewnie niektórych może to trochę zdziwić,ale uważam, że "Igrzyska" to książka, która może naprawdę wiele nauczyć. Poza tym to od niej zaczęła się moja przygoda z czytaniem, więc może moje dziecko też by do tego zachęciła?

4. Wolisz książki w wersji papierowej, e-booki czy audiobooki?

Zdecydowanie najbardziej lubię książki w wersji papierowej, ale e-booki też zdarza mi się czytać. Natomiast do audiobooków zupełnie nie mogę się przekonać.

5. Jaka książka zrobiła na Tobie największe wrażenie?

Waham się między kilkoma, ale chyba zdecyduje się na "Dotyk Julii". Język jakim ta książka została napisana zapiera dech w piersi!

6. Jaka książka nie zrobiła na Tobie dobrego wrażenia?  

"50 twarzy Greya" to nie była dobra książka. Ten koszmarny język, seks 24/7. Grrrrrr.
Nie polecam!

7. Czytasz jedną książkę od początku do końca czy zaczynasz kilka książek na raz?

Nie lubię czytać kilku na raz, ale czasem gdy książka jest wyjątkowo nudna zabieram się za następną.
Jednak staram się najpierw skończyć jedną, a potem zaczynać kolejną.

8. Częściej czytasz wypożyczone książki czy raczej preferujesz własny zakup?

Wolę kupować książki by móc w dowolnym momencie do nich wrócić, albo po prostu postawić je na półce jako swego rodzaju trofeum. Rzadko wypożyczam z biblioteki, aczkolwiek zdarza mi się jeśli znajdę coś wyjątkowo ciekawego (niestety, w mojej bibliotece rzadko znajduje coś co naprawdę mnie zainteresuje).

9. Jaką jedną książkę powinien przeczytać każdy, niezależnie od swoich zainteresowań?

Tutaj nie będę oryginalna, bo powiem "Mały książę", ale według mnie to Must Have dla każdego!

10. Czy oceniasz książkę po okładce?


Staram się tego nie robić, ale wiadomo, że chętniej sięgnę po książkę, która przy okazji ładnie wygląda.

11. Czy ulegasz promocjom cenowym na książki? Jeżeli tak to jaka była największa ilość książek, którą kupiłaś w promocji?

Niestety,ale tak! Nie mogę przejść obojętnie obok ciekawej książki,która jest na promocji i po prostu woła do mnie "Kup mnie! Kup!". Najczęściej kupuje około 4 książek,rzadko zdarza mi się więcej.

12. O jakiej książce marzysz, choć póki co nie możesz jej mieć?

Jest wiele książek, które bardzo chciałabym mieć, ale chyba takim największym marzeniem i jednocześnie najtrudniejszym do spełnienia jest posiadanie w swojej biblioteczce "Ciosu udręki"-ulubionej powieść Hazel Grace z "Gwiazd naszych wina". Nie wiem czy wiecie, ale w Stanach było dostępne limitowane wydanie tej książki, a napisał ją oczywiście John Green. Może kiedyś zostanie wydana w Polsce?

13. Ile książek liczy Twoja biblioteczka i jak przechowujesz swoje zbiory? 

Proszę,nie każcie humanowi liczyć! Na oko jest ich około 50, a wszystkie leżą sobie na półeczce w moim pokoju, chociaż powoli brakuje mi już miejsca.

14. Co najpierw: książka czy ekranizacja? 


Zdecydowanie najpierw wolę przeczytać książkę, ale nie zawsze się to udaje.

15. Co teraz czytasz? 

Aktualnie czytam "Misję 100" Kass Morgan. Recenzja najprawdopodobniej pojawi się w przyszłym tygodniu.




Nominuję: 









http://everydayxbook.blogspot.com/

Udział oczywiście dobrowolny, jesli ktoś nie chce, nikt go nie zmusi. Pamiętajmy również, że wszystko jest tutaj subiektywne, personalne i nie warto brać tego bardzo do serca. 

czwartek, 2 kwietnia 2015

"Chcę, żeby wszyscy cię poznali. Jesteś moją ulubioną osobą wszech czasów."-RECENZJA KSIĄŻKI "Eleonora i Park"

 

       Oryginalny tytuł: Eleonora & Park

        Autor:  Rainbow Rowell

        Wydawnictwo: Otwarte
   
        Liczba stron: 340





Eleonora… nie sposób jej nie zauważyć: rude włosy, dziwne ciuchy. Czyta mu przez ramię. Uważa Romea i Julię za bogate dzieciaki, które dostawały wszystko, co chciały. Najbardziej nie lubi weekendów, bo spędza je bez niego.
Park… Dobrze mu w czerni. Denerwuje się, gdy musi prowadzić samochód w obecności taty. Uwielbia imię Eleonory i nie skróciłby go ani o sylabę. Wie, która piosenka jej się spodoba, zanim ona zacznie jej słuchać. Śmieje się z jej dowcipów, zanim ona dotrze do puenty.

"Eleonora i Park" to historia opowiadająca o uroczej, delikatnej pierwszej miłości rodzącej się w dramatycznych i trudnych chwilach.
Chwile radości i smutku przeplatają się ze sobą w niezwykle wyważony sposób tworząc niezwykły klimat. Czytając mamy wrażenie,ze żadne słowo napisane przez autorkę nie znalazło się tu przypadkiem. Nie spodziewałam się, że na kartach tej powieści zostanie poruszone tak wiele ważnych tematów jak rasizm, przemoc czy dyskryminacja. Nie mogę pominąć motywu przewodniego książki,czyli miłości, która występuje tu w najczystszej i najpiękniejszej formie! W głównych bohaterach najbardziej podoba mi się, że nie są wyidealizowani. Eleonora nie jest pięknością, a Park najpopularniejszym chłopakiem w szkole. To czysty przypadek sprawił, że wogóle się poznali... Eleonora wcale nie ma łatwego życia, mieszka w ciężkich warunkach, a na dodatek jej ojczym jest bardzo agresywny i nadużywa alkoholu. Dziewczyna chwilami zazdrości tego, że Park wychowuję się w szczęśliwej rodzinnie. Niestety, nie jest ona tak idealna jak można by się spodziewać. Park czuje się niedoceniany przez swojego ojca co prowadzi do ciągłych kłótni.
Chyba każdemu kto zetknął się z "Eleonorą i Parkiem" nasuwa się na myśl jedno określenie-"urocza". Nie da się użyć innego słowa. Z każdym kolejnym rozdziałem serce czytelnika bije mocniej, a na ustach przez praktycznie całą książkę pojawia się uśmiech. Relacja głównych bohaterów na początku jest nieporadna i niezręczna, a dopiero z czasem uczą się siebie nawzajem. Mimo, że książka jest dosyć naiwna i niemal od początku wiemy, co będzie dalej nie można się od niej oderwać!
Wiele osób, jest bardzo zawiedziona zakończeniem, ale według mnie autorka nie mogła zrobić tego lepiej. Choć czytelnik sam nie do końca rozumie, co się właściwie stało?
Moim zdaniem Rainbow Rowell pozwala każdemu wymyślić własne zakończenie tej historii... "Eleonora i Park" to książka, która skradła moje serce. Oczywiście nie jest to powieść bez wad, jednak zdecydowanie należy do książek,o których się po prostu tak szybko nie zapomina.



Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.