środa, 19 sierpnia 2015

"Do I Dare Disturb The Iniverse? "-RECENZJA (pierwszego odcinka) SERIALU-"Delirium"


       Oryginalny tytuł: Delirium

       Scenariusz: Karyn Usher

       Czas trwania: 44 min

       Obsada:
       Emma Roberts jako Lena Haloway
       Daren Kagasoff jako Alex Sheathers
       Gregg Sulkin jako Julian Fineman
       Jeanine Mason jako Hana Tate

       Książka, na której podstawie powstał: "Delirium"

Jeszcze nigdy nie robiłam recenzji seriali, a tym bardziej nie sądziłam, że zrecenzuje tylko jeden odcinek, ale cóż, na kontynuacje raczej się nie zapowiada, a odcinek pilotażowy okazał się tak beznadziejny, że tak czy tak nie obejrzałabym kolejnych. Przed obejrzeniem, gdy zapoznałam się z obsadą "Delirium" pomyślałam, że Emma Roberts nie za bardzo pasuje mi do roli Leny, w pewnym sensie miałam rację. Mimo iż aktorką jest niezła, to nie do końca pasowała do kreacji Leny. Emma wydaje się być płytka, za mało emocjonalna i niezbyt wiarygodna. To ciągłe „O matko zakochałam się w Alexie, chociaż znam go dosłownie pięć minut” jest mało przekonujące. Sądzę, że w kolejnych odcinkach byłoby tylko coraz gorzej. Już nawet nie wspomnę o filmowej Hanie, która nie ma n i c wspólnego z książkową. Najgorsze jest to, że od razu dowiadujemy się, że to ona nasłała Porządkowych na przyjaciółkę i to tak właściwie bez żadnego konkretnego powodu... W książce wygląda to zupełnie inaczej i do ostatniego tomu (Requiem) nie wiemy kto jest odpowiedzialny za próbę przyspieszenia zabiegu Leny. Męskie postacie nie wypadają wcale dużo lepiej, chociaż wizualnie aktor (oprócz włosów) pasuje mi do roli Alexa. No, ale co tak do jasnej choinki robi Julian? Obserwuję Hanę w stroju kąpielowym? To była już po prostu żenada!!  Jak już dano Juliana, to trzeba było przedstawić jego postać: choroba, relacja z ojcem, jego ciekawość świata za murami. To jak poprowadzono ten odcinek, to istna tragedia.   Cenne sekundy leciały na obserwowanie, jak Julian słucha muzyki (*)
Kolejną sprawą jest to jak można streścić jakieś 300 stron w czterdziestu minutach serialu. Fabuła została zmieniona i to bardzo, wiele wątków było pominiętych inne całkowicie zostały zmienione. Czuję, że te najlepsze zostały wrzucone do kosza na śmieci, a ktoś bardzo mądry stwierdził, że jest lepszy od autorki i napisze wszystko po swojemu. Cała książka w jednym odcinku, to, co by było dalej? Pewnie jakieś niestworzone, absurdalne pomysły. Na szczęście serial nie dostał zielonego światła i bardzo się z tego powodu cieszę. Czy jestem zadowolona z tego, że obejrzała ten pilot? Nie, zmarnowała tylko prawie godzinę swojego cennego czasu, który mogłam poświęcić na obejrzenie czegoś dużo lepszego. Czy podobał mi się świat przedstawiony w Delirium? Nie, wszystko było spłycone, wiele wątków pominięto, a obsada straszyć mnie będzie po nocach. Czy polecam komukolwiek obejrzenie tego odcinka? Nie! Pewnie się dziwicie czemu dałam aż 4/10 gwiazdek, ale to tylko dzięki sentymentowi jaki mam do całej serii i wyglądami aktora wcielającego się w Alexa.
 

28 komentarzy

  1. Widziałam ten odcinek... Totalnie beznadziejny! A Julian wziął się tam chyba z kosmosu! Wolę, żeby książki pozostawały książkami niż miały TAKIE ekranizacje...

    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ktoś mógł " to coś" nazwać ekranizacją? Kompletne dno.

      Usuń
  2. Nie słyszałam, że powstał serial opierający się na tej trylogii. Delirium, jak i pozostałe części, czytałam i bardzo mi się spodobały. Koniecznie muszę obejrzeć ten odcinek/serial :)
    Pozdrawiam! /ksiazkowe-tajemnice.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem nie powinnaś tego robić. Stracony czas.

      Usuń
  3. Oglądałam bardzo bardzo dawno i z tego co wiem nie ma 2 odcinka. Nie podobał mi się totalnie i wszystko było inaczej niż sobie wyobrażałam. Zgadzam się też co do fabuły. Wszystko totalnie pozmieniana.
    Buziaki!
    www.filigranoowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście bardzo się cieszę, że nie ma 2 odcinka.

      Usuń
  4. Początkowo serial wydawał mi się interesujący, jednak zbyt wiele negatywnych opinii słyszałam na temat tego pilotażowego odcinka. Z książką jeszcze się nie zapoznałam, ale jeśli miałabym wybierać pomiędzy serialem a książką zdecydowanie wybrałabym to drugie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Książka rzeczywiście jest milion razy lepsza.

      Usuń
  5. przymierzam się do przeczytania tej trylogii, ale serio...? serial na podstawie książki? oprócz pamiętników wampirów nigdy o takim przedsięwzięciu nie słyszałam, a może to i lepiej, w końcu im mniej wiesz, tym lepiej śpisz. z tego co piszesz, wynika, że spie*****li po całości, że tak to ujmę. pewnie zwęszyli łatwy zysk, bo książka popularna. ale z głowie mi się nie mieści, jak można tak spartaczyć robotę? jejku, dzięki, że mnie ostrzegłaś przed tym serialem ;)
    pozdrawiam, Antosia :)
    http://antosia-czyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że dzięki mnie nigdy nie obejrzysz tego "czegoś". A jeśli cię to interesuje to powstał jeszcze serial na podstawie książki "The 100". W tym przypadku jest o wiele lepszy od książki.

      Usuń
    2. O, zainteresowałaś mnie :-) ale najpierw przeczytam książkę, dziękuję za radę :-)

      Usuń
  6. Kiedy usłyszałam o serialu na podstawie tej serii, byłam naprawdę nakręcona. Ale kiedy czytam te negatywne opinie, to chyba wolę przeznaczyć swój wolny czas na zupełnie inny serial :). Pozdrawiam gorąco :D.

    http://zyjemyioddychamymarzeniami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam oglądanie, ja najchętniej wymazałabym go z pamięci.

      Usuń
  7. Nie.. Jeśli ten serial ma być tak kiepski jak się zapowiada to co tam robi Emma?! Jedna z moich ulubionych aktorek.. Czuję się oszukana. A nawet miałam ochotę obejrzeć ten serial :/ A tak w ogóle to nominowałam Cię do 'The Name Game Book Tag', więcej informacji tutaj: http://hopeinbooks.blogspot.com/2015/08/the-name-game-book-tag.html :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślałam, że gorszej ekranizacji od Percy'ego Jacksona nie będzie. Myliłam się. Chce by moje oczy,głowa o tym co widziały, zapomniały. W ekranizacji Percy'go Jacksona przynajmniej był klimat.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo żałuje, że nie mogę wymazać tego czegoś ze swojej pamięci.

      Usuń
  9. Nie czytałam jeszcze "delirium" ale mam taki zamiar. ;D
    Ekranizacji nie oglądam zazwyczaj wiec ten odcinek nie będzie wyjątkiem. Szczególnie że jest tak słaby.

    Pozdrawiam
    blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Serialu raczej nie obejrzę, a co do książek to jak będę miała taką możliwość przeczytam.
    Pozdrawiam.
    http://miedzy--stronami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Trylogię kupiłam, lektury doczekać się nie mogę, a z serialem póki co się chyba jednak wstrzymam...

    Ach, zostałaś u mnie nominowana do TAGu. :)
    http://porozmawiajmy-o-ksiazkach.blogspot.com/2015/08/combo-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  12. obejrzałam go, myślałam w sumie, że jeżeli to jest pierwszy odcinek, to będzie tylko kawałek z książki, no ale.. książkę bardzo chcę przeczytać, lubię ich ekranizacje, ale nie coś takiego.. szkoda, że nie będzie filmu, bynajmniej mi nic nie wiadomo na ten temat.. :) oby szybko udało mi się przeczytać tę serię :)

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej! Nominowałam cię do LBA zapraszam i miłej zabawy :D
    http://niedziekiwoleksiazki.blogspot.com/2015/08/liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Przykro słyszeć, że scenarzyści potrafili z genialnej książki zrobić beznadziejny serial... po twoich słowach nie dziwię się, że wypuszczono tylko jeden odcinek. Może kiedyś jakaś wytwórnia skusi się i nakręci pełnometrażowy DOBRY film

    OdpowiedzUsuń
  15. Serię "Delirium" kocham ♥ O odcinku pilotażowym już słyszałam wcześniej i gdy usłyszałam, że zmieścili cały pierwszy tom w jednym odcinku nie chciało mi się wierzyć, a tym bardziej oglądać. Ostatnio jednak się przemogłam i włączyłam i .... po jakichś 5 minutach wyłączyłam. Jak dla mnie nie zmieścili tam tylko pierwszego tomu, bo już widziałam coś, co miało miejsce dopiero w drugim( a przypomnę, że oglądałam zaledwie 5 minut)... a teraz jeszcze czytam, że zdradzili coś co było dopiero w Requiem, no porażka .... Jak postać Leny jestem w stanie zaakceptować, tak Hany nie ...

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow recenzja serialu. Nie oglądałam ale właśnie nie dawno przeczytałam książkę. Jeszcze do zobaczenia u mnie recenzja na głównej stronie. Ja tam praktycznie nie oglądam telewizji. Książka mi się bardzo podobała. Śliczny masz blog ♥
    Pozdrawiam ciepło i ślę całusy :* Zapraszam do mnie :)
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Oglądałam ten odcinek przed przeczytaniem książki i już nie znając treści "Delirium" zauważyłam, że wszystko jest niesamowicie spłycone i niedokładne. Mimo tego, że ekranizacja nie przypadła mi do gustu, to postanowiłam sięgnąć po książkę. Całe szczęście, że się nie zraziłam, bo od razu pokochałam tą serię.
    Natomiast wracając do serialu: Już tak bardzo nie czepiałabym się do doboru aktorów, ale gdyby nie umieszczano całej książki w jednym odcinku byłoby o niebo lepiej. Ciekawa jestem kto wpadł na tak absurdalny pomysł.
    recenzje-starlight.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.