środa, 29 lipca 2015

"Nie możesz być naprawdę szczęśliwa, jeżeli czasami nie bywasz nieszczęśliwa"-RECENZJA KSIĄŻKI-"Delirium"



       Oryginalny tytuł: Delirium

        Autor: Lauren Oliver

        Wydawnictwo: Otwarte

        Seria: Delirium

        Liczba stron: 360




„Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa. 
Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna. 
I zawsze im wierzyłam. 
Do dziś.
Teraz wszystko się zmieniło. 
Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”.
Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem.
W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić.
Potem wynaleziono lekarstwo na miłość.
Czy gdyby miłość była chorobą, chciałbyś się wyleczyć?



Na "Delirium" czaję się już od bardzo dawna, jednak nigdy nie było mi z nią po drodze. Wiele razy już miałam ją kupować, ale w ostatniej chwili się rozmyślałam i brałam coś innego. Jednak w końcu "Delirium" do mnie dotarło i od razu zabrałam się za czytanie. Byłam pewna, że książka zawładnie moim sercem i od razu dołączy do półki pod tytułem "Ulubione". Nie powiem- książka jest dobra, ale liczyłam na coś więcej! Przez 1/4 książki trochę się zmuszałam do czytania, bo nic specjalnego się nie działo. Na szczęście gdy akcja się rozkręciła nie mogłam się oderwać i resztę książki pochłonęłam jednym tchem. Podobało mi się jak autorka poprowadziła wątek miłosny – wprowadzony stopniowo, nie brakuje mu tajemniczości, nutki niebezpieczeństwa. Może zabrakło mi trochę dokładniejszego opisu spotkań Alexa i Leny. Dostajemy coś w stylu "Dziś się spotkaliśmy, jutro też i pojutrze również..." Żadnego dokładnego opisu jak się w sobie zakochiwali, przez co na początku trudno było mi sobie to wszystko wyobrazić. Wykreowana rzeczywistość wydaje się bardzo realna, niestety – niezbyt bogata. Poza tajemniczym Konsorcjum i kilkoma nazwami urzędów, nie dowiadujemy się niczego.
Tutaj autorka poszła nieco na skróty, bo wszechobecne podsłuchy, terror i  to chwyty wielokrotnie przerabiane przez innych. Mimo,że początki były trudne całość czytało się przyjemnie. To chyba zasługa prostego, acz pięknego języka. Wystarczy wejść chociażby na LubimyCzytać, by zauważyć, ile znaleziono w niej mądrych cytatów. Oprócz nich na początku każdego rozdziału znajdziemy fragmenty literatury z czasów gdy miłość uważa się za śmiertelną chorobę. Wprowadza to niesamowity nastrój. Lenę polubiłam od samego początku, gdyż w dużym stopniu była do mnie podobna - może nie we wszystkich sprawach, ale jednak. Nie była typową „szarą myszką”, ale też nie starała się być idealna. Po prostu była sobą we wszystkim co robiło i to mi się spodobało. Podobnie Aleks i Hana wzbudzili moją sympatię, choć myślałam, że będę żywić do niech jakieś większe uczucia, natomiast reszta postaci jest tak przeciętna, że to aż boli. Rozumiem, że to chyba skutek wyleczenia (czytaj. prania mózgu)  i przemiany wszystkich dorosłych zombie. 
Mimo kilku mankamentów, historię Leny czytało mi się całkiem nieźle i jestem ciekawa jak dalej potoczą się jej losy. Szczególnie po tym zakończeniu... 
Wielu czytelników skarży się, że nie rozumie jak Alex mógł się w ten sposób zachować. Ja rozumiem, może niekoniecznie popieram, ale rozumiem co nim kierowało. 
Pora zatem jak najszybciej zabrać się za "Pandemonium".


19 komentarzy

  1. Bardzo jestem ciekawa tej książki, mimo iż po podobne książki za często nie sięgam. Na tę jednak z pewnością się skuszę ;)
    http://czytelnicze-turbulencje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać, jak ci się podobała :-)

      Usuń
  2. Na Delirium "poluje" od dawna. Nie sięgam raczej po tego typu książki, ale ta może być ciekawa.

    Pozdrawiam
    blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Też bardzo chcę przeczytać "Delirium", jednak czekam na zbiorowe wydanie, tak samo jak na "Dotyk Julii" :). Pozdrawiam gorąco ;)

    http://zyjemyioddychamymarzeniami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! To wydanie w twardej oprawie jest boskie <3

      Usuń
  4. Czytałam "Delirium" z ciekawości bo słyszałam o nim bardzo dużo różnych opinii. Ogólnie nie było tragedii. Trochę oklepane, ale nie można się wszystkiego w życiu czepiać :D Jakoś nie sięgnęłam po nastepne części ale nie wykluczam, że to zrobię. Po prostu to jest dla mnie seria, którą czytam by odpocząć od ambitniejszych książek: jest lekka i przyjemna i nie bardzo zmuszająca do myślenia. Po prostu dobra rozrywka :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem kolejne tomy są jeszcze lepsze, więc chyba powinnaś przeczytać.

      Usuń
  5. Temat książki jest dość... nietypowy i chyba to zachęciło mnie do przeczytania tej serii.Poczekam aż na twoim blogu ukaże się recenzja "Pandemonium" i wtedy podejmę ostateczną decyzję :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzja drugiej części powinna pojawić się w weekend.

      Usuń
  6. Wiele dobrego słyszałam o tej trylogii, mam ochotę ją przeczytać i mam nadzieje, że w wolnym czasie uda mi się to zrobić

    http://diamentowe-slowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam, ale mam tą książkę w planach już od dawna.
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej,
    Może bym kupiła sobie tą książkę, tylko że czeka na mnie 12 innych ;) Jak chcesz to sprawdź na moim Instagram'ie

    Bardzo fajna recenzja. Jak znajdę czas to może sięgnę po nią, choć chyba to nie moja bajka. Zobaczę.

    Zapraszam na recenzje książki Mroczny Sekret 😊
    moda-i-ksiazki-zizi.blogspot.com

    Czekam na nn.
    Pozdrawiam Zizi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam tej książki i w sumie nie wiem, czy przeczytam. Nie ciągnie mnie do niej na razie.

    http://biblioteczka-eileenjoy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka jest świetna, ale 2 i 3 tom nie specjalnie mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi wręcz przeciwnie- kolejne jeszcze bardziej polubiłam.

      Usuń
  11. Nie podobała mi się ta książka - świat przedstawiony skrótowo i pobieżnie, a język pretensjonalny.

    OdpowiedzUsuń
  12. Już niebawem dotrze do mnie wydanie zbiorowe trylogii i nareszcie będę mogła się zabrać za odkrywanie tego świata. Jestem ciekawa, czy mi się spodoba, bo pomysł jest (moim zdaniem) bardzo dobry.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.