środa, 25 listopada 2015

"Troska o innych to dobra cecha, ale zbyt często przez nią cierpię."-RECENZJA KSIĄŻKI- "After. Bez siebie nie przetrwamy"



       Oryginalny tytuł: After Ever Happy

        Autor: Anna Todd

        Wydawnictwo: Znak

        Seria: After

        Liczba stron: 576



Związek Tessy i Hardina przeszedł wiele prób, ale po każdej z nich uczucie między nimi było coraz mocniejsze.
Wszystko się zmienia, gdy Hardin odkrywa coraz bardziej mroczną przeszłość swojej rodziny. To dla niego cios nie do zniesienia. W rozpaczy posuwa się do czegoś, czego Tessa nie jest w stanie mu wybaczyć. Dziewczyna zaczyna rozumieć, że chociaż kocha Hardina ponad wszystko, nie może z nim zostać.
Czy tak ma wyglądać koniec ich miłości? Czy Hardin będzie chciał zawalczyć o związek z Tessą, a przede wszystkim – o samego siebie?


Seria "After" jest pełen emocjami które ciężko opisać. Rzadko zdarza się żebym przy jakiejś książce tyle płakała, a ostatni tom jest zdecydowanie po tym względem najlepszy. Płakałam razem z bohaterami, płakałam kiedy oni się śmiali. Po prostu totalna bomba emocjonalnych wzruszeń. 
Myślę, że nic nie opiszę "After" lepiej, niż pewien cytat: (nie jestem pewna, czy mogę wam zdradzić jego pochodzenie, więc nie będę ryzykować)
"To typ historii miłosnej, która zajmuje się prawdziwymi, kurwa, problemami. To historia o przebaczeniu i bezwarunkowej miłości, która pokazuje, jak bardzo ktoś może się zmienić, naprawdę zmienić, jeśli tylko mocno się stara. To typ historii miłosnej, która dowodzi, że wszystko jest, kurwa, możliwe, jeśli chodzi o wychodzenie ze swoich problemów. Pokazuje, że jeśli masz się na kim oprzeć, jeśli ktoś cię kocha i nie zostawia samemu sobie, to możesz znaleźć wyjście z ciemności. Pokazuje, że nieważne, jakich miałaś rodziców ani z jakimi uzależnieniami musiałaś się mierzyć, możesz przetrwać wszystko, co staje ci na drodze, i stać się lepszą osobą. Właśnie taką historią jest After.'"
Jestem pewna, że zakończenie nie wszystkim przypadnie do gusty. Jedni twierdzą, że przeskoki w czasie są niepotrzebne, inni że są za krótkie i pisane na siłę. Ale ja wiem, że bez tych przeskoków, każdy czułby ogromny niedosyt. Dzięki takiemu zakończeniu poznajemy, co dzieje się w dalekiej przyszłości Hessy, czy są razem, czy w końcu im się udało. I to chyba najbardziej wzruszający element całej serii. Takich rozstań i powrotów nie znajdziecie w żadnej książce. Wcześniej nie uważałam "After" za literaturę wysokich lotów, ale raczej jako przyjemne czytadło stanowiące fajną rozrywkę. Teraz jednak zauważyłam, że„After” dojrzewa z każdym tomem. Stając się coraz bardziej przejmującą lekturą. Oczywiście ten cykl ma swoich zwolenników, ale również i przeciwników. Wiąże się to w dużej mierze z zespołem, który był inspiracją dla fanfiction. Często słyszę właśnie takie słowa: „Nie będę czytać After bo to o 1D”. Ja osobiście nie rozumiem takiego myślenia, bo prawdziwy Harry i ten wykreowany przez Anne Todd mają ze sobą nie wiele wspólnego. Znam kilka osób, które czytając "After" nie wiedziało czym cała historia jest inspirowana (podobało im się), a gdyby wiedzieli nawet nie wzięliby książki do ręki.


10 komentarzy

  1. Pierwszy tom mam na czytniku i czeka. A ja zastanawiam się czy warto - opinie są różne ;)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Opinie są podzielone, ale najlepiej jak przekonasz się na własnej skórze.

      Usuń
  2. Ja nie miałam pojęcia, że jest inspirowane 1D xd Co prawda nie czytałam ani jednej części, ale na pewno polecę koleżance, która uwielbia wręcz takie klimaty. Sama zazwyczaj czytam takie książki jako rozrywka, przerywnik. Czasami lubię coś lekkiego, romantycznego ale nie za bardzo dennego i przewidywalnego :) Z chęcią kiedyś zapoznam się z serią "After" :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w planie przeczytać ostatni tom - na dniach mam nadzieję. Nie wiedziałam o tym, że jest inspirowana 1D. Nie lubię tego zespołu, ale szczerze mówiąc nawet jakbym wiedziała, to pewnie i tak bym przeczytała :P
    Pozdrawiam.

    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Osobiście mi seria ,,After" nie przypadła do gustu. Nie podchodzi mi w ogóle gatunek romans.
    Serio książka była inspirowana zespołem 1D ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, widzę, że jednak mało osób o tym wie :-)

      Usuń
  5. Ja właśnie mam zamiar ją czytać bo przyjaciółka wkręciła mnie w nią opowiadając że to jest kreowane na Harry'm :) Zależy kto co lubi.
    Pozdrawiam,
    isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Na półce mam pierwszy tom, jeśli mi się spodoba na pewno będę kontynuowała tą serię.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również nie wiedziałam, że to opowiadanie właśnie tym było inspirowane... Nie mam jakichś dużych uprzedzeń co do tego, ale za samym zespołem specjalnie nie przepadam. I tak uważam, że kiedyś przeczytam tą serię. Pozdrawiam gorąco :)

    http://zyjemyioddychamymarzeniami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.