czwartek, 9 kwietnia 2015

"Pozwolę ci odejść. Jeśli zostaniesz."-RECENZJA FILMU- "Zostań, jeśli kochasz"

       Oryginalny tytuł: If I Stay

       Reżyser: R.J.Cutler

       Czas trwania: 1h 48 min

       Obsada:
       Chloë Grace Moretz jako Mia Hall
       Jamie Blackley jako Adam Wilde
       Mireille Enos jako Kat Hall
       Joshua Leonard jako Denny Hall
     
       Książka,na której podstawie powstał: "Zostań, jeśli                      kochasz"

Mia Hall to nieśmiała, niezwykle utalentowana dziewczyna, która stoi przed najtrudniejszym życiowym wyborem. Jeśli zdecyduje się opuścić dom by podążać za muzycznymi marzeniami, straci miłość swojego życia. Wszystko zmienia się w wyniku pewnego wydarzenia, a Mia zawieszona przez jeden dzień między życiem a śmiercią musi zdecydować, po której stronie zostanie.

Większość uważa "Zostań,jeśli kochasz" za kolejne romansidło dla młodzieży, tani wyciskacz łez, itp. Nawet nie wiecie jak bardzo się mylicie! Oczywiście miłość gra tu pierwsze skrzypce, ale nie jest jedynym tematem, na którym koncentruje się film. Jest tu przedstawiona przede wszystkim wartości rodziny i chęć znalezienia swojego miejsca na świecie. To co wyróżnia "Zostań, jeśli kochasz", przejawia się w sposobie prowadzenia historii. Cały film przedstawiony jest w formie pamiętnika, którego autorem i zarazem narratorem jest Mia. To z jej perspektywy śledzimy wszystkie wydarzenia, więc elementy teraźniejszości przeplatają się ze wspomnieniami. Muszę przyznać, że trochę się tego obawiałam, jednak po raz kolejny zostałam pozytywnie zaskoczona. Całość jest zmontowana w bardzo spójny obraz, który ogląda się z niemałą przyjemnością.
Zdecydowanie kolejnym ogromnym atutem filmu jest aktorstwo. Młoda Chloë Grace Moretz udźwignęła ciężar produkcji, to na niej w zasadzie skupia się cały film. Bez zarzutów spisał się też Jamie Blackley (Adam Wilde), który jest równie intrygujący. Na szczęście to nie kolejny pozbawiony charakteru przystojniak, świecący na ekranie swoją ładną buźką. Trzeba również pochwalić resztę obsady, w szczególności aktorów grających rodziców Mii, dzięki którym udało się stworzyć prawdziwą rodzinną atmosferę. Nie wiem czy to zauważyliście, ale ostatnio w większości filmów dla młodzieży preferuje się typ "fajnych" rodziców. Co niestety rzadko odnosi zamierzony skutek, tu jednak sprawdziło się to perfekcyjnie. Moim zdaniem najważniejszym elementem "Zostań, jeśli kochasz" jest muzyka. W wielu scenach przyczynia się do budowy napięcia oraz atmosfery. Warto zwrócić uwagę, że oboje głównych bohaterów są muzykami. Mimo że są zwolennikami skrajnie różnych gatunków, poprzez swoją grę wyrażają samych siebie. Sama się przyznam, że od obejrzenia filmu namiętnie słucham całego soundtrack'u.
"Zostań, jeśli kochasz" to warta uwagi produkcja. Wydaje się niezwykle przemyślana i zawiera mnóstwo ciekawych spostrzeżeń na temat życia. Kierowana jest raczej do dojrzałego odbiorcy i skłania do refleksji oraz wyciągnięcia odpowiednich wniosków. 



15 komentarzy

  1. Film po prostu genialny, do dziś nie mogę się po nim otrząsnąć. Wywarł na mnie piorunujące wrażenie że aż sama się sobie dziwię. Pewnie niektórzy się zdziwią ale "Zostań jeśli kochasz" uważam za lepszy film niż "Gwiazd naszych wina".
    Pozdrawiam.
    http://in-my-different-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwie ci się ja uwielbiam oba i chyba nie mogę wybrać,który jest lepszy...

      Usuń
  2. Genialna recenzja! <3 /Glimmer

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że przypadła Ci do gustu :) Mam zamiar obejrzeć, zaraz po tym jak zapoznam się z książką ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie napisane ^^ Czytałam i oglądałam, pierwszy raz zdarza mi się mówić, że film był lepszy. Ale film wzbudził we mnie dużo więcej emocji

    padi-da.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Co prawda nie czytałam książki, ale film troszkę mnie rozczarował. Szczerze mówiąc, mi sie średnio podobał, chociaż nie był zły. Ale rzeczywiście, muzyka i aktorstwo to bardzo wysoki poziom :3

    OdpowiedzUsuń
  6. Najpierw muszę przeczytać książkę. a później być może obejrzę film :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam od razu przeczytać obie części! Według mnie druga jest znacznie lepsza,choć opinie są bardzo podzielone..

      Usuń
  7. Filmu jeszcze nie miałam okazji oglądnąć, ale książkę przeczytałam i pomimo kilku mankamentów bardzo mi się ona podobała. Mam nadzieję, że z filmem będzie podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zostałaś nominowana do Titles Book Tag. Szczegóły znajdziesz tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=CmRmtHG3lNM

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz nominację do Liebster Award ;)
    http://nie-wiem-opowiadanie.blogspot.com/p/liebster.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Obejrzę ;)

    weronika-o-wszystkim-i-o-niczym.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Uważam, że film jest bardzo dobry, jednak mija się trochę z książką
    Ps. super blog, będę tu wpadać częściej :)
    http://zakochana-w-czytaniu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.