czwartek, 3 grudnia 2015

"Nikt nie kocha, tak jak my kochamy, nikt nie cierpi, tak jak my cierpimy."-RECENZJA KSIĄŻKI- "Trzy metry nad niebem"


       Oryginalny tytuł: Tre metri sopra il cielo

        Autor: Federico Moccia

        Wydawnictwo: Muza

        Seria: Trzy metry nad niebem

        Liczba stron: 344




Szesnastoletnia Babi, dziewczyna, z tak zwanego dobrego domu, świetna uczennica i przykładna córka, na skutek pogmatwanego splotu przypadków, poznaje Stepa, agresywnego chuligana, którego życie składa się z ćwiczeń na siłowni, wyścigów na motorze i bezsensownych bijatyk. Mimo krańcowo różnych charakterów i sprzeciwu apodyktycznej matki Babi, zakochują się w sobie bez pamięci. Pod wpływem tej miłości, która oczywiście nie ma szans na przetrwanie, zmieniają się oboje. Babi otwiera się na świat, dojrzewa, a Step staje się bardziej refleksyjny, łagodniejszy. 

Moje koleżanki z klasy były pod wielkim wrażeniem filmu, więc i ja postanowiłam go obejrzeć. Niestety film mnie nie zachwycił, a zakończenie pozostawiło dużo niedosyt, dlatego postanowiłam sięgnąć po książkę. 
Akcja rozgrywa się w malowniczym włoskim mieście. Moccia zaserwował nam opisy dwóch kontrastujących światów. Poznajemy życie bogatych ludzi, ale także tych biednych, którzy wiążą ledwo koniec z końcem, są chuliganami, kradną. Mimo takich różnic społecznych jesteśmy świadkami narodzin miłości, która zrodziła się z nienawiści i niechęci. Na początku bardzo trudno było mi się wgryźć w tą książkę, ale z czasem dałam się porwać i zupełnie przepadłam. 
Pokochałam styl pisania autora! F. Moccia w czasie całej książki żongluje retrospekcjami i wspomnieniami bohaterów. Chyba jeszcze nigdy nie spotkałam się z tak "zgrabnie" napisaną książką. Jestem pewna, że sięgnę po "Tylko ciebie chcę" chociażby tylko dla tego by cieszyć się stylem pisania autora.
Główna bohaterka - Babi - jak dobrze ją opisał Step jest mocno niekonsekwentna. Na początku ostro krytykuje całe to "towarzystwo", a potem nagle zakochuje się w jednym z nich.  Jednak wcale nie mamy tu wielkiej przemiany chuligana w porządnego człowieka, który zostanie zaakceptowany i pokochany przez rodzinę dziewczyny. 
Moim zdaniem dzieje się to zdecydowanie za szybko. Długo nic się nie działo, a potem nagle szał i fajerwerki. Mimo, że zakończenie filmu i książki jest dość podobne, to tego filmowego do tej pory nie jestem w stanie zrozumieć i uważam, że zniszczyło cały film. Natomiast to książkowe mi się podobało. W książce mamy też trochę bardziej rozbudowane wątki innych bohaterów. Autor nie skupia się jedynie na Babi i Stepie. Dzięki temu poznajemy historię lepiej. Historie miłosne (bo to nie tylko historia uczucia Babi i Stepa) są ciekawe i zasługują na uwagę wtedy, gdy nie są przesłodzone. Federico zachował umiar, a także dodał w książce parę tragicznych momentów. Dzięki temu podczas czytania, na przemian uśmiechamy się i ocieramy łzy wzruszenia.
Podsumowując cały utwór, sądzę, że może nie zaczyna się jakoś spektakularnie, początki nieco mnie zniechęcały do skończenia lektury, to jednak cieszę się, że nie przerwałam czytania w trakcie, bo książka się rozkręca i każdą kolejną stronę przerzucałam z większym zaciekawieniem. Każdy czytelnik, który sięgnie po tę powieść powinien w jakimś stopniu być usatysfakcjonowany, bo jest to ciekawa i warta uwagi książka, w której każdy znajdzie coś dla siebie.

12 komentarzy

  1. Miałam już kilka podejść do tej książki ale zawsze szybko z niej rezygnowałam. Raczej więc na razie do niej nie wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kilka podejść do tej książki jednak za każdym razem nie udało się do niej zajrzeć :/ Mam nadzieję, że kiedyś się to zmieni i uda mi się przeczytać :) No ale film był genialny uwielbiam do niego wracać i wracać i wracać :) http://timeofbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi bardzo nie podobała się ta książka w swojej recenzji po niej mocno pojechałam.
    Ja żadnych fajerwerków nie zauważyłam i po prostu książka nie trafiła w moje gusta, więc i filmu nie oglądałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja przyjaciółka kompletnie przepadła w książkach F. Mocci, wszystkie jej się podobają, jednak ja dalej zastanawiam się czy są one dla mnie. Nie mniej jednak może kiedyś w końcu się na nią zdecyduję i mi się spodoba ;)
    Pozdrawiam,
    isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam przekonania co do tej książki. Raz chcę ją przeczytać, raz nie. Pomyślę nad nią.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Waham się już ponad trzeci rok, ale chyba w końcu się za nią zabiorę. Ciekawią mnie te retrospekcje i ogólnie styl, skoro go tak pochwalasz c:

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądałam film, bardzo mnie rozczarował, to nie było to "coś". Wątpię, że w najbliższym czasie sięgnę po ksiażkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi się nie pali do takich gatunków, zupełnie nie mój typ ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję za opinię! Niedługo sama przeczytam tą książkę!
    Pozdrawiam ;)
    http://cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja opinia jest całkowicie odwrotna, ponieważ bardziej spodobał mi się film niż książka. Czytając "Trzy metry nad niebem" okropnie się męczyłam. Poza tym denerwowały mnie wątki z udziałem innych bohaterów. Zresztą więcej na ten temat znajdziesz na moim blogu ;)
    recenzje-starlight.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze do czynienia ani z książka, ani z filmem, zatem nie mam za dużo do powiedzenia. Mimo to raczej po nie nie sięgnę, ponieważ romanse to nie moja bajka ;). Pozdrawiam gorąco ^^.

    http://zyjemyioddychamymarzeniami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.