czwartek, 18 czerwca 2015

"Niezależnie od tego, dokąd uciekniesz, jakie znajdziesz sobie sposoby, by zapomnieć, rzeczywistość i tak cię w końcu dogoni "-RECENZJA KSIĄŻKI-"DUFF.Ta brzydka i gruba"



       Oryginalny tytuł: The Duff: Desingnated Ugly Fat Friend

        Autor: Kody Keplinger

        Wydawnictwo: Mira
     
        Liczba stron: 336





Siedemnastoletnia Bianca ma lojalne grono przyjaciół, dosadne poczucie humoru i niezawodny wykrywacz głupoty i pozerstwa. Wesley, bezczelny licealny podrywacz, szczególnie działa jej na nerwy. Tym bardziej, że uważa ją za Duff - dziewczynę z drugiej ligi, tło dla ładniejszych koleżanek.
Mimo że Wes ją wkurza, jest nim zaintrygowana. Zaczynają się spotykać. Jego męski punkt widzenia pozwala Biance zrozumieć, że nie musi się wstydzić swoich uczuć i wyglądu. Okazuje się, że Wes, największe szkolne ciacho, ukrywa kłopoty z poczuciem własnej wartości, a atrakcyjne przyjaciółki Bianki też mają kompleksy.

Przed przeczytaniem obejrzałam zwiastun ekranizacji i od razu mogę wam powiedzieć, że film (bazując na zwiastunie) jest "holiłudzką" opowieścią o brzydkim kaczątku zmieniającym się w pięknego łabędzia. Nie może tu oczywiście zabraknąć zabójczo przystojnego bad boya. Mimo moich początkowych obaw książka w bardzo małym stopniu pokrywa się z ekranizacją. Już po pierwszym rozdziale czytelnik uświadamia sobie, że główna bohaterka nie wpisuje się w schemat szarej myszki. Jest niezależna i porywcza, woli czekać na prawdziwą miłość, zamiast rzucać się w wir licealnych romansów. Początkowo relacja z Wesley'em była dla niej tylko odskocznią od codziennych problemów, które ją przytłoczyły, więc nie powinniśmy oceniać jej zachowania zbyt surowo. Sam chłopak nie widzi nic złego w tych niezobowiązujących spotkaniach. Chociaż para wypada nieco schematycznie, błyskotliwe dialogi tej dwójki niejednokrotnie ubarwiały poszczególne sceny, parodiując sztuczny dramatyzm, tak często obecny w tego typu literaturze. Na szczęście autorka nie skupiła się na samym romansie. Książka, chociaż zapowiadała się na niezobowiązującą komedię, porusza też trudniejsze tematy. Jednym z nich jest zmaganie dorastających ludzi z brakiem pewności siebie, ale także problem uzależnienia od alkoholu i żałuję, że autorka nie zdecydowała się go szerzej rozbudować. 
Nawet atrakcyjniejsze postacie drugoplanowe ukrywają coś, czego się wstydzą. Różnorodność wątków sprawia, że czytelnik z pewnością utożsami się przynajmniej z jedną z nich, odnajdując nadzieję na rozwiązanie swoich problemów.
Mimo wielu trudnych tematów, jakie zostają poruszone w „DUFF. Ta brzydka i gruba”, całą historię charakteryzuje lekkość i dynamiczność, jaką książka zyskuję dzięki wyrazistej narracji.
Nie należy także zapominać, że mamy tutaj tak naprawdę do czynienia z komedią, a nie dramatem. Dzięki oryginalnej bohaterce i jej ciętemu językowi nie sposób się nudzić, a jej uwagi i spojrzenie na niektóre sprawy potrafi rozbawić.
Jeżeli lubicie romantyczne komedie lub szukacie czegoś lekkiego, wykraczającego poza utarte schematy koniecznie sięgnijcie po powieść Kody Keplinger. Z pewnością będziecie się przy niej dobrze bawić, a jednocześnie może was czegoś wartościowego nauczyć.


34 komentarze

  1. świetna recenzja! Przy najbliższej okazji muszę przeczytać tą książkę!
    Zapraszam do siebie:
    http://citeofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje się być o wiele ciekawsze niż te wszystkieksiążki typu: brzydkie kaczątko. Zdecydowanie coś w moim guście, więc pewnie się z nią bliżej zapoznam ;)
    Pozdrowionka!
    Victoria
    http://czytelniczemysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiąc szczerze,na początku spodziewałam się,że będzie beznadziejna,ale pozytywnie mnie zaskoczyła.

      Usuń
  3. Mam już przygotowaną książkę i film, czekają tylko na odpowiedni moment, żebym po nie sięgnęła.
    isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam, że to dosyć słaba książka, ale po Twojej recenzji mam teraz wątpliwości ;) W wakacje może uda mi się to przeczytać.
    Pozdrawiam!
    Fanny http://buszujacawsrodksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też słyszałam dużo negatywnych opinie,ale zaryzykowałam i nie żałuję.

      Usuń
  5. Obejrzałam film i bardzo tego żałuję. Nie jest to książka w moim stylu i pomimo tego wszystkiego dobrego co o niej w tej recenzji wspomniałaś to jej raczej nie przeczytam.
    Buziaki!
    www.filigranoowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydawała sie być dziwna dla mnie.. jakoś, nie przemawia do mnie, ale może kiedyś :D

    Nominowałam cię do TAGU, wiecej info u mnie :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka raczej nie w moim typie.
    Z tego rodzaju książek toleruję tylko Green'a

    Pozdrawiam!
    Clevleen z http://blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiąc szczerze,nigdy bym nie porównywała tej książki do Green'a. Jak dla mnie to kompletnie inna bajka.

      Usuń
  8. Ostatnio staram się zabierać głównie za książki, które poruszają ważne tematy. Mimo, że ta pozycja jest podobno lekką lekturą, to jednak opowiada o czymś, co zmusza czytelnika do refleksji. Właśnie takiego tytułu szukałam! Pozdrawiam, Shelf of Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też spodziewałam się czegoś lekkiego,a tu taka niespodzianki,chociaż uważam,że autorka mogła więcej "Wycisnąć" z tego tematu...

      Usuń
  9. Książkę niedawno czytałam, ale zirytowały mnie te układy pomiędzy Bianką i Wesem. Obejrzałam również film, ale obydwie te rzeczy były od siebie tak różne... Nie wiem, co podobało mi się bardziej, ale chyba stawiam na film, który nie poruszał spotkań dwojga bohaterów.
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak nie wszystkim spodoba się ta "specyficzna" relacja Wesa i Bianci,ale mnie zainteresowała.

      Usuń
  10. Zaintrygowałaś mnie, jak znajdę w empiku to na pewno kupię :) A tak przy okazji: nominowałam Cię do Game of Thrones Characters Tag (nie trzeba, być fanem, żeby go zrobić). Tutaj jest link: http://window-on-the-book.blogspot.com/2015/06/game-of-thrones-characters-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Powieść nie jest w moim guście ale może przeczytam kiedy szał sezonowców opadnie po nie dawnej ekranizacji..
    Zapraszam do komentowania:
    http://fandomowe-zycie-prim.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi ani film, ani ksiązka nie przypadła do gustu. Chyba nie mój klimat ;> Jednak, recenzja bardzo ładna, zgrabna. ;> Zapraszm do mnie, dopiero zaczynam: http://ksiazkosfera-wiktorii.blogspot.com/2015/06/stosik-na-ten-miesiac.html
    Pozdrawiam,
    Cathy
    PS. Nie mogę doczekać kolejnej recenzji ;>

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulacje, zostałaś nominowana do LBA. Szczegóły u mnie. Zapraszam do wzięcia udziału w zabawie :)

    http://diamentowe-slowa.blogspot.com/2015/06/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Tematyka tej książki jakoś do mnie nie przemawia. Myślę, że najlepiej będzie, jeśli najpierw obejrzę film, a potem zdecyduję, czy sięgnę po powieść.
    Pozdrawiam!
    ksiazkowe-tajemnice.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Chciałam ją przeczytać gdy wychodził film i w sumie to dalej chcę, ale nie jest to moje must read. Może kiedyś z nudów... ;)

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie tak dawno słyszałam o filmie, ale nie miałam pojęcia, że jeszcze jest książka! oj to całe szczęście, że autorka nie skupiła się na romansie :) Fabuła wydaje mi się takim trochę klasykiem, co robi się już nudne :/ po książkę raczej nie chwycę, ale film postaram się obejrzeć ;)
    [klik]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zniechęcaj się opisem,książka w cale nie jest taka oklepana.

      Usuń
  17. Jestem ciekawa książki jak i filmu, myślę że niedługo się w nią zaopatrzę ;)

    Zapraszam do siebie :)
    http://poczytajmycos.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Książka bardzo ciekawa i zabawna. Bardzo wciąga przez co szybko się ją czyta. Film również bardzo mi sie podobał mimo tego że zdecydowanie różni się od książkowego pierwowzoru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa filmu,koniecznie muszę go obejrzeć.

      Usuń
  19. nie czytałam
    obserwujemy?
    http://paolciapolcia16.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytając twoją recenzję widzę, że warto przeczytać tę książkę.

    Pozdrawiam:*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award.
    Więcej informacji tutaj http://isareadsbooks.blogspot.com/2015/06/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie czytałam jeszcze:)
    Zapraszam na konkurs, do wygrania 120$ od Shein:)

    http://mylife-tasia.blogspot.com/2015/06/konkurs-wygraj-120-od-shein.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Nominowałam cię do LBA. Więcej szczegółów: http://fandomowe-zycie-prim.blogspot.com/2015/06/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Oglądałam film i po prostu go uwielbiam :D Ta główna aktorka pasowała idealnie do wyznaczonej jej roli! Miała tyle dystansu do siebie i te jej miny! Nie mogłam jej od razu nie polubić. Mam na półce książkę i mam nadzieje, że będzie tak samo niesamowita jak film. :)
    http://pieknoczytania-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.