wtorek, 7 lipca 2015

"Nigdy nie zdawałam sobie sprawy, jak wielkim zwycięstwem jest przeżycie kolejnego dnia."-RECENZJA KSIĄŻKI-"Angelfall. Opowieść Penryn o końcu świata"


       Oryginalny tytuł: Angelfall

        Autor: Susan Ee

        Wydawnictwo: Filia

        Seria: Opowieść Penryn o końcu świata

        Liczba stron: 316




Siedemnastoletnia Penryn wyrusza w desperacki pościg, żeby uratować życie młodszej siostry. Żeby zwiększyć swoje szanse musi zjednoczyć siły ze swoim wrogiem. Oboje przemierzają Kalifornię, niegdyś piękną i słoneczną, dziś kompletnie zniszczoną i wyludnioną, a wszechobecna śmierć niejednokrotnie zagląda im w oczy. Na końcu podróży, w San Francisco, każde z nich stanie przed dramatycznym wyborem.

Susan Ee stworzyła coś nietuzinkowego i nowego. Nie trudno to zauważyć, bo świadczy o tym już chociażby sam obraz aniołów. To już nie są piękni i łagodni stróże z puchatymi skrzydłami, to bezwzględne maszyny do zabijania. Kolejnym elementem opowiadającym się za „powiewem” świeżości jest fakt, że cała fabuła składa się z kilku różnych elementów, tak charakterystycznych dla poszczególnych gatunków literackich. Znajdziemy tu bowiem, nie tylko dystopię, ale także niewielką ilość urban fantasy, zalążek romansu paranormalnego oraz wątki godne mocnego thrillera. Język autorki wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Dialogi w zależności od sytuacji są pełne humoru albo dramatyzmu. Opisy są plastyczne i sugestywne, działają na wyobraźnię. Pojawiły się w powieści elementy, które naprawdę mnie zaskoczyły. Na początku nieco kręciłam nosem, gdy nasi bohaterowie dotarli do miejsca gdzie anioły przetrzymywały Paige, bo spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Jednak gdy dowiedziałam się, dlaczego wygląda ona tak a nie inaczej, już nie miałam żadnych skarg.
Główna bohaterka, Penryn, to cyniczna nastolatka, która w życiu zdążyła doświadczyć wielu trudnych sytuacji, dlatego kolejna niedogodność losu wprowadza ją w szał. Nie obchodzą ją intencje innych czy pokój na świecie - jasno stawia swoje żądania i jest zdesperowana by osiągnąć to, co chce. Jest silna i niezależna, a to jest to, co najbardziej lubię w bohaterach. Raffe… Cóż, Raffe ma szansę podbić wiele serc. Jak na anioła przystało, jest przystojny, silny i tak dalej. Na szczęście w jego przypadku powstrzymano się od doszywania łatki typowego bad boya. Cięty język przeplatany humorem oraz nieodłączna zadziorność to jego główne atrybuty. Najmocniejszą stroną wątku romansowego jest  fakt, że autorka po cichu ukryła go pośród całej akcji. Nie ma żadnych wybuchów namiętności czy kilkustronicowych wyznań miłosnych, ale nie wątpliwie tą dwójkę "coś" łączy.
Ostrzegam,że książka wciąga od pierwszego zdania i nie można się od niej oderwać aż się jej nie skończy. Tempo akcji nie daje wytchnienia nie tylko bohaterom, ale i czytającemu. Sądziłam, że będzie nieco bardziej przerażająca, bo na dobrą sprawę były tam tylko 3-4 sceny, które autentycznie mroziły krew w żyłach. Nie zrozumcie mnie źle, nie mówię, że "Angelfall" nie jest straszne, bo jej niepowtarzalny klimat może spowodować ciarki na plecach. Chodzi mi o to, że czytelnicy, którzy niekoniecznie lubią horrory, albo nie mają ochoty na bardzo drastyczne sceny powinni być usatysfakcjonowani.
Mówiąc szczerze "Angelfall" nie dostała ode mnie 10/10 tylko dlatego,że wolałam zabezpieczyć się na wypadek gdyby drugi tom,w którym mam nadzieję jeszcze bardziej rozwinie się akcja okazał się lepszy, chociaż to chyba niemożliwe przy tym jak wspaniały był pierwszy.


27 komentarzy

  1. Zajebista recenzja ♥
    Uwielbiam Angelfall ♥
    Bardzo dobra recenzja :))
    Czy tobie też przeszkadzała pierwsza okładka? Nie można jej normalnie otworzyć XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,wydanie było słabe,ale treść wszystko mi wynagrodziła.

      Usuń
  2. Nie czytałam jeszcze, ale muszę to nadrobić.
    Jak popatrzę na ilość książek, które chcę przeczytać, to myślę, że ich nigdy nie skończę.
    Śliczna jest ta okładka. Jedna z piękniejszych jaką widziałam.

    http://blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobny problem-tyle książek do przeczytania,a tak mało czasu i pieniędzy :-(
      Mimo wszystko "Angelfall" zdecydowanie musisz przeczytać!

      Usuń
  3. Dzięki twojej recenzji przypomniałam sobie o tej książce! Koniecznie muszę przeczytać! Nie mogę przejść obok niej obojętnie! :)
    Zapraszam na nową recenzję:
    http://fandomowe-zycie-prim.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się,że przeczytasz. Mam nadzieję,że Ci się spodoba :-)

      Usuń
  4. Cudowna książka *-*
    Na dodatek o Aniołach, które mnie niesamowicie fascynują.
    Trzeba będzie ją jakoś upolować i przeczytać.
    Jestem na twoim blogu pierwszy raz, ale widzę, że gustujesz w podobnej literaturze co ja, więc będę zaglądać częściej ^^
    Pozdrawiam cieplutko i czekam na dalsze recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję,że książka Ci się spodoba,koniecznie daj znać co o niej sądzisz. Miłego czytania :-)

      Usuń
  5. Świetna recenzja ^^. Mam ją już w swojej kolejce i na pewno szybko ją przeczytam po Twojej recenzji. Gorąco pozdrawiam :)

    http://zyjemyioddychamymarzeniami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam całkiem niedawno i książka strasznie mi się podobała! Była świetna, co zresztą potwierdziło się w mojej recenzji ;) Widzę, że tobie też się spodobała :)
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie czytałam tej książki ale po przeczytaniu Twojej recenzji sięgnę po nią! :)

    http://reading-my-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio anioły przypadły mi do gustu w książkach, a Angelfall od niedawna znajduje się w kolejce do przeczytania. Czytając Twoją recenzję, odniosłam wrażenie, że ta opowieść przypadnie mi do gustu. :)
    Pozdrawiam, Antosia :)
    http://antosia-czyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejna osoba, która poleca tę książkę! W takim razie nie zostaje mi nic innego, jak pobiec do księgarni i ją w końcu przeczytać :)
    Pozdrawiam
    Victoria
    http://czytelniczemysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podbij! Szybko! Nie ma na co czekać-czytaj!

      Usuń
  10. Po takiej niesamowitej recenzji grzechem by było nie przeczytać. I ja zamierzam to zrobić :D
    Pozdrawiam serdecznie!
    Fannyhttp://buszujacawsrodksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatni raz o aniołach i paranormalnych stworkach czytałam jakieś 4 lata temu.. Chyba się skuszę po Twojej recenzji.. Co prawda nie teraz, ale bedę miała na uwadze :) Czasami fajnie jest tak sobie przeczytać coś innego niż zazwyczaj :D

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Anglfall" zdecydowanie jest czymś "innym". Gorąco polecam!

      Usuń
  12. Raczej nie przeczytam. Takie książki są po prostu nie dla mnie.
    http://life-ishappiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Po Twojej recenzji zabieram się za nią jutro ! :)

    http://zaczytanaaax.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać jak Ci się podobała :-)

      Usuń
  14. Jakiś czas temu zastanawiałam się nad jej kupnem i z bólem przyznaje, że jej nie kupiłam. Bardzo tego żałuje, ale mam nadzieję, że kiedyś uda mi się ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję,że uda Ci się jeszcze ją kupić, bo naprawdę warto!

      Usuń
  15. Moje ukochane Angelfall! ;)
    Niestety po przeczytaniu części drugiej ponad rok temu nadal czekam na finałowy tom ;( Nie mam pojęcia jak to wytrzymam.
    recenzje-starlight.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byle do września... Ja też już nie mogę się doczekać <3

      Usuń
  16. Zdecydowanie muszę przeczytać tę książkę! Na początku nie byłam przekonana, ale teraz potrzebuję takiej odskoczni :)

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam tą książkę! geniusz sam w sobie. :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.