sobota, 16 maja 2015

"Martwię się, że nasze uczucia to jedyna rzecz w naszym życiu, nad którą nie mamy kontroli."-RECENZJA KSIĄŻKI-"Maybe Someday"



       Oryginalny tytuł: Maybe Someday

        Autor: Colleen Hoover

        Wydawnictwo: Otwarte
 
        Seria: Maybe

        Liczba stron: 440



On, Ridge, gra na gitarze tak, że porusza każdego. Ale jego utworom brakuje jednego: tekstów. Gdy zauważa dziewczynę z sąsiedztwa śpiewającą do jego muzyki, postanawia ją bliżej poznać.
Ona, Sydney, ma poukładane życie: studiuje, pracuje, jest w stabilnym związku. Wszystko to rozpada się na kawałki w ciągu kilku godzin.
Wkrótce tych dwoje odkryje, że razem mogą stworzyć coś wyjątkowego. Dowiedzą się także, jak łatwo złamać czyjeś serce…

Colleen Hoover ma dar stwarzania historii, które są wyjątkowe i niebanalne, mimo że z pozoru wykorzystują wiele dobrze znanych schematów. W książce mamy do czynienia z trójkątem miłosnym, za którym nie przepadam,ale autorka zrobiła z nim coś wspaniałego! Z motywu, który jest powtarzany do znudzenia przemieniła go w tak genialny sposób, że powstało coś niezwykłego i do głębi poruszającego.
To historia, która naprawdę chwyta za serce od samego początku. Czytając, nie byłam po niczyjej stronie, albo może byłam po stronie ich wszystkich, bo wszyscy byli tak genialnie napisani, że nie dało się im nie kibicować. Mimo licznych wad,które posiadali wzbudzają sympatię i czytelnik razem z nimi przeżywa wzloty i upadki, a nasze serce niejednokrotnie zostaje wyrwane, rzucone za podłogę i zdeptane. Jeśli musiałabym opisać tą książkę jednym słowem byłyby to „Emocje”. Prawdziwy wulkan emocji. Podczas czytania śmiejemy się,mamy ochotę krzyczeć, płakać, a nawet rzucić tą książką o ścianę!
Pani Hoover ukazuje miłość jako siłę, która  nie tylko buduje, ale i niszczy ludzkie życie; zwraca uwagę na to, że choroba czy niepełnosprawność nie pozbawia człowieka szansy na to by w pełni doświadczyć świata. Nie wiem czy to co chcę wam powiedzieć nie ociera się o spoiler, więc powiem tylko tyle: jeszcze na początku książka czeka na czytelników niemałe zaskoczenie. Przyznam się, że ja musiałam czytać ten fragment kilka razy, a potem odłożyć "Maybe Sameday" na kilka godzin by ochłonąć.
I to był chyba jedyny moment gdy wypuściłam ją z rąk, bo jest tak wciągająca,że nie mogłam się oderwać i pochłonęłam ją w dwa wieczory (czyt. noce).
Czy polecam tę książkę? Oczywiście! Chociaż...nie, przepraszam, ja Wam każę ją przeczytać. Nie ma podziału na wiek czy płeć, tą historią może zachwycić się każdy i tego Wam życzę, byście spędzili czas przy niej tak cudownie jak ja.





Muzyka odgrywają w tej powieści znaczącą rolę, więc autorka wraz z Griffinem Petersonem przygotowała dla nas wspaniałą niespodziankę. Oprócz tego, że w książce możemy przeczytać teksty niektórych piosenek, udostępniony jest nam kod, który po zeskanowaniu daje nam okazję by wysłuchać tych samych piosenek, które grają bohaterowie. Dzięki temu możemy jeszcze lepiej wczuć się w historię.



15 komentarzy

  1. Ja również nie przepadam za trójkątami miłosnymi, ale temu chyba dam szansę ;) Liczę, że nie będzie to tak dobrze utarty schemat miotania się głównej bohaterki między jednym a drugim chłopakiem.

    Galeria Książek - zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mogę ci zagwarantować! Bo tutaj nie ma opcji jedna dziewczyna-dwóch chłopaków,tylko dwie dziewczyny-jeden chłopak :-)

      Usuń
  2. Ostatnimi czasy zaprzyjaźniam się z piórem pisarki, więc jestem bardzo ciekawa treści powyższej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Autorka jest genialna więc każde jej dzieło jest cudowne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hoover jest jedną z moich ulubionych pisarek.

      Usuń
  4. Czytałam "Hopeless" i całkiem dobrze wspominam. Lektura "Maybe someday" to kwestia czasu ;)

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zobaczyłam ją na targach od razu ją kupiłam. Jak tylko skończę czytać "Kasacje" biorę się za nią!
    http://czytaniewekrwii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Tyle osób chwali teraz tą książkę, że muszę się za nią zabrać.
    gabxreadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio się o niej dowiedziałam i teraz czeka grzecznie aż jej kolej ,na mojej liście czytelniczej, nadejdzie :D Mam nadzieję, że się nie rozczaruje. Jako osoba której zycie tez głownie składa się z muzyki (no nie tylko xd ) jestem ciekawa co tym razem przygotowała nam autorka :D

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytaj jak najszybciej! Mam nadzieję,że tobie spodoba się równie bardzo.

      Usuń
  8. Świetna recenzja. Nie przepadam za tego typu historiami, ale chyba w przyszłości sięgnę po tę lekturę. Jestem bardzo ciekawa, bo, no cóż, muzyka!

    www.cynka7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.