wtorek, 22 grudnia 2015

"Człowiek dorasta w chwili, gdy przestaje liczyć na najlepsze i zaczyna oczekiwać najgorszego." -RECENZJA KSIĄŻKI- "Z innej bajki"


   
        Oryginalny tytuł: Between the Lines

        Autor: Jodi Picoult, Samantha Van Leer

        Seria: Z innej bajki

        Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
   
        Liczba stron: 312



15-letnia Delilah McPhee nie jest lubiana przez rówieśników i najchętniej siedziałaby z nosem w książkach. Pewnego dnia czyta niesamowicie wciągającą bajkę o księciu Olivierze. Nie może się wręcz od niej oderwać. Pewnego razu słyszy głos wydobywający się z książki. Dowiaduje się, że książę chce uciec. Czy pomoże Olivierowi wydostać się z bajki? A może sama się w niej znajdzie?


"Z innej bajki" to urzeczywistnienie moich marzeń i pewnie marzeń wielu innych książkoholików. Wyobraźcie sobie, że możecie porozmawiać z bohaterami swoich ulubionych powieści, zapytać ich o to wszystko o czym myśleliście podczas czytania, kuszące? Takie "szczęście" spotkało główną bohaterkę. Postacie z baśni, którą aktualnie czyta, ożywają. Jednak ich role, zapisane na kartach powieści różnią się od tego jacy są naprawdę. Co gdyby Snow z "Igrzysk śmierci" po zamknięciu książki, prowadził kwiaciarnię i piekł ciasteczka razem z wnuczką, a Percy Jackson śmiertelnie bał się wody? "Z innej bajki" jest wyjątkowe także z tego względu, że zostało napisane w duecie. Samantha sama wpadła na pomysł tej historii i zaproponowała ją Jodi, która uznała pomysł za obiecujący, ale zarzekła, że zrealizuje go tylko razem z córką. I pisały, zmieniając się przy klawiaturze, dyskutując kolejne wątki i, podobno, zgadzając się doskonale co do tego, co powinno się wydarzyć dalej. 
Akcja „Z innej bajki” podzielona jest na trzy części. Pierwsza to opowieść z perspektywy Delilah, druga- to narracja Olivera, a trzecia to fragmenty bajki, której bohaterem jest książę. Postaci nie da się nie lubić. Delilah jest świetną dziewczyną, która chodzi w głową w chmurach (a może w tym wypadku w książkach?), ale sama ma jednak niemałe problemy wśród rówieśników, przez których nie jest akceptowana, a przez to, że rozmawia z książką, może mieć niemałe problemy. Sam Oliver, też jest w porządku. Zdeterminowany by wydostać się ze swojego świata, i uciec od życia, które jest wiecznie grą, a on musi być w nim aktorem czy ma na to ochotę czy nie. Inny bohaterowie bajki, którą czyta Delilah, również są interesujący. Bardzo różnią się charakterem z postaciami odgrywanymi na potrzeby czytelnika. Królowa może lubi piec ciasteczka, syreny, które w bajce wabią i zabijają mężczyzn, prywatnie są zagorzałymi feministkami, a czarny charakter woli oddawać się swojemu hobby kolekcjonowania motyli.
Historia jest naprawę niezwykła, opowiedziana barwnie i z wdziękiem. Barwnie to doskonałe określenie, ponieważ narracja każdego ze światów została zapisana innym kolorem druku. Również ilustracje dodają uroku. Owszem, książka jest pisana z myślą o młodych odbiorcach, ale i nieco starszy czytelnik spędzi z nią miłe chwile. Nawet pomimo kilku niedociągnięć i pewnej schematyczności, „Z innej bajki” jest wspaniałym debiutem rodzinnego duetu, a już na początku października do księgarni wchodzi kontynuacja!



3 komentarze

  1. Cześć, nominowałam cię do tagu http://asik-recenzuje.blogspot.com/2015/12/sylwestrowy-tag-ksiazkowy-orginal.html#more

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka jest idealna dla mnie i muszę wkrótce znaleźć czas na jej przeczytanie ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.