środa, 10 czerwca 2015

"To, że nie potrafi cię kochać tak, jak tego chcesz, nie znaczy, że nie kocha cię ze wszystkich sił."-RECENZJA KSIĄŻKI-"After. Już nie wiem kim bez ciebie jestem"

     

       Oryginalny tytuł: After We Collided

        Autor: Anna Todd

        Wydawnictwo: Znak

        Seria: After

        Liczba stron: 758




Kiedy wydawało się już, że ich związek wkracza na nowy poziom, Tessa dowiaduje się, co naprawdę kierowało Hardinem na początku ich znajomości. Takiego okrucieństwa Tessa nie może wybaczyć nawet jemu. Aby zapomnieć o Hardinie, rzuca się w wir pracy. Ale Hardin nie ma zamiaru się poddać…


Pierwsza część serii „After” skończyła się tak, że koniecznie trzeba było sięgnąć po kolejną.
Jednak tak jak zachwyciłam się pierwszym tomem, tak teraz zaczynam się zastanawiać, co wówczas mną kierowało, że wystawiłam mu tak pozytywną ocenę. Tym razem, podczas lektury, zaczęłam dostrzegać mankamenty, na które poprzednim razem przymykałam oko. Chociaż może lepiej zacznę od pozytywów. Podobnie jak podczas czytania "After.Płomień pod moją skórą" nie mogłam się oderwać nawet na chwilę. Dzięki czemu tą cegiełkę przeczytałam w niespełna dwa dni.
Niestety "After" jest dość przewidywalna, bo cóż chyba każdy domyśla się, że skoro seria ma cztery tomy to oni prędzej czy później się pogodzą, a potem pokłócą i pogodzę,oczywiście z małymi przerwami na seks...
Kolejnym elementem, który mnie drażnił  jest postać Tessy. Tak jak w przypadku pierwszej części wybaczyłam jej naiwność i irracjonalne zachowania, tak tym razem po prostu nie mogę tego zrobić. Zważywszy na to, przez co zmuszona była przejść, powinna być o wiele mądrzejsza i umieć podejmować rozsądne decyzje. Na domiar złego jest straszną hipokrytką – Hardinowi wypomina wszystkie popełnione przez niego błędy, a gdy ona sama robi coś złego, umniejsza swoją winę, bo przecież w gruncie rzeczy nic takiego się nie stało. Myśli, że powie przepraszam i nic się nie stanie.
Chyba największą zaletą tej powieści jest Hardin. W jego przypadku wyraźnie widać zmianę, jaka w nim zaszła i dalej zachodzi od czasu, kiedy w jego życiu pojawiła się Tessa.
Jesteśmy świadkami jego walki z samym sobą, próbą zmierzenia się z własnymi wadami. On naprawdę kocha tę dziewczynę i ze wszystkich sił stara się jej to udowodnić. A nie jest to łatwe dla kogoś o tak bolesnej przeszłości, tak bardzo poranionej duszy i tak niesamowicie wybuchowym charakterze.
"After" wcześniej było publikowane jak fanfiction, więc rozdziały były udostępniane w różnych odstępach czasowych i to logiczne, że autorka starała się zachęcić by czytelnicy ponownie zaglądali na jej bloga. Natomiast coś takiego nie sprawdza się w książce. Natłok różnych wątków jest często bardzo przytłaczający i czasem po prostu ma się dość. Mimo, że drugi tom podobał mi się o wiele mniej niż pierwszy z pewnością sięgnę po trzeci, ale głównie dlatego, że jestem ciekawa co jeszcze autorka wymyśliła dla swoich bohaterów.


15 komentarzy

  1. Muszę zobaczyć, co to za seria. Może mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się ciekawa książka, pomimo swoich wad ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ciekawa i strasznie wciągająca! Ale może byłoby lepiej wcześniej zakończyć tą historię. Bo 4 tomy (zwłaszcza takie cegły) to trochę dużo.

      Usuń
  3. Kilka osób wspominało mi już o tej książce i zastanawiam się czy jej nie przeczytać ;)

    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz ochotę na kilka godzin odmóżdżania-polecam!

      Usuń
  4. Cóż, recenzje After, które czytałam do tej pory są mniej więcej w tym stylu - niby fajne, ale tak sobie. Dlatego nie mam ochoty sięgnąć. Zwłaszcza, że opisałaś głównie relację pomiędzy bohaterami... A ja nienawidzę romansów ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam wcześniej o tej książce. Chyba jednak nie mam ochoty po nią sięgnąć. Opisałaś tylko relacje pomiędzy bohaterami, co znaczy, że książka też skupia się tylko na ich relacjach, co nie zawsze, a raczej rzadko mi się podoba. Łatwo przewidzieć zakończenie, warianty są dwa, więc żadnego elementu zaskoczenia pewnie nie będzie.
    Pozdrawiam i obserwuję! Czekam na kolejną recenzję :)
    Pozdrawiam,
    Fanny http://buszujacawsrodksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy o tym powiedziałaś,dokładnie przeanalizowałam całą książkę i chyba naprawdę nie ma tam nic oprócz zawirować miłosnych bohaterów.

      Usuń
  6. Chyba sięgnę po te serię, zachęcająco : D

    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś przeczytałam kawałek jako opowiadanie na blogu (mówię tu o pierwszej części), ale jakoś nie specjalnie mi się spodobało :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W książce jest tylko trochę drobnych zmian,ale moim zdaniem niekonieczni na lepsze...

      Usuń
  8. Może jak kiedyś seria trafi w moje ręce to przeczytam, ale obecnie nie mam na nią ochoty :]

    OdpowiedzUsuń
  9. Po raz pierwszy słyszę o tek książce :D
    Ale brzmi zachęcająco

    http://blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten tom jeszcze przede mną, ale mam nadzieję, że dorówna pierwszemu :)
    Obszernością na pewno ten 2 przerasta 1, jak będzie z treścią? :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.